Rządowa reforma ustawy o transporcie zbiorowym może utrudnić dojazd do Krakowa oraz obniżyć dofinansowanie dla powiatów obwarzankowych. Małopolska ostrzega podczas obrad sejmowych komisji.

Małopolska ostrzega przed projektem ustawy transportowej: zagrożenie dla powiatów „obwarzankowych”
W środę, 15 lipca 2026 roku, przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego wzięli udział w posiedzeniu połączonych sejmowych komisji infrastruktury i samorządu terytorialnego. Przedmiotem obrad był rządowy projekt nowelizacji ustawy o publicznym transporcie zbiorowym. Województwo reprezentowali przedstawiciele Departamentu Infrastruktury Drogowej i Transportu UMWM oraz prezes spółki Koleje Małopolskie.
Zdaniem strony małopolskiej niektóre zapisy projektu, w obecnym kształcie, utrudniłyby organizację transportu autobusowego w wielu regionach kraju, w tym w Małopolsce.
Skala małopolskiego systemu transportu w liczbach
Dyrektor Departamentu Infrastruktury Drogowej i Transportu, Krystian Zieliński, przedstawił dane dotyczące popularności Małopolskich Linii Dowozowych. W pierwszym kwartale 2026 roku z tej sieci połączeń skorzystało 2,5 miliona pasażerów. System obejmuje 117 gmin, a siatka połączeń pokrywa wszystkie powiaty województwa.
Zieliński przywołał również stanowisko marszałka województwa małopolskiego Łukasza Smółki w sprawie zmian dotyczących zasad przyznawania dopłat z budżetu centralnego dla linii autobusowych kończących bieg w miastach liczących ponad 100 tysięcy mieszkańców. Zgodnie z proponowanymi przepisami, tego rodzaju linie utraciłyby dostęp do rządowego dofinansowania w obecnej formule.
– Takie rozwiązanie spowoduje, że zamiast do centrum Krakowa i Tarnowa, pasażerowie będą musieli przesiadać się do innych środków komunikacji na rogatkach miast – ocenił Zieliński, wskazując, że wymagałoby to ścisłej koordynacji rozkładów jazdy między Małopolskimi Liniami Dowozowymi a komunikacją miejską.

Problem powiatów „obwarzankowych”
Największe obawy strony małopolskiej budzi sytuacja tzw. powiatów obwarzankowych – powiatów ziemskich, których stolicą administracyjną jest miasto na prawach powiatu, funkcjonujące jako odrębna jednostka samorządu.
Jako przykład Zieliński podał powiat tarnowski, liczący ponad 200 tysięcy mieszkańców, do którego stolicy – Tarnowa – dojeżdża około 20 linii autobusowych. W samym powiecie tarnowskim sprzedaje się rocznie około 700 tysięcy biletów. Zdaniem dyrektora departamentu, liczby te ilustrują zarówno skalę zainteresowania mieszkańców i turystów obecnym systemem, jak i skalę problemu, jaki wygenerowałoby wejście w życie proponowanych przepisów.
Podczas posiedzenia głos zabrał również prezes Kolei Małopolskich, Radosław Włoszek, opisując funkcjonujący w regionie zintegrowany system kolejowo-autobusowy, z którego korzysta rocznie ponad 20 milionów pasażerów – zarówno mieszkańców, jak i turystów odwiedzających region w liczbie sięgającej niemal 30 milionów rocznie.
Włoszek poparł postulat podwyższenia maksymalnej stawki rządowej dopłaty do wozokilometra, która od wielu lat utrzymywana jest na poziomie 3 złotych i – jak ocenił – nie odzwierciedla już aktualnych kosztów ponoszonych przez organizatorów i przewoźników. Prezes Kolei Małopolskich zwrócił także uwagę na zbyt krótki, jego zdaniem, okres przewidziany na wdrożenie nowych przepisów, biorąc pod uwagę skalę zatrudnienia w spółce, sięgającą blisko tysiąca pracowników. – Zmiany powinny być wprowadzane sprawnie, ale nie w pośpiechu – podsumował Włoszek.
Co proponuje rząd
Projekt nowelizacji ustawy o publicznym transporcie zbiorowym, przygotowany przez Ministerstwo Infrastruktury, Rada Ministrów przyjęła 9 czerwca 2026 roku. Po pierwszym czytaniu w Sejmie dokument skierowano do dalszych prac legislacyjnych w komisjach.
Reforma zakłada przebudowę systemu organizacji transportu publicznego w Polsce, między innymi poprzez określenie minimalnej liczby połączeń między stolicami województw, powiatami i gminami, a także wprowadzenie przewozów na żądanie w obszarach o mniejszym zapotrzebowaniu. Zmianie ma ulec również nazwa Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych – w miejsce dotychczasowej nazwy wprowadzony zostanie Fundusz Przeciwdziałania Wykluczeniu Transportowemu. Projekt przewiduje ponadto przeniesienie odpowiedzialności za integrację transportu na poziomie województwa z wojewody na marszałka województwa.
Dalsze prace nad projektem toczyć się będą w sejmowych komisjach infrastruktury i samorządu terytorialnego.

