Estimated reading time: 4 minuty
Pod torami kolejowymi w Oświęcimiu przeciskany jest betonowy segment tunelu o wadze 5500 ton. To pierwsza taka konstrukcja w Polsce. Obwodnica ma być gotowa w grudniu 2026 roku.
Rekordowy tunel pod torami kolejowymi w Oświęcimiu. 5500 ton betonu przeciskane metodą unikatową w Polsce
Największy tego typu tunel w Polsce
Pod torami kolejowymi w Oświęcimiu trwa operacja bez precedensu w Polsce. Betonowy segment o wymiarach 22,7 na 38,7 na 8,5 metra i wadze 5500 ton jest hydraulicznie wciskany pod nasyp kolejowy z prędkością 70–80 centymetrów na dobę. Jednocześnie wybierana jest ziemia. Pociągi kursują bez przerw.
Operacja rozpoczęła się w połowie kwietnia. GDDKiA i wykonawca – firma Budimex – podkreślają, że metoda przeciskania stosowana jest przy budowie przejść podziemnych i tuneli w nasypach kolejowych, jednak nikt wcześniej w Polsce nie realizował w ten sposób tak dużej konstrukcji.
Decyzja UNESCO
Przyjęcie tej metody budowy wynikało z zaleceń UNESCO. Ze względu na bliskie sąsiedztwo byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz-Birkenau konieczne było zachowanie otoczenia terenu w stanie jak najbardziej zbliżonym do stanu z 1945 roku. W betonowym segmencie tunelu znajdą się dwie jezdnie obwodnicy oraz odcinek ulicy Ostatni Etap.
Asfalt i otwarcie w grudniu 2026
Równolegle trwają prace na dojazdach do tunelu – układana jest nawierzchnia asfaltowa. Ostatni odcinek obwodnicy od ronda w Pławach do ronda przy ulicy Legionów ma długość ponad kilometra. Kierowcy korzystają już z trzech oddanych wcześniej części trasy, w tym nowego mostu na Sole. Otwarcie całej obwodnicy łączącej Oświęcim z drogą ekspresową S1 planowane jest w grudniu 2026 roku.









Foto: GDDKiA

5500 ton potrafią przesunąć. ale poprawić widoczność na skrzyżowaniu ulic Budowlanych i Śniadeckiego już nie potrafią. Wystarczy częściej przycinać krzaczory albo postawić lustro. Niestety od lat tego nie potrafią zrobić. Jedna z radnych obiecywał, że problem rozwiąże. Niestety na obietnicach się skończyło. Pewnie czekają na wypadek.
Proszę się przyjrzeć postawionym tam ekranom. Stoją krzywo zarówno w pionie jak i poziomie. Są wypaczone i mają rozerwane folie. Tragedia, kto dopuścił do takiego partactwa.
Kiedyś była światowa afera bo pan Marszałek miał uruchomić market na przeciwko obozu, chyba w budynku obecnej restauracji. Dawniej tak nazywano niewielkie nowopowstające sklepy. Dzisiaj funkcjonuje Biedronka i jest OK. Przetwórnia aluminium obok tych tysięcy ton betonu też jest OK. Że nieraz dojazd autem do Tychów zabiera 1,5 godz. bo jeszcze wciskają beton pod tory to też OK.