Estimated reading time: 4 minuty
Burmistrz Bierunia Sebastian Macioł alarmuje, że wciąż brak porozumienia między PKP a Polską Grupą Górniczą w sprawie przejazdu pociągów pasażerskich przez teren kopalni. To kluczowy warunek uruchomienia połączenia Bieruń Stary–Bieruń Nowy i realnego powrotu kolei na trasę Tychy–Oświęcim.

PGG spotkała się z samorządowcami. Dla Ziemi Oświęcimskiej najważniejszy temat to linia Oświęcim–Tychy
Przedstawiciele Polskiej Grupy Górniczej spotkali się 22 stycznia na terenie Kopalni Ziemowit w Lędzinach z samorządowcami gmin, na których obszarze funkcjonują kopalnie PGG. W spotkaniu uczestniczył m.in. burmistrz Bierunia Sebastian Macioł.
Rozmowy dotyczyły kilku istotnych tematów związanych z funkcjonowaniem kopalń i współpracą z samorządami. Wśród poruszonych wątków znalazły się zarówno projekty transformacyjne, jak i kwestie infrastrukturalne.

Oświęcim–Tychy: linia kolejowa, która wciąż czeka na decyzje
Z perspektywy mieszkańców Ziemi Oświęcimskiej najważniejszy jest jednak temat rewitalizacji linii kolejowej Oświęcim–Tychy. To właśnie tę kwestię burmistrz Bierunia poruszył w swoim wystąpieniu jako jedną z kluczowych dla regionu.
Sebastian Macioł podkreślał, że nadal nie zostało zawarte porozumienie pomiędzy PKP a Polską Grupą Górniczą, które dotyczyłoby przejazdu pociągów pasażerskich przez teren kopalni. Jest to warunek konieczny do uruchomienia połączenia kolejowego pomiędzy Bieruniem Starym i Bieruniem Nowym, a w szerszym ujęciu – do przywrócenia realnego połączenia Tychy–Oświęcim.
Jak zaznaczył burmistrz, problemem jest nie tylko brak podpisanego porozumienia, ale również brak sprawnego przepływu informacji i wspólnego stanowiska pomiędzy spółkami.
– Przy tej opieszałości może dojść do sytuacji, że pojawią się środki, o które można by aplikować na realizację tego zadania, a PKP nie będzie miało gotowości, by po nie sięgnąć. Dzisiaj nie ma już żadnych przeszkód technicznych, żeby ten pociąg tamtędy przejeżdżał. My nie mówimy już dzisiaj o problemach technicznych, tylko o problemach dotyczących przyszłego utrzymania tej infrastruktury – mówił Sebastian Macioł.
W jego ocenie kluczowe jest szybkie wypracowanie porozumienia, ponieważ bez niego cały projekt może utknąć, nawet jeśli pojawią się realne możliwości finansowania.
Kto uczestniczył w spotkaniu?
W spotkaniu udział wzięli również m.in.:
- Leszek Pietraszek – Wicemarszałek Województwa Śląskiego
- Rafał Żelazny – Prezes Zarządu KSSE S.A.
- Maciej Biskupski – Wiceprzewodniczący Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii
- Aleksander Chowaniec – Wiceprezes Wyższego Urzędu Górniczego
- prof. Tomasz Pietrzykowski – wiceprzewodniczący Rady Nadzorczej PGG
Kolej Oświęcim–Tychy nadal w zawieszeniu
Dla mieszkańców Oświęcimia i okolic sprawa jest jasna: bez przywrócenia tej linii trudno mówić o realnej poprawie komunikacji publicznej w regionie. Połączenie kolejowe z Tychami mogłoby stać się ważną alternatywą dla zatłoczonych dróg, szczególnie dla osób dojeżdżających do pracy i szkół.
Tymczasem – jak wynika ze słów burmistrza Bierunia – problemem nie są już kwestie techniczne, ale brak decyzji organizacyjnych i formalnych, które powinny zostać rozstrzygnięte pomiędzy PKP i PGG.
Jeśli sytuacja się nie zmieni, region może stracić szansę na szybkie wykorzystanie dostępnych funduszy i długo wyczekiwane połączenie kolejowe Oświęcim–Tychy znów pozostanie tylko planem na papierze.

Oświęcim potrzebuje połączenia kolejnego na Śląsk a nie ciągle tylko Kraków i Kraków
Za 10 lat Katowice Airport będą największym regionalnym lotniskiem w kraju. Balice nie głębi inwestycyjnej i dzielą lotnisk z wojskiem. Dlatego szybki dojazd na Śląsk jest ważniejszy niż Kraków.
Po co ? Oświęcim bardziej potrzebuje bezpośredniego połączenia z lotniskiem niż z miastem powiatowym na Śląsku .
Przecież miastem i powiatem oświęcimskim rządzi ekipa PO-PSL więc powinni „od strzału” załatwiać to połączenie kolejowe z kolegami w ministerstwach. Do roboty Panowie i Panie!
Jeśli nie siedzisz przy stole, Panie Prezydencie Oświęcimia, to przykro mi — jesteś w menu, a na końcu i tak okaże się, że to mieszkańcy zostali poproszeni o napiwek.