Sąd Apelacyjny w Krakowie zakazał Grzegorzowi Braunowi rozpowszechniania twierdzeń godzących w dobre imię Muzeum Auschwitz-Birkenau. Zakaz obowiązuje do 11 grudnia 2026 roku.
Sąd Apelacyjny zakazał Braunowi szerzenia kłamstw o Muzeum Auschwitz. Zakaz obowiązuje do grudnia
Prawomocny zakaz dla europosła
Sąd Apelacyjny w Krakowie wydał prawomocne postanowienie zakazujące europosłowi Grzegorzowi Braunowi publicznego rozpowszechniania – ustnie i pisemnie – twierdzeń godzących w dobre imię i wizerunek Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu. Zakaz obowiązuje do 11 grudnia 2026 roku. Braun ma też obowiązek opublikowania na swoim profilu wpisu informującego o postanowieniu sądu.
Postanowienie jest efektem procesu o naruszenie dóbr osobistych, jaki Muzeum Auschwitz-Birkenau wytoczyło europosłowi w 2025 roku.
Co powiedział Braun i co zakazał sąd
W lipcu 2025 roku w radiowym wywiadzie Braun stwierdził, że „Auschwitz z komorami gazowymi to niestety fake” oraz że muzeum „posługuje się przekazem pseudohistorycznym” niespełniającym kryteriów warsztatu historyczno-naukowego. Dodał, że „badania komór gazowych są uniemożliwiane przez samo Muzeum Auschwitz-Birkenau”. Dziennikarz przeprowadzający wywiad przerwał go po tych słowach.
Sąd zakazał Braunowi właśnie tych trzech sformułowań jako godzących w dobre imię placówki.
Historia postępowania
Pierwsze postanowienie wydał 11 grudnia 2025 roku krakowski sąd okręgowy, który w całości uwzględnił wniosek Muzeum – zakazał europosłowi szerzenia nieprawdziwych twierdzeń, nakazał publikację stosownego wpisu i usunięcie wpisów odnoszących się do radiowej wypowiedzi, a także nałożył ewentualne grzywny za niewykonanie postanowienia.
Braun złożył zażalenie. Sąd Apelacyjny 3 czerwca 2026 roku częściowo zmienił postanowienie – wyeliminował zapisy nakazujące usunięcie wpisów i nakładające grzywny, zawęził też zakres zakazu do twierdzeń, które na tym etapie postępowania uznał za uprawdopodobnione.
Dyrektor muzeum i prokuratura
Dyrektor Muzeum Auschwitz określił słowa Brauna jako „skandaliczne i zakłamane”, wskazując że stanowią akt ściganego przez prawo negacjonizmu oraz znieważenia pamięci ofiar. Czynności wyjaśniające w związku z kwestionowaniem przez Brauna zbrodni nazistowskich w KL Auschwitz wszczęła warszawska prokuratura.
