Estimated reading time: 3 minuty
58-letni mieszkaniec gminy Oświęcim stracił 160 tys. zł w wyniku oszustwa na fałszywe inwestycje w akcje. Policja szuka sprawcy i ostrzega przed podobnymi metodami działania.
Uwierzył fałszywemu brokerowi z internetu. Mieszkaniec gminy Oświęcim stracił 160 tysięcy złotych
Reklama w sieci, telefon od „brokera” i 160 000 zł w nieznane
W czwartek 9 kwietnia 2026 roku policjanci z oświęcimskiej komendy zostali powiadomieni o oszustwie przez 58-letniego mieszkańca gminy Oświęcim. Mężczyzna podczas przeglądania internetu natrafił na reklamę platformy inwestycyjnej obiecującej ogromne zyski w krótkim czasie. Po kliknięciu w link i wpisaniu danych kontaktowych, po kilkudziesięciu minutach zadzwoniła do niego osoba podająca się za brokera.
Oszust zdobył zaufanie 58-latka, zapewniając o bezpieczeństwie inwestycji. Mężczyzna dokonał kilku przelewów na wskazane konto – łącznie 160 000 złotych. Po otrzymaniu pieniędzy kontakt z oszustem urwał się całkowicie. Policja prowadzi czynności zmierzające do ustalenia i zatrzymania sprawcy.
Jak działa metoda na „inwestycje w akcje”?
Schemat działania jest zawsze podobny. Fałszywa reklama w internecie zachęca do inwestowania z obietnicą wysokich zysków. Ofiara zostawia dane kontaktowe, po czym dzwoni do niej rzekomy broker lub doradca finansowy. Buduje zaufanie, przekonuje do kolejnych wpłat, a gdy zdobędzie wystarczającą kwotę – znika.
Zasady, które chronią oszczędności
Policjanci przypominają o kilku kluczowych zasadach bezpieczeństwa. Nie należy podejmować decyzji inwestycyjnych na podstawie przypadkowych reklam w internecie ani podczas rozmowy telefonicznej z nieznaną osobą. Przed zainwestowaniem pieniędzy warto osobiście skontaktować się z przedstawicielem firmy inwestycyjnej i sprawdzić jej wiarygodność na stronie Komisji Nadzoru Finansowego – zarówno na liście licencjonowanych instytucji, jak i na liście ostrzeżeń publicznych.
Kategorycznie nie wolno instalować dodatkowego oprogramowania na telefonie lub komputerze pod wpływem rozmowy z nieznaną osobą, ani udostępniać danych do logowania w bankowości elektronicznej za pomocą programów takich jak TeamViewer, AnyDesk, Quick Support czy Supremo.
Przekaż ostrzeżenie rodzinie i znajomym
Najlepszą ochroną przed tego rodzaju oszustwami jest znajomość metod działania przestępców i zasada ograniczonego zaufania wobec nieznanych rozmówców telefonicznych. Policja apeluje – przekaż to ostrzeżenie swojej rodzinie i znajomym. Każda osoba, która zawczasu pozna schemat działania oszustów, może uniknąć utraty oszczędności całego życia.

Nazywam się Nastoyka. Kiedyś często dawałam się nabierać na oszustów, a konkretnie brokerów. Później chciałam wypłacić pieniądze i zaczęłam szukać firm, które to robią. Natknęłam się na firmę Broker Tribunal. Wydawała się całkiem poważna, z wieloma pozytywnymi opiniami, a zapłatę przyjmują dopiero po wykonaniu zlecenia. Dwa miesiące później, kiedy dałam tym dziwakom 3000 dolarów, zdałam sobie sprawę, że nie ma zwrotu. Jak to mówią, darmowy ser tylko w pułapce na myszy. Mimo to udało mi się odzyskać ciężko zarobione pieniądze, nie tylko od brokera, ale także od firmy Broker Tribunal. Jeśli potrzebujesz bezpłatnej konsultacji na temat brokera lub firm zajmujących się wypłatą, napisz na adres e-mail „[email protected]”. Chętnie pomogą w każdy możliwy sposób, jak sami piszą „[email protected]”.
Tyle się mówi i pisze o takich oszustwach, ale jak widać chciwość jest silniejsza.