Oczywiście, że wróci gdzie mu będzie lepiej niż przy korycie towarzysza Kaczyńskiego.
Czy to prawda, że jutro tow. Morawiecki na kolanach wróci pod skrzydła tow. Jarosława?
Cyt.: Dareczku zjedz snickersa. To była moja pierwsza i ostatnia wiadomość do Ciebie. Ja pamiętam co robiłem w 2010 i najcięższych latach opozycji. Więc stul pysk.
Pieerdu pierdu
Trudniejszy dojazd bo co? podobno PKP IC chce zwiększyć ilość kursów do Krakowa przez Oświęcim, Koleje Śląskie też chcą uruchomić linię Zwardoń- Bielsko- Oświęcim- Kraków. I to ma być trudniejszy dojazd?
Następnym krokiem będzie zaoranie wszystkich ulic w mieście i zmuszenie w ten sposób Polaków do chodzenia pieszo. Taki jest plan brukseli, żydów i ukraińców.
Zgadza się. Przykład to Urbanowice, gdzie zrobiono bezkolizyjne skrzyźowanie., tunel, dla rowerzystów i pieszych. Bieruń, na czas remontu przejścia podziemnego postawiono tymczasową sygnalizację Ma siè dobrze do dziś. Celowy paraliź drogi.
Jest ogólnopolski nakaz max paraliżu ruchu samochodowego. Przykładem rozwiązania na DK 44 do Mikołowa. Kaźdy następny pomysł na tej trasie to zwiększenie korków.
Następnym krokiem będzie strefa zamieszkania w całym mieście
Na ul. Krasińskiego przed skrzyźowaniami ustawiono znaki ograniczające prędkość do 30km/h. Jakie następne pomysły europejskich lewaków walczących ze swoimi pomysłami?
Bardzo ciekawa troska. Obecnie nie ma żadnego połączenia MLD między Oświęcimiem a Krakowem. Autobusy MLD dojeżdżają do Alwerni i Andrychowa.Pytanie skąd nagle taka troska o mieszkańców?
Oddane w 2028 budynki samorządowe muszą być zeroemisyjne. Moźe ktoś z właściceli miasta napisze, jak wygląda projekt nowego UM.
Ścieźka rowerowa do Krakowa dla pracowników konia i Chwieruta jest.
To Alvin Gajadhur – prawdziwy prawak, pisowiec i patriota. O tym, kto jest prawdziwym Polakiem, a kto nie – decyduje prezes.
Przecież to pisior, on nie może być mądry. Wygląda adekwatnie do opcji politycznej, którą reprezentuje.
I z czego się śmieje ten idiota wygląda jak malowany na budyniu.Towarzysze wzajemnej adoracji.
Te autobusy Kolei Małopolskich w Oświecimiu wożą powietrze. nie widzę zagrożeń w dojazdach do Krakowa. Szybkich połączeń PKP IC ma być niemal dwa razy więcej.