Informacje

PUBLICYSTYKA. RODO po oświęcimsku czyli o wodociągach dzisiaj

Maciej Klima

Niedawno w swojej skrzynce pocztowej znalazłem rachunek za wodę i ścieki wystawiony przez PWiK w Oświęcimiu. Jak zawsze obejmuje mniej więcej okres za dwa miesiące. W tym dodatkowo zawiera rozliczenie z powodu podwyżek.

Sam fakt związany z wysłaniem rozliczenia przez przedsiębiorstwo nie jest niczym nadzwyczajnym. Każdy, kto coś sprzedaje raz na jakiś czas rozlicza się ze swoimi klientami. Nasz lokalny dostawca wody od lat wysyła swoje rachunki mniej więcej co dwa miesiące. Być może jest to jakaś zaszłość, ale w czasach gdy PWiK przeszło na tzw. odczyt radiowy jest to jakiś anachronizm. Praktycznie każdy przedsiębiorca oferujący usługi dla masowego klienta rozlicza się w cyklach miesięcznych. Dzięki temu kwoty na fakturach nie są jakieś przytłaczające dla klientów (a faktury za wodę i ścieki mogą), łatwiej też wyłapać problematycznych klientów i podjąć jakieś działania windykacyjne. Na końcu firma ma większą płynność finansową. Być może nadszedł czas, żeby to zmienić. Drugą rzeczą, która zastanawia to utrzymywanie przez firmę aż dwóch systemów rozliczeniowych w dwóch różnych bankach (Bank Pekao oraz Bank Ochrony Środowiska). Czy firma teoretycznie pracująca pro bono musi mieć aż dwa rachunki dla każdego klienta? To zawsze jakiś koszt do pokrycia przez klientów.

Na koniec chcę zwrócić uwagę na niepokojący fakt. Rachunek do skrzynki dociera (mieszkam w domu jednorodzinnym) nie zamknięty w kopercie, ale jako luźna kartka. Zdarzyło mi się zauważyć kilka miesięcy temu, że rachunki wrzucał do skrzynki jakiś pan w samochodzie firmowym, ale nie należącym do PWiK. Czy to normalna praktyka? Rachunek zawiera dane wrażliwe i nieprzeznaczone dla osób trzecich. Oprócz kwot aktualnie do zapłaty zdarza się, że jest informacja o zaległościach w płaceniu. Czy za blisko 24 złote łącznie abonamentu miesięcznie (czyli 48 złotych na dwa miesiące) nie można zapakować tej faktury w kopertę za dziesięć groszy?

Ktoś może powiedzieć, że to czepialstwo. Wiele miesięcy temu przez media przeszła dyskusja na temat udostępniania pewnych danych z baz w posiadaniu miasta, by wyłapać kombinatorów nie płacących za śmieci. W Polsce takie niewygodne rzeczy uwielbia się zbywać słowem „RODO” bez podania konkretnych przepisów rzekomo naruszonych w danej sprawie. Niewielu pytających decyduje się na drogę sądową, więc jest to wygodna wymówka. Wtedy jednak sprawa  zakończyła się (a pomogło w tym wdrożenie takiego systemu w sąsiednim urzędzie na Zamkowej)  wdrożeniem systemu, który być może zmniejszył skale nadużyć. Czy tym razem to się uda zmienić ten fakt jakby nie było naruszenia tajemnicy  korespondencji oraz słynnego RODO? Radni: do zadawania pytań!

www.oswiecimski-nieregularnik.blogspot.com

 

Poprzedni artykułNastępny artykuł

23 komentarze

  1. PANIE KLIMA – ZRÓB PAN SOBIE E-FAKTURĘ ZA RACHUNKI Z WODOCIĄGÓW. JA ZROBIŁEM I NIE MAM TEGO PROBLEMU CO PAN, A WCZEŚNIEJ TEŻ GO NIE MIAŁEM.

  2. Dziad Borowy nie do końca tak jest. Teraz nikt z służ do niczego się nie przyzna, bo mógłby źle skończyć. To miało miejsce po otwarciu archiwów. Znaleziono wiele dokumentów w workach, które nawet nie były rozpakowane. Stasi nie miała na tyle ludzi by przejrzeć wszystkie donosy i raporty. Podejrzewam, ze do tej pory nikt ich dokładnie nie przeglądnął. To przez znalezione dokumenty dotarto do agenta i dlatego co nieco powiedział. W Polsce też się fajnie bawiono. Ks. Zychowi podrzucono broń i usiłowano wrobić w zabójstwo sierż. Karosa. Nawet go skazano. To tez pewnie nieprawda. Każda służba ma w swoich strukturach komórkę zajmującą się włamania. Zwykli złodzieje o ich sprzęcie i ochronie podczas wykonywania zadania mogą tylko pomarzyć. Włamywali się nie tylko do zwykłych mieszkań, ale także przeszukiwali kasy pancerne w ambasadach obcych państw. Używali do tego izotopów i dlatego wielu zmarło na choroby popromienne. Więc nie zarzucaj mi kłamstwa.

