Powiat oświęcimski prowadzi akcję „Zima. Nie daj zamarznąć”. Policjanci interweniowali wobec osób zagrożonych wychłodzeniem. Kluczowa była reakcja mieszkańców.
Akcja „Zima” w powiecie oświęcimskim. Policja reaguje, mieszkańcy nie pozostają obojętni
Niskie temperatury to realne zagrożenie dla życia. Policjanci z powiatu oświęcimskiego prowadzą działania w ramach akcji „Zima. Nie daj zamarznąć”, regularnie kontrolując miejsca, w których mogą przebywać osoby w kryzysie bezdomności, nietrzeźwi oraz osoby wymagające pomocy.
Dzielnicowi i patrole interwencyjne sprawdzają m.in. pustostany, wiaty przystankowe i rejony garaży. Odwiedzają także samotnie mieszkających seniorów.
Kilka interwencji w kilka dni
W nocy z 29 na 30 stycznia, po godz. 1, patrol na Placu Kościuszki w Oświęcimiu zauważył mężczyznę śpiącego w wiacie przystankowej. Okazał się nim nietrzeźwy 48-letni mieszkaniec Tychów. Po badaniach lekarskich trafił pod opiekę Ośrodka Przeciwdziałania Problemom Alkoholowym.
31 stycznia przed godz. 14 mieszkaniec Oświęcimia zadzwonił pod numer 112, informując o zziębniętym mężczyźnie przy garażach na ul. Szpitalnej. Policjanci ustalili, że to 62-letni mężczyzna bez stałego miejsca zamieszkania. Został przewieziony do Miejskiej Ogrzewalni.
1 lutego policjanci z Brzeszcz interweniowali wobec nietrzeźwego 27-latka, który szedł slalomem ul. Białą w Jawiszowicach. Mężczyzna został bezpiecznie doprowadzony do domu i oddany pod opiekę rodziny.
Z kolei w nocy z 31 stycznia na 1 lutego, na ul. Żwirki i Wigury w Oświęcimiu, funkcjonariusze zajęli się 41-letnim mężczyzną ubranym jedynie w koszulkę z krótkim rękawem, mimo silnego mrozu. Ze względu na jego stan wezwano pogotowie, a mężczyzna trafił do szpitala.
Reaguj – to może uratować życie
Policja dziękuje wszystkim mieszkańcom, którzy nie pozostali obojętni i zgłosili zagrożenie. Jedna reakcja, jeden telefon, może uratować ludzkie życie.
Akcja „Zima. Nie daj zamarznąć” trwa. W przypadku zauważenia osoby narażonej na wychłodzenie lub wymagającej pomocy należy niezwłocznie dzwonić pod numer alarmowy 112.
