Informacje

Na samej trawie zupy w parku nie ugotujesz. Radny Plinta o wyludnianiu Oświęcimia i trzech nogach rozwoju

radny paweł plinta Oświęcim felieton Kurier Oświęcimski

Estimated reading time: 4 minuty

Niedawno szedłem, po przykrytym wtedy jeszcze śniegiem, parku „tysiąca lamp”, który powstaje przy bulwarach nad Sołą w Oświęcimiu. Najpewniej pod wpływem świeżego powietrza i nadrzecznej bryzy nasunęło się też kilka refleksji, którymi podzieliliśmy się na gorąco z mieszkańcami w internetach. Odzew i ferment z Państwa strony był duży. Głównie dlatego, że taki park, to nie są tanie rzeczy…

Niedługo potem regionalna prasa – „Gazeta Krakowska” cenionym piórem doświadczonego i lubianego red. Jerzego Zaborskiego – podjęła kwestię tego, że Oświęcim nam się szybko wyludnia. Prasa podaje, że Oświęcim jest jednym z najbardziej wyludniających się miast w okolicy!

W takim razie spytajmy raz jeszcze, prosto z mostu Jagiellońskiego, jak to jest, że z tak pięknego Oświęcimia, obfitującego przecież w parki i ukwieconego także na każdym rondzie, uciekają czy też ubywają w tak rekordowym tempie mieszkańcy?

W pierwszej kolejności w lustro mogłyby spojrzeć nasze władze miasta z jednym i drugim panem prezydentem na czele. Bo skoro jest tak dobrze, to dlaczego wygląda to tak źle?

Na wywołane do tablicy parki, ławeczki, fontanny i inne przestrzenie spotkań przeznaczyliśmy w ostatniej dekadzie w Oświęcimiu całe dziesiątki milionów złotych. Władze miasta ogłaszają dzisiaj jeszcze większe inwestycje: w sztandarowe obiekty sportowe, lodowisko z dwiema taflami, planujemy budowę nowego urzędu miasta…

Inwestycje są potrzebne. Zgoda, ale…

Czy młodzież wyjeżdża z Oświęcimia, bo ciągle nie ma tu nowego urzędu miasta? Albo czy młodzi szukają szczęścia gdzie indziej, bo lodowiska jeszcze nie wyremontowali? A może ludzie opuszczali do tej pory Oświęcim dlatego, że po prostu nie mogli się już doczekać na park „tysiąca lamp” nad Sołą!

Pewnie są i takie przypadki. Zasadniczo jednak, ja tak w każdym razie uważam, że do życia w danym miejscu potrzebna jest: A – stabilna, dobrze płatna praca oraz B – dach nad głową. Są to w każdym razie istotne czynniki, które ułatwiają planowanie przyszłości.

Czy jest dziś praca w Oświęcimiu. Gdzie są łatwo dostępne, tanie komunalne mieszkania na wynajem dla rodzin i wchodzącej w dorosłość młodzieży. Pokażcie proszę jedno i drugie, za ile i gdzie.

Dlatego prochu tu nie wymyślimy. Na samej trawie w parku pożywnej zupy nie ugotujesz. Tak jak powiedziałem Redaktorowi Jurkowi Zaborskiemu, tak jeszcze raz powtórzę. Potrzebne są dziś trzy nogi, żeby miasto stanęło na nogach.

Po pierwsze, strefy przemysłowe w naszej okolicy, gdzie staną nowe fabryki. Bo na razie produkcja czegokolwiek, to najbliżej chyba w Chinach. Druga podpora to budownictwo mieszkaniowe, czyli mieszkania budowane przez miasto, wynajmowane młodym ludziom i rodzinom. Trzecia noga to nowoczesna i praktyczna edukacja. Edukacja dająca umiejętności i zawód. Wydaje mi się, że szkoły w Oświęcimiu przyciągały kiedyś uczniów i młodzież z regionu. Przykład oświęcimskiej uczelni pokazuje, że jest to realny kierunek, który można poszerzać i rozwijać. Tak zatrzymamy młodych w Oświęcimiu.

Nie mamy, jako twarda opozycja obecnego pana prezydenta, zastrzeżeń do przyrody i miejskiej zieleni. Parki są dla ludzi. Teraz jednak stawiamy raczej w Oświęcimiu na park przemysłowy.

Paweł Plinta, radny miasta Oświęcim, klub PiS-Nowy Oświęcim

Źródło: Kurier Oświęcimski

Strona główna » Archiwum » Na samej trawie zupy w parku nie ugotujesz. Radny Plinta o wyludnianiu Oświęcimia i trzech nogach rozwoju
Poprzedni artykuł

9 komentarzy

  1. Panie Plinta najpierw trzeba założyć rodzinę potem machnąć sobie conajmniej 3 dzieci ,a dopiero potem zabierać głos w sprawie niżu demograficznego. Druga sprawa budownictwo mieszkaniowe niech Pan poda przykłady finansowania budownictwa w Oświęcimiu. Trzecia sprawa firmy Oświęcim nie jest dolina krzemowa żeby inwestorzy chcieli budować fabryki w Oświęcimiu. Czwarta sprawa młodzież od dawna młodzież i wykształceni ludzie wyjeżdżali do dużych miast szukać lepiej płatnej pracy nic nowego pan nie odkrył.

  2. Naprawdę odkrywcze są te jego artykuły, aż zmieniłbym nazwę cyklu na „Z przemyśleń na kiblu”.

  3. Miasto Oświęcim i Gmina Oświęcim to jeden obszar w zasadzie, liczbę ludności trzeba rozpatrywać sumarycznie, a nie osobno. Masa ludzi idzie z Oświęcimia na Zaborze, do Poręby itp.

  4. Panie Plinta prosze sie dowiedziec ile mieszkan z zasobu komunalnego zostalo wyprzedanych z bonifikata i dlaczego, skoro na listach oczekujacych na mieszkanie sa setki osob.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Send this to a friend