Informacje, Kultura

Ile będzie kosztować nas bieżące utrzymanie Parku Bulwary?

31 maja został oficjalnie otwarty Park Bulwary. Inwestycja została dofinansowana ze środków Unii Europejskiej. Koszt inwestycji to 26 mln złotych. Mieszkańcy pytają co dalej z bieżącymi kosztami utrzymania. Za utrzymanie Parku Bulwary od czerwca do grudnia mieszkańcy Oświęcimia zapłacą ponad 0,6 mln złotych.

Na sesji Rady Miasta 27 maja 2026 r. został podjęta uchwała o zmianach w budżecie w związku z koniecznością zabezpieczenie środków finansowych na bieżące utrzymanie nowego Parku Bulwary. Radni na wniosek prezydenta dokonali następujących zmian w gospodarce ściekowej i ochronie wód na 236 700 zł, w oczyszczaniu miasta na 118 200 zł, w utrzymaniu zieleni na 107 225 zł, w oświetleniu ulic, placów i dróg na 13 200 zł, a także w utrzymaniu czystości i porządku na 135 000 zł. Łącznie daje to kwotę 610 325 zł. To wszystko tylko na pół roku.

Przypuszczać zatem można, że roczne bieżące utrzymanie tylko jednego Parku Bulwary będzie kosztować mieszkańców Oświęcimia ponad 1,2 mln złotych. A przecież w Oświęcimiu jest więcej niż jeden park…

Wraz z otwarciem parku powraca szersza dyskusja o kierunku rozwoju miasta i kosztach utrzymania nowoczesnej infrastruktury publicznej. Zwolennicy Parku Bulwary podkreślają, że takie miejsca poprawiają jakość życia mieszkańców oraz zwiększają atrakcyjność turystyczną Oświęcimia, bowiem nowoczesne tereny rekreacyjne stają się elementem budowania marki miasta.

Nie brakuje jednak głosów sceptycznych. – Często jednorazowe pozyskanie środków unijnych na budowę to dopiero początek wydatków dla miasta. Dużym wyzwaniem okazuje się późniejsze utrzymanie obiektu, jak np. koszenie trawy, pielęgnacja zieleni, sprzątanie, energia elektryczna, monitoring, naprawy infrastruktury czy gospodarka wodna. Są to koszty stałe, należy przypuszczać że stale rosnące, które co roku będą obciążały budżet miasta – komentuje Krzysztof Kuczek, radny miasta Oświęcim.

Pojawia się więc pytanie, czy samorząd, realizując podobne projekty, powinien już na etapie planowania szerzej informować mieszkańców nie tylko o kosztach budowy, pozyskanych środkach zewnętrznych, ale również o prognozowanych kosztach wieloletniego utrzymania. W sytuacji stale rosnących cen energii, usług komunalnych i wynagrodzeń koszty eksploatacji takich miejsc jak parki mogą bowiem systematycznie wzrastać.

Nowy park miejski nad bulwarami w Oświęcimiu – zagospodarowany teren zielony z amfiteatralnymi schodami, trawiastymi skarpami, kwietnymi rabatami i wjazdem do parkingu podziemnego, w tle sylwetka zabytkowego kościoła parafialnego. Inwestycja zrealizowana w ramach Oświęcimskiego Strategicznego Programu Rządowego

– Jako samorządowcy doskonale wiemy, że tego typu inwestycje jak Park Bulwary rzadko przynoszą bezpośredni zysk finansowy. Ich rolą jest raczej tworzenie warunków do rozwoju miasta i poprawy komfortu życia mieszkańców. Potencjalne korzyści są pośrednie, jak np. większy ruch turystyczny, rozwój gastronomii, czy organizacja wydarzeń plenerowych – mówi Waldemar Łoziński, radny powiatu oświęcimskiego. – Jeśli jednak koszty utrzymania parków będą stale rosły, miasto może w przyszłości stanąć przed koniecznością ograniczania innych wydatków lub szukania dodatkowych źródeł dochodów. Dlatego coraz częściej pojawia się pytanie o bilans ekonomiczny podobnych przedsięwzięć oraz o to, gdzie przebiega granica między inwestycjami, a nadmiernym obciążaniem budżetu miasta – dodaje radny Waldemar Łoziński.