  3. Panie Macieju. Przy co miesięcznej opłacie abonament prawdopodobnie zostanie przy 28 zł ponieważ liczniki wody są odczytywane z samochodu, czyli 2 razy więcej muszą użyć paliwa. Dodatkowo muszą zatrudnić osobę do podpisywania i pakowania faktur w koperty, co również może wplynąć na cenę wody i ścieków

  4. @xyz – zapominasz o staruszkach, których nie stać na laptopa i internet, a jeśli nawet, to nie potrafią z niego korzystać.

  5. Do 😀
    Myślisz że byli agenci STASI czy KGB nie kłamią i na emeryturze zdradzają wszystkie szczegóły prowadzonych przez siebie operacji i opisują je w książkach mówią o nich w wywiadach? kłamstwo i manipulację mają wpojoną i wyssaną z mlekiem ich „matki” przełożonej. Jeżeli tamta historia była prawdziwa to z pewnością kobieta musiała stanowić dla nich zagrożenie bo nikt z nich nie traciłby na taką zabawę z nią czasu i pieniędzy.
    Ja nigdy na FB się nie zalogowałem i zapewniam że bez tego da się żyć, tak jak bez istagrama i innych tego typu bzdet, a poza tym wychodzę z założenia że ludzie uczciwi nie mają powodu do strachu, zaś co do wszędobylskiej reklamy należy pozostać asertywny, bo nikt mnie nie zmusi do zakupu czegokolwiek. Reklama to niestety znak naszych czasów i chyba nic tego już nie zmieni – musielibyśmy cywilizacyjnie odrzucić internet jako narzędzie szatana i cofnąć się do epoki kamienia (…no może przesadziłem, na początek do XVIII w. może by wystarczyło:)

  6. Jeżeli mowa o jakimś postępie to czy nie szkoda pieniędzy na znaczek, papier i roznoszenie? Od dawna wszystkie rachunki pobieram ze stron internetowych, wcześniej przysyłano pocztą elektroniczną, z wyjątkiem spółdzielni Budowlanka – która dała zresztą lokatorom nawet adresy e-mail ze swoją domeną. Czasami przebywam dłuższy czas poza miejscem zamieszkania i nie mam problemu z opłacaniem rachunków.

  7. Dziadzie Borowy informacja jest jak najbardziej wiarygodna. Był wywiad z byłym agentem Stasi i to od niego pochodzi ta informacja. Było więcej takich numerów, ale przytoczyłem tylko te. Co do algorytmów, to one zbierają informacji dla siebie. Ktoś z nich korzysta i to skutecznie. Taki FB tworzy profile użytkowników nie dla zabawy, ale w określonym celu. Sprawdź jakie informacje Ci podsyła. Zresztą nie tylko FB to robi. Informacje jakie dostajemy w internecie zostaję skrojone nie tylko pod określone społeczności, ale też konkretne pod konkretne osoby. Informacje jakie dostajemy mają za zadanie nie tylko manipulowania nami, ale też chodzi o odwracanie uwagi od rzeczywistych problemów. To coś w rodzaju wrzutek jakie stosują politycy by odwrócić od siebie uwagę. Dlatego nie należy ułatwiać pracy algorytmom. Co do poczty elektronicznej, to skrzynki na normalnych portalach nie są dobrze zabezpieczone do których dostęp może zyskać nawet mniej rozgarnięty haker. Czasem warto posłuchać ekspertów ( nie mnie).

  8. Panie Klima wiem, że jest taki senator, ale to pod Pan stroną pokazuje się logo PiS-u. Proszę sobie sprawdzić.

  9. Czyżby kandydat kos2018 na Prezydneta? To byłaby ciekawe sytuacja, bo przecież kos całym sercem popiera pana Chwieruta i politykę PO.

  10. @Abcd
    Maciej Klima jest blogerem, a ci bywają aktywni, jedni częściej inni rzadziej. A tobie wszystko sie kojarzy z białą chusteczką, czyli polityką. W sumie to nic dziwnego, na tym forum są niemal wyłącznie opętani białą chusteczką.

  11. Jeśli nie jest pan sympatykiem żadnej partii „rządzącej” a jakiegoś innego ugrupowania?
    Bo jak nazywać ostatnią aktywność pana w mediach jak nie kampanię wyborczą?

