Zwornik, zielony teren między ulicami Dąbrowskiego i 3 Maja w Oświęcimiu, zyskuje nowy charakter. Miejsce położone na trasie między Starym Miastem a osiedlem Chemików jest porządkowane i zagospodarowywane tak, aby służyło wypoczynkowi i sąsiedzkim spotkaniom.

Nowe nasadzenia i mini ogród japoński
Prace objęły pielęgnację i uporządkowanie istniejącej zieleni. Dzięki temu teren jest bardziej przejrzysty, lepiej widoczny i bezpieczniejszy. Pojawiły się także nowe nasadzenia kwiatów, które dodają temu miejscu koloru. W centralnej części powstaje mini ogród japoński z krzewami, bylinami i kwiatami, tworząc kameralne miejsce do odpoczynku.
Odnowione zostały również alejki z czerwoną nawierzchnią, które poprawiają estetykę i komfort spacerowania. Dodatkowo teren zostanie objęty monitoringiem, co zwiększy bezpieczeństwo osób korzystających z tego miejsca.

Park kieszonkowy dla mieszkańców
– Tzw. zwornik to teren, który zyskuje nową jakość i będzie służyć mieszkańcom jako miejsce odpoczynku i spotkań. Zależało nam na tym, aby w pobliżu budynków mieszkalnych powstawał przyjazny i funkcjonalny teren zielony, tzw. park kieszonkowy, z którego można korzystać na co dzień. Prowadzone prace nadadzą temu miejscu bardziej kameralny i rekreacyjny charakter. Zadbaliśmy również o estetykę alejek, komfort poruszania się i bezpieczeństwo. To kontynuacja działań miasta, w ramach których realizujemy mniejsze, ale ważne dla mieszkańców inwestycje, poprawiające najbliższe otoczenie. Są to inwestycje, które służą mieszkańcom na co dzień i sprawiają, że mogą oni po prostu cieszyć się swoim najbliższym otoczeniem – mówi Janusz Chwierut, prezydent Oświęcimia.

Piknik integracyjny 12 września
Zmiany mają również wymiar społeczny. 12 września zaplanowano ekologiczny piknik integracyjny dla mieszkańców. Będzie to okazja do wspólnego spędzenia czasu, a także poznania odnowionego miejsca.

Koszt inwestycji
Wartość inwestycji wynosi ponad 922 tys. zł, z czego ponad 716 tys. zł stanowi dofinansowanie ze środków europejskich.


Zawsze możesz usiąść na doopie…
Tu na wygodę chyba nie będziesz narzekał.
Ławki bez oparć to miły gest projektantów wobec mieszkańców: możecie usiąść, byle wam nie przyszło do głowy poczuć się wygodnie.