Park Bulwary bez wątpienia będzie nową wizytówką Oświęcimia. Najbliższe lata pokażą jednak, czy inwestycja okaże się długofalowym impulsem rozwojowym, czy też kolejnym stałym kosztem, który będą musieli ponosić mieszkańcy miasta.

Źródło: Kurier Oświęcimski

Poprzedni artykułNastępny artykuł

20 komentarzy

  1. Czy prezydent miasta Oświęcimia nie może się przebrać wzorem pewnych odcinków w telewizji. Usiąść w tym parku na chwilę lub w każdym innym w Oświęcimiu i posyła z jakimi językami tam się operuje w większości to nie język polski o co tu cholera chodzi. Jeden park 1 200 utrzymanie. Za które ja muszę płacić a moje dziecko nie możesz skorzystać z obawy przed dalej nie dopiszę

  2. To co się teraz dzieje wokół kopalni Solino w Inowrocławiu, to jest po prostu jakiś koszmar o którym większość ludzi nie ma bladego pojęcia. Przecież te kopalnie to nie są zwykłe dziury w ziemi, z których sypie się sól na stół. Pod ziemią w Inowrocławiu i Górze koło Janikowa znajdują się Podziemne Magazyny Ropy i Paliw. To są gigantyczne jaskinie, kilkaset metrów pod naszymi stopami. Sól ma to do siebie, że nie przepuszcza żadnych płynów ani gazów, więc państwo polskie trzyma tam strategiczne rezerwy ropy, benzyny i diesla dla całego kraju. Gdyby doszło do wojny, kryzysu geopolitycznego lub odcięcia dostaw z zagranicy, to właśnie stamtąd rurociągami tłoczona jest ropa do rafinerii w Płocku i Gdańsku.
    I teraz zobaczcie, kto tu nagle wchodzi z butami. Niemiecki koncern K+S, … tak! dokładnie ten sam, który za chwilę ma budować w Janikowie spalarnię odpadów niebezpiecznych. Górnicy i związki zawodowe z Solino ryczą już z bezsilności i protestują pod bramami bo wielki biznes za naszymi plecami kombinuje, jak oddać kontrolę nad tą solą i rurociągami w ręce niemieckiego kapitału. Oczywiście nikt w Orlenie nie jest głupi i nie podpisze papieru, że sprzedają magazyny ropy Niemcom, bo za to idzie się siedzieć. Gra toczy się sprytniej, czyli przez restrukturyzację i dzielenie firmy. Solino robi dwie rzeczy, pilnuje ropy i wydobywa solankę. A plan jest taki, żeby tę część solną i rurociągi odciąć od Orlenu i wpuścić tam jako zarządcę koncern K+S.
    I tu dochodzimy do sedna sprawy, którego wielu mieszkańców nie rozumie, a górnicy doskonale znają. Te magazyny ropy nie mogą działać bez solanki i rurociągów. Aby wypompować ropę spod ziemi trzeba wpompować tam pod ogromnym ciśnieniem nasyconą solankę, która wypchnie paliwo do góry. I teraz najważniejsze. Jeśli infrastruktura solna i rurociągowa Solino zostanie uzależniona od prywatnego, zagranicznego kapitału, to państwo polskie będzie miało ropę pod ziemią, ale technologia do jej wypompowania będzie należała do obcego prywatnego kapitału. I tutaj powstaje bardzo ważne pytanie, czy Polska zachowa wtedy pełną niezależność operacyjną nad strategicznymi zapasami ropy w sytuacji kryzysowej.
    Wygląda na to, że jeden wielki układ chce kontrolować naszą sól, rurociągi i strategiczne magazyny paliw pod Inowrocławiem, a w Janikowie chcą nam przejąć ogrzewanie domów i palić pod oknami przemysłową chemię i toksyczne odpady. Prawda jest taka, że nasze miasto zostało wessane w międzynarodową grę o miliardy, gdzie zdrowie mieszkańców Janikowa i bezpieczeństwo Polski są na samym szarym końcu.
    Niestety, przeżywamy dziś największy dramat. Sprzedajemy dosłownie wszystko, co mamy, a ludzie zamiast patrzeć na ten gigantyczny problem, wolą patrzeć na barwy partyjne. Obrzucamy się w komentarzach błotem i wyzywamy, bo pod bramę Solino przyjechał ten czy tamten polityk. Nie wiem, jakie intencje mają tak naprawdę politycy z jakiejkolwiek partii. Ktokolwiek by dzisiaj czy jutro rządził, mógłby postąpić dokładnie tak samo i pójść na układ z wielką kasą. Tu nie chodzi o bronienie jednych czy drugich. Ta cała nasza klasa polityczna budzi we mnie głęboki niesmak. Chodzi o to, abyśmy my, zwykli ludzie, byli w końcu świadomi, co się tak naprawdę wokół nas dzieje i o co toczy się ta cała awantura.
    I na koniec jeszcze ciekawostka. Po spaleniu chemii w Janikowie zostaną tony toksycznych pyłów z filtrów. Gdzieś trzeba je podziać. A wiecie, z czego słynie w Europie niemiecki koncern K+S? Z zarabiania miliardów na chowaniu najbardziej niebezpiecznych odpadów przemysłowych pod ziemię, w starych kopalniach soli. Jeśli położą łapę na Solino i naszej infrastrukturze solnej, będą mieli idealny, zamknięty biznes. Dalej uważacie, że wszystko jest okej?

