Informacje

Ukradł hamak z parku w Kętach, sam się zgłosił po publikacji wizerunku. Hamak odzyskany

Publikacja wizerunku złodzieja hamaka z parku Tajemniczy Ogród w Kętach przyniosła błyskawiczny efekt. 40-latek z Oświęcimia sam zadzwonił na policję, przyznał się i przeprosił. Hamak zwróciła jego rodzina.

Ukradł hamak z parku w Kętach, sam się zgłosił po publikacji wizerunku. Hamak odzyskany

Błyskawiczny efekt publikacji wizerunku

Publikacja zdjęć z monitoringu przyniosła natychmiastowy rezultat. Wieczorem 14 lipca 2026 roku, kilka godzin po upublicznieniu wizerunku, z policjantami z Komisariatu Policji w Kętach skontaktował się 40-letni mieszkaniec Oświęcimia. Mężczyzna przyznał się do kradzieży hamaka z parku Tajemniczy Ogród przy ulicy Spacerowej w Kętach i przeprosił za swój czyn.

Ponieważ przebywał poza miejscem zamieszkania, poinformował, że hamak dostarczy jego rodzina. Godzinę później członek rodziny zgłosił się do Komisariatu Policji w Brzeszczach i przekazał hamak policjantom. Mężczyzna został zobowiązany do stawienia się w kęckim komisariacie niezwłocznie po powrocie. Hamak zostanie zwrócony do Urzędu Gminy Kęty.

Komisariat Policji w Kętach – miejsce, gdzie 40-letni mieszkaniec Oświęcimia przyznał się do kradzieży hamaka z parku Tajemniczy Ogród po publikacji swojego wizerunku z monitoringu miejskiego, 14 lipca 2026

Szczegóły kradzieży

Hamak skradziono w nocy z piątku na sobotę 3/4 lipca 2026 roku po godzinie 3. Sprawca przyjechał do parku na rowerze od strony osiedla Nad Sołą, odpiął hamak z uchwytów i odjechał w kierunku ulicy Spacerowej. W chwili kradzieży miał na głowie kaptur zasłaniający twarz. Policjanci przeanalizo­wali jednak nagrania z kilku godzin wcześniej i znaleźli nagranie tego samego mężczyzny z widoczną twarzą – to ono posłużyło do publikacji wizerunku.

Za kradzież mienia grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

Podziękowania dla mediów

Policja podziękowała mediom za szybkie upublicznienie komunikatu, który dotarł do szerokiego grona odbiorców – w tym do samego sprawcy.

Poprzedni artykuł

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Send this to a friend