Informacje

OŚWIĘCIM. Wykopali 100 sztuk amunicji do karabinka w Starym Mieście

W piątek 22 maja 2020 o godzinie 13.30 w Oświęcimiu na placu budowy pawilonu handlowego przy ulicy Dąbrowskiego, operator koparki wykopał amunicję, która znajdowała się około 0,5 m pod ziemią.

 Na miejsce natychmiast pojechali policjanci, którzy  ustalili, że jest to ok. 100 szt. amunicji do karabinka. Miejsce zostało zabezpieczone przed dostępem osób postronnych. Na miejsce zostali wezwani wojskowi saperzy, którzy około godziny 16.00 zabrali niebezpieczne znalezisko.

KPP Oświęcim

Poprzedni artykułNastępny artykuł

12 komentarzy

  1. Książkę Marcina Kąckiego
    „Oświęcim. Czarna zima”
    czytać i zrozumieć
    każdy może,
    jeden lepiej, drugi gorzej.

  2. Do karabinu!karabinek redaktorze to np.kalasznikow/amunicja pośrednia/.wygląda na 7,92×57 wz.1888 do karabinu Gewehr.Ale w 19o5 zmodernizowano pocisk na ostrolukowy.W miedzywojniu produkowano w Polsce naboje z pociskiem tepołukowym kal.7,92.Skad data 1941 na osłonie papierowej?Trzeba odczytać oznaczenia na dnie łuski ipomierzyc łuskę(robiono naboje tępołukowe nieco krótsze jako myśliwskie).Fajna zagadka.Deklaruję p.Oleś pełną ekspertyzę.Za darmo!

  3. Przeczytałem „Czarną zimę”. No będzie z tego bestseller, to jasne. Bez żadnego komentarza, bez fabularyzacji, bez idealizacji, jako też potępienia, ale jakże realny obraz oświęcimskich „elyt”. Dobra książka, polecam.

  4. Czy w Oświęcimiu – mieście, które nie może uciec od przeszłości, da się normalnie żyć. Na to pytanie
    daje odpowiedź znakomity reportażysta Marcin Kącki w swojej najnowszej książce „Oświęcim. Czarna zima”. Opis tego znaleziska z nabojami to również byłby temat do jego książki.

  5. Dzięki,ale lekarz rodzinny zalecił mi stosowanie sralutanu na POwską zarazę.

  6. Ty,hotlin, zacznij brać detusan. Z kaszlem mózgu też sobie daje radę.

Send this to a friend