  3. Ojciec idzie pieszo z Krakowa na Halę Gąsienicową w przebraniu Stitcha, żeby zwrócić uwagę na zbiórkę dla swojego sześcioletniego syna z dziecięcym porażeniem mózgowym. To brzmi jak początek satyry. Niestety, to reportaż.

    Są rzeczy, które powinny być zwyczajne: rehabilitacja chorego dziecka, obecność ojca przy synu. Zamiast tego ojciec musi zamienić się w żywą reklamę własnej rozpaczy, bo tylko wtedy świat na chwilę podniesie wzrok znad ekranu.

    Oby ta niezwykła droga przyniosła Samuelowi pomoc, a Panu Danielowi siłę. I oby kiedyś takie marsze nie były już potrzebne. ❤️

  4. Mam na pozbyciu pakiety medyczne i chciałbym je wysłać Krzysztofowi Tołwińskiemu tylko nie znam adresu. Może mi pisowcy pomogą.

  5. Podobno pisowcy chcą zaorać Oświęcim i żarówki posadzić byle tylko peło nie rządziło.

  6. Radni PiS mentalnie brodzą w latach 90-tych im pomysłach rodem sprzed ponad ćwierć wieku. Wykazują się brakiem wiedzy i zainteresowania w temacie współczesnego Oświęcimia. Często niewłaściwie adresują interpelacje na zasadzie rzutu łajnem w wentylator. Zawsze coś się przyklei…

    @Psy szczekają…

    Ty również przeczytaj cytat z Łozińskiego. Gdybyś nadal nie łapał o co chodzi to daj znać.

  7. Radni PIS krytykują wszystko co miasto zrobi, nie ważne czy dobrze. Teraz jak ludzie chwalą to koszty utrzymania wysokie. Mam pytanie, a miejskie kąpielisko o które tak walczą nie będzie ponosić strat? Miejsce które będzie czynne przez dwa miesiące (w sumie kilkanaście dni pogody) a wybudowanie i utrzymanie cały rok.

