Muzeum Żydowskie w Oświęcimiu zaprasza na uroczyste odsłonięcie rzeźby Agaty Agatowskiej „Ice Cream”. Wydarzenie odbędzie się 17 września 2026 roku przy placu ks. Jana Skarbka 5, a wstęp na nie jest wolny.
Program wydarzenia
- godz. 16.00 – konferencja prasowa z udziałem autorki
- godz. 17.00 – wykład prof. Agaty Agatowskiej pt. „Rzeźba w przestrzeni publicznej”
- godz. 18.00 – uroczyste odsłonięcie rzeźby

O czym opowiada „Ice Cream”
Rzeźba „Ice Cream” – „Piesek chłepczący kałużę, którą staje się dziewczynka topniejąca pragnieniem zjedzenia loda” – opowiada o przemijaniu, przemianie i ludzkich pragnieniach. Topniejąca postać dziewczynki symbolizuje ulotność pragnień i kruchość współczesnego człowieka. Odbijające otoczenie polerowane aluminium zaciera granice między rzeczywistością a wyobraźnią, nadając dziełu poetycki i futurystyczny wymiar.
Zakup odlewu rzeźby dofinansowano ze środków programu własnego Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku pn. „Rzeźba w przestrzeni publicznej – 2026”, pochodzących z budżetu Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

O autorce
Agata Agatowska (ur. 1976 w Oświęcimiu) – rzeźbiarka i profesorka Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie. Studiowała rzeźbę na Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu oraz w Kunstakademie Düsseldorf w Niemczech. Jest autorką licznych wystaw indywidualnych i zbiorowych w Polsce oraz za granicą. Jej twórczość była wielokrotnie nagradzana, między innymi Grand Prix Biennale Sztuki Młodych „Rybie Oko 5” w Słupsku oraz nagrodą „Darmstädter Sezession” w Darmstadt w Niemczech. W swoich rzeźbach łączy klasyczny warsztat z nowoczesną formą, podejmując refleksję nad kondycją współczesnego człowieka.

Czyli to pis chce stawiać w Oświęcimiu punkt zero? Wybacz mój drogi, ale to dość głupie.
Postawmy w Oświęcimiu pilnie jakiś punkt zero! Tego pilnie potrzebują mieszkańcy!
„Więcej punktów zero i wież widokowych” – pisiorstwo insynuuje, że Chwierut i oświęcimska KO miały z tym coś wspólnego.
Pisiorstwo jak zwykle kłamie.
Punkt zero:
„W środę 25 marca na cyplu u zbiegu Przemszy i Wisły odbyła się wyjątkowa akcja pracowników Moksir Chełmek i Muzeum Miejskiego w Bieruniu. Na historycznym miejscu zamontowano nowe tablice informujące o zerowym kilometrze żeglownej Wisły.”.
Takie sobie. Koszt chyba minimalny. Ani mnie to ziębi, ani grzeje. Jeśli Bieruń i Chełmek chcą się w ten sposób promować – ich sprawa.
Wieża widokowa – najbliższa jest w Chełmku. Moim zdaniem bez sensu. ale to problem mieszkańców Chełmka i jego włodarzy. W Oświęcimiu mamy naturalną wieżę widokową, jeśli ktoś chce – na zamku.
Podczas rządów PiS (zwłaszcza w latach 2020–2023) w całej Polsce nastąpił ogromny boom na budowę samorządowych i leśnych wież widokowych. Inwestycje te były masowo finansowane z rządowych programów dotacyjnych: z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych (RFIL), programu Polski Ład oraz funduszy celowych Lasów Państwowych.
Jedną z najgłośniejszych inicjatyw bezpośrednio powiązanych z radnymi PiS był projekt budowy wieży widokowej zwieńczonej figurą Matki Boskiej. Koszt konstrukcji miał wynieść ponad milion złotych. Po fali protestów mieszkańców i lokalnych stowarzyszeń, w 2017 roku radni PiS oficjalnie wycofali się z tego pomysłu.
No i jak pisiorze, dalej będziesz kłamać? Zakładam, że tak.
@pytek
Jeśli w dobie wszechobecnego Internetu nie wiesz co znaczy „Ice Cream” po angielsku lub nie wiesz dlaczego używa się powszechnie angielskich nazw i anglicyzmów to moja rada brzmi – nie jedź zbyt daleko poza granice powiatu.
Serio.
A co zrobiłeś w sprawie tego referendum? Do roboty, a nie oczekuje, że ktoś coś zrobi za Ciebie.
Zmień leki bo te są za slabe.
Więcej punktów zero i wież widokowych! Emeryci to wytrzymają!
ReferendumOŚW?
Pisowski pomnik na Placu Piłsudskiego w Warszawie, tak zwane „schody do nieba”, miejsce celebrowania miesięcznic, kosztował 5 milionów ówczesnych złotych.
Pomnik Lecha Kaczyńskiego stojący obok – 2,5 miliona. Poza tym w Polsce środowiska patriotyczne wystawiły wiele innych pomników/popiersi L. Kaczyńskiego, choć rekordzistą jest niewątpliwie JPII – 800 pomników. Na czele listy:
– 14-metrowy papież z plastiku w Częstochowie, zwany „pudzianem”
– papież ciskający wielki głaz w czerwoną wodę w Warszawie
– papież-syrena w Sopocie, wkomponowany w betonową konstrukcję przypominającą łódź lub ogon ryby.
… nie żebym miał coś do rzeźby.
@Kuba
„Lepsza rzeźba niż ławeczki patriotyczne Jarosław zbaw.”
Możesz uzasadnić ?
Ławeczki Jarosława kosztowały po 100 tyś. każda nasza o wiele wiele mniej.
Wszystko żydowskie lepsze, co Kuba?
Póki co, mamy ławeczkę Chwierut zbaw. Koło fontanny
@Więcej
Lepsza rzeźba niż ławeczki patriotyczne Jarosław zbaw.
@pytek po Polsku to dyshonor. Poza tym, Polski ma nie być nawet w aspekcie języka i historii. Tego sobie źyczą polacy.
Tego nam właśnie W Oświęcimiu potrzeba! Więcej!
Emeryci to wytrzymają. Brawo KO i p. Janusz z przyjaciółmi.
dlaczego po angielsku ?