Estimated reading time: 4 minuty
Hokeiści Unii Oświęcim byli o krok od wyrwania zwycięstwa w Katowicach. Biało-niebiescy odrobili dwubramkową stratę, ale ostatecznie przegrali z GieKSą 2:3 po dogrywce.

Odrobili stratę 0:2, ale dogrywka zabójcza! Unia przegrała 2:3, seria 0:2 dla GKS-u
Hokeiści Unii Oświęcim byli o krok od wyrwania zwycięstwa w Katowicach. Biało-niebiescy odrobili dwubramkową stratę, ale ostatecznie przegrali z GieKSą 2:3 po dogrywce.
Zmiany w składzie Unii
Gospodarze przystąpili do meczu w tym samym składzie co w niedzielę, natomiast trener Róbert Kaláber zdecydował się przebudować formacje.
W trzecim ataku w miejsce Kacpra Prokopiaka pojawił się Samuel Petráš, a poza składem znalazł się Roman Diukow, który dopiero co wyleczył uraz.
Przebieg meczu: hokejowe szachy, późne gole
I tercja (1:0) – Dupuy otwiera
Początek spotkania przebiegał pod znakiem hokejowych szachów. Obie drużyny starały się grać uważnie w destrukcji i nie popełniać błędów, dlatego dogodnych sytuacji było niewiele.
Na pierwszego gola kibice w „Satelicie” czekali do 14. minuty. Zack Hoffman wrzucił krążek z niebieskiej linii, a stojący przed bramką Jean Dupuy sprytnie zmienił jego tor lotu, myląc Linusa Lundina.
Katowiczanie mogli podwyższyć prowadzenie, lecz oświęcimski golkiper popisał się znakomitą interwencją po strzale kanadyjskiego napastnika w końcówce pierwszej tercji.
II tercja (1:2) – McNulty, potem dublet Petráša i Scarlett!
Na początku drugiej odsłony Roman Rác nie wykorzystał sytuacji sam na sam z Jesperem Eliassonem, a sędziowie uznali, że słowacki środkowy nie był faulowany.
Chwilę później gospodarze powiększyli prowadzenie – po błędach defensywy Unii – Ian McNulty skierował krążek do pustej bramki.
Unia odpowiada! Petráš i Scarlett wyrównują
Unia nie zamierzała jednak składać broni. W 29. minucie kontaktowego gola zdobył Samuel Petráš, który poprawił strzał Aleksiego Mäkeli.
99 sekund później ten sam zawodnik popracował na bramkarzu rywali i sprawił, że uderzenie Reece’a Scarletta znalazło drogę do siatki – 2:2!
III tercja (0:0) – Wyrównana walka
Trzecia tercja nie przyniosła rozstrzygnięcia.
Dogrywka – Dupuy bohaterem po 51 sekundach!
O losach meczu zdecydowała dogrywka. W niej kibice nie musieli długo czekać na rozstrzygnięcie, bo już po 51 sekundach Jean Dupuy wjechał do tercji i niezwykle precyzyjnym strzałem z nadgarstka w samo okienko zapewnił GKS-owi drugie zwycięstwo w serii.
Wynik i statystyki
GKS Katowice – KS Unia Oświęcim 3:2 po dogrywce (1:0, 1:2, 0:0, d. 1:0)
Bramki:
1:0 Jean Dupuy – Zack Hoffman, Patryk Wronka (13:35)
2:0 Ian McNulty – Sam Coatta, Jakub Hofman (22:55)
2:1 Samuel Petráš – Aleksi Mäkelä, Damian Tyczyński (28:10)
2:2 Reece Scarlett – Joe Morrow, Samuel Petráš (29:49)
3:2 Jean Dupuy – Stephen Anderson (60:51, 3/3)
Statystyki:
Sędziowali: Marcin Polak, Paweł Breske (główni) – Michał Żak, Mateusz Kucharewicz (liniowi)
Minuty karne: 2-4
Strzały: 35-40
Widzów: 1300
Stan rywalizacji (do czterech zwycięstw): 2:0 dla GKS-u Katowice
Kolejne mecze: w czwartek o 18:00 w Oświęcimiu i piątek w Oświęcimiu
Składy
GKS Katowice:
J. Eliasson – A. Runesson, J. Lundegård; B. Fraszko, G. Pasiut, J. Hofman – A. Varttinen (2), T. Verveda; J. Dupuy, S. Anderson, P. Wronka – B. Chodor, Z. Hoffman; J. Koivusaari, M. Michalski, M. Bepierszcz – K. Maciaś; M. Dawid, J. Hofman, I. McNulty, S. Coatta.
Trener: Jacek Płachta
Unia Oświęcim:
L. Lundin – A. Söderberg, A. Mäkelä; M. Partanen, D. Olsson Trkulja, O. Peresunko – J. Morrow, R. Scarlett; N. Moutrey, V. Heikkinen, E. Ahopelto – J. Kubeš, L. Matthews; R. Rác, D. Tyczyński, S. Petráš (2) – A. Prusak, M. Mościcki; Ł. Krzemień, R. Galant, M. Kusak.
Trener: Róbert Kaláber
Unia Oświęcim przegrała z GKS-em Katowice 2:3 po dogrywce! Odrobienie straty 0:2 – bramki Petráš dublet (28:10, asysta przy 29:49), Scarlett (29:49). Dogrywka: Dupuy 60:51 (3/3). Zmiany: Petráš za Prokopiaka, Diukow poza składem. Seria 0:2 dla GKS-u. Kolejne mecze: czwartek 18:00 i piątek w Oświęcimiu!

À propos trollingu. To jeszce trochę. 37 mln złotych dotacji na najbardziej niezbędną w Polsce inwestycję. Deficyt po lutym 50 mld. To tyle, ile miała Grecja, zanim nie kupiły ją niemcy.
Jak Elżbieta Witek na korytarzu sejmowym spłakała się do Jourovej to było dobrze?
Przykre że trolling dotarł nawet do tematów sportowych. Ludzie , wynurzenie!!!
Masz rację przez ostatnie 3 lata sporo tych donosów było ulicy nich to normalne ,że kabluje się na Polskę i rząd.
Chciałbyś 😉
PS Spokojnie, za dwa lata znów będą potrzebne donosy do Brukseli.
Nawrodzki jest załamany zdziwiony ,zniesmaczony ,że podczas ostatniej wizyty na stadionie ekstra ligi został wygrzany przez kibiców.
Koniec balu panno lalu