  8. A no korzyści mamy takie m.in

    Na Bulwarach jest kilka lokali gastronomicznych które nie narzekają na klientów.
    Młodzież wieczorami siedzi na ławkach i bawi się bez alkoholu.
    Rowerzyści i rolkarze to nie wyjątek. O Oświęcimiu i Bulwarach w ostatnim czasie pisały pozytywnie media m.in. w Tychach, Bielsku, Gliwicach

  9. Przyleciała z Alabamy do Polski i mówi, że nigdy nie była w tak rasistowskim miejscu.

    Cudownie. Tego właśnie potrzebujemy. Takie opinie o naszym kraju powinny być nagłaśniane i rozpowszechniane na świecie. Im bardziej negatywny obraz Polski będą przedstawiać zagranicą czarni, brązowi i beżowi turyści, tym lepiej dla porządku publicznego oraz zdrowia i życia obywateli RP. Na tym nie da się stracić, można tylko zyskać.

  10. „Do niedawna.tamte tereny świeciły pustkami. Teraz niowa przestrzeń tętni życiem a na parkingu pod mostem zawsze stoi przynajmniej kilka Camperów. Na parking pod mostem zjeżdżają auta z ościennych powiatów i innych miast. Park mgieł jest sporą atrakcją…”

    I jaka z tego korzyść? Mam wrażenie, że nie brakuje ludzi, którzy marzą by ktoś ich poklepał po pleckach…

  11. @kierowca

    Przeczytaj kilka razy zacytowaną przeze mnie wypowiedź radnego Łozińskiego. Jeśli nadal nie będziesz wiedział to daj znać.

  12. @masterkosa
    „Odnoszę wrażenie, że do radnych PiS powolutku dociera po co powstało to miejsce.”

    No właśnie, po co ? Chętnie usłyszę jakieś racjonalne uzasadnienie. (nie jestem radnym PiSu)

  13. @pytek
    W Polsce za złodziejstwo polityka najwyższą karą jest odwołanie ze stanowiska. I powołanie na inne, gdzie robi to samo, tylko w drugim rzędzie. 50% tzw polaków jest za, bo robią to samo na mniejszą skalę. Jest to kontynuacja rwpg. Wtedy było pod kontrolą ruskich, teraz źymian.

  14. Cyt. . (…)”Ich rolą jest raczej tworzenie warunków do rozwoju miasta i poprawy komfortu życia mieszkańców. Potencjalne korzyści są pośrednie, jak np. większy ruch turystyczny, rozwój gastronomii, czy organizacja wydarzeń plenerowych – mówi Waldemar Łoziński, radny powiatu oświęcimskiego”(…)

    Do niedawna.tamte tereny świeciły pustkami. Teraz niowa przestrzeń tętni życiem a na parkingu pod mostem zawsze stoi przynajmniej kilka Camperów. Na parking pod mostem zjeżdżają auta z ościennych powiatów i innych miast. Park mgieł jest sporą atrakcją…

    Odnoszę wrażenie, że do radnych PiS powolutku dociera po co powstało to miejsce.
    Trzymam kciuki za powrót radnych do współczesności.

  15. Dzieci prezydenta i tak nie mieszkają w Oświęcimiu. Więc jak to wszystko je…nie to on nawet nie poczuje. A długi spłaci kto inny.

  16. @Paweł
    Za kilka lat żydzi przejmą Oświęcim za długi. Dla gojów będzie getto. Po to są te wszystkie działania

  17. To są olbrzymie koszty i będą coraz większe i to tylko jeden park a gdzie reszta? Co kilka lat trzeba będzie wymienić wszystkie deski w tych podestach bo jak wiadomo drewno jest piękne ale nie trwałe narażone na działanie czynników atmosferycznych a to będą już duże kwoty.

Send this to a friend