  12. @ 😀

    Śpij spokojne, żadne służby cię nie inwigilują.
    Za to algorytmy – owszem. Od dawna. Wyobraź sobie, że w 2014 liczba botów przewyższyła liczbę ludzi korzystających z internetu. Boty już nawet do nas dzwonią od kilku lat (oferując udział w programach typu „czyste powietrze”, „zdrowy region” itp.) Boisz się zainteresowania służb i korporacji a urządzenie, które śledzi każdy twoj ruch i zna cię lepiej niż mógłbyś przypuszczać trzymasz właśnie w ręce. Witamy w trzeciej dekadzie XXII wieku.
    PS. Był czas przywyknąć…

  13. do 🙂
    Hahaha. Z tą opowieścią o nieszczęsnej kobicie toś mnie rozbawił, szkoda że nie napisałeś co Stasi przez to osiągnęła (bo albo to było działanie bezcelowe a to kompletnie bez sensu i wtedy historia zupełnie niewiarygodna albo kobieta musiała coś wiedzieć i była ich celem). Akurat przychodzące reklamy to jest najmniejszy problem – po prostu ignoruj, albo cytując tytuł płyty starego polskiego punkowca o ksywie PARA WINO „#$%#cie amerykańską reklamę na polskiej ziemi”, a jak nie możesz się oprzeć to nie akceptuj ciasteczek w necie, a najlepiej z niego nie korzystaj i wyrzuć telefon komórkowy wtedy będziesz spokojniejszy że nikt na Ciebie nie czyha. Chociaż z drugiej strony, znając twój adres na podstawie analizy Twoich śmieci byłbym w stanie określić twoje ulubione produkty spożywcze, ulubione piwo, perfumy żony, sklepy w których robisz najczęściej zakupy itp. tylko po jaką mi to cholerę zakładając, że nie nie jestem jakimś kidnaperem lub obsesyjnym psychofanem

  14. Poseł, senator i wojewoda z PiS nazywał się Maciej Klima. Może dlatego wujkowi się kićka.

  15. Panie Klima znaczy internet kłamie. Strona Maciej Klima-oficjalna strona – Home | Facebook
    facebook.com jest połączona ze logo PiS-u. Pretensje proszę kierować do wujka Google.

  16. Dziadzie Borowy jaki Pan jest naiwny. Korporacje i służby zbierają nawet najdrobniejsze informacje o nas. Nawet z tym już się nie kryją. Oficjalnie po to by do nas trafiały właściwe reklamy. Zdarzają się przypadki, ze rozmawiamy przez telefon na jakiś temat, a za chwile mamy reklamę na poczcie. Informacje na temat zdrowia są łakomym kąskiem dla firm ubezpieczeniowych i nie tylko. Opisywano kiedyś przypadek jak Stasi wykorzystało informację, że pewna kobieta była przesadnie pedantyczna i mieszka samotnie. Wielokrotnie włamywano się do jej mieszkania i przekładano ręcznik w inne miejsce. Kobieta w pewnym momencie uznała, ze jest coś z nią nie tak. Omal nie skończyła w szpitalu psychiatrycznym. Tak drobna informacja została wykorzystania do dręczenia nikomu nie wadzącej kobiety.

  17. do 😀
    Tak, zwykłemu obywatelowi tak nie zrobią bo tu przepraszam za wyrażenie – jesteś Pan dla nich zwykłą płotką, a to jest polowanie na grube ryby – polityków, prezesów spółek, milionerów, ewentualnie celebrytów, po prostu Pan ich nie interesujesz, bo po co komu wiedzieć np. jaki nosisz numer buta i czy regularnie opłacasz raty kredytowe? W skali kraju byłby to ogrom niepotrzebnych informacji o szarych Nowakach i Kowalskich. Kto miałby to analizować? Nie dajcie się zwariować.
    To chodzi o szukanie haków i ich wykorzystanie w polityce, biznesie i ewentualnie przez paparazzich

  18. To Pan Klima ma niezabezpieczoną skrzynkę na listy? Jeśli chodzi RODO to ja mam pytanie do Pana Klimy jako członka partii rządzącej. Dlaczego MZ i NFZ pozwalają na wysyłanie pocztą elektroniczną informacji o odbytej wizycie lekarskiej i to otwartym tekstem. Ja wiem o czym mówiłem z lekarzem więc nie ma potrzeby o tym mi przypominać. Tak samo jest z wysyłaniem pocztą elektroniczną recept. Wystarczy wysłać kod. Takiemu Dworczykowi wykradli e-maile, to zwykłemu obywatelowi nie zrobią?

  19. Pan Klima kandydował bodajże z list KOS2018. Ta formacja posiada w radzie miasta dwie radne – niech pytają 😉

  20. Tego całego RODO boją się tylko bogacze i złodzieje bo ichto chroni. W takiej postępowej Szwecji nie ma takich absurdów.Tam sąsiad wie,ile zarabiają wszyscy obok niego,bez odklejania kopert w skrzynkach pocztowych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Send this to a friend