Estimated reading time: 3 minuty
Kęty otworzyły nowy dworzec autobusowy za 5,1 mln zł. Podgrzewane ławki, panele fotowoltaiczne, wiata rowerowa i integracja z PKP. Dofinansowanie 3,4 mln zł z funduszy UE.

Nowy dworzec autobusowy w Kętach otwarty. Podgrzewane ławki, fotowoltaika i ładowarki do telefonów
Uroczyste otwarcie z udziałem wojewody małopolskiego
Pasażerowie mogą już korzystać z nowego dworca autobusowego w Kętach. W uroczystym otwarciu uczestniczyli wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar oraz burmistrz gminy Kęty Marcin Śliwa. Inwestycja realizowana była od 2024 roku i kosztowała ponad 5,1 miliona złotych, z czego około 3,4 miliona złotych to dofinansowanie z programu Fundusze Europejskie dla Małopolski 2021–2027 w ramach Priorytetu 8 – Fundusze europejskie dla sprawiedliwej transformacji Małopolski Zachodniej.
– Serdecznie gratuluję Panu Burmistrzowi oraz wszystkim Kęczaninom. Nowy dworzec integruje transport autobusowy, kolejowy, samochodowy i rowerowy – podkreślił wojewoda Klęczar.

Podgrzewane ławki, ładowarki i interaktywna tablica informacyjna
Nowy obiekt oferuje pasażerom szereg nowoczesnych udogodnień. Na peronach zamontowano wiaty z podgrzewanymi ławkami i ładowarkami do telefonów. W budynku działa poczekalnia z interaktywną tablicą informacji pasażerskiej oraz kasa biletowa Komunikacji Beskidzkiej S.A. i automat biletowy zintegrowany z Małopolską Kartą Aglomeracyjną. Całodobowy system monitoringu wizyjnego dba o bezpieczeństwo wewnątrz i na zewnątrz obiektu.
Fotowoltaika, pompa ciepła i wiata rowerowa
Budynek o powierzchni użytkowej 137,5 metra kwadratowego wyposażono w pompę ciepła i wentylację mechaniczną z odzyskiem ciepła. Na dachu obiektu oraz czterech wiatach przystankowych zamontowano panele fotowoltaiczne. Dla rowerzystów przygotowano wiatę na 15 stanowisk i stację naprawy rowerów. Obiekt jest w pełni dostosowany do potrzeb osób z niepełnosprawnościami – parterowy, bez barier architektonicznych, z odpowiednio szerokimi przejściami.

Węzeł przesiadkowy przy stacji PKP
Nowy dworzec integruje cztery rodzaje transportu – autobusowy, kolejowy, samochodowy i rowerowy. W jego sąsiedztwie znajdują się stacja PKP, niedawno otwarty parking Park and Ride oraz wiata rowerowa. Podróżni mogą sprawnie przesiadać się między różnymi środkami transportu publicznego.
– Kęty wchodzą w nową erę podróżowania. Wierzę, że ta inwestycja stanowić będzie świetną, nową wizytówkę Kęt – miasta otwartego na innowacje i nowoczesność – powiedział burmistrz Marcin Śliwa.
Foto: muw.pl

ty a kto teraz rządzi i to jeszcze tak nieudolnie z psami w tle?
Kaczyński i Nawrocki to dramat dla Polski.
Znowu odgrzewane stare śmierdzące kotlety ile razy trzeba wałkować ten sam temat przez tyle lat .Przez Oświęcim nie jeździ żaden autobus PKS. Wszystko co jeździ przez Oświęcim to prywatni przewoźnicy. Miejsca na dworcu PKP i przystanku MZK jest wystarczająco dużo żeby inni przewoźnicy mogli z niego korzystać po co wywalać niepotrzebnie kilka milionów na jakiś durnowaty dworzec Autobusowy.
chwierut to dramat
Po co taki dworzec skoro włodarze miasta i powiatu jeżdżą hybrydowymi toyotami, a wójt gminy… ten to już niczym się nie interesuje.
Kilka dni temu potrzebowałem pojechać do Katowic komunikacją publiczną. Z PKP jest krucho. Miałem nadzieję na jakiś autobus. Musiałem objechać różne zakamarki Oświęcimia, poszukać nieco w Internecie aby dowiedzieć się że nadzieja płonna. Jakby był dworzec, to wystarczyło by tylko tam sprawdzić. Jeszcze uwaga, tak jak strefy przemysłowe przyciągają business, tak dworzec przyciąga przewoźników. Może niektórzy nie wiedzą, że przewoźnicy realizują też interesy mieszkańców i trochę utrudniają choćby w zakresie korzystania z przystanków.
W Oświęcimiu ekipa po/KO uważa że dworzec nie jest potrzebny. Im wystarczy wieża widokowa i punk zero.