Informacje

POWIAT. Najlepszą opcją starosta z PSL?

Od lewej: Leszek Szuster, Andrzej Skrzypiński, Paweł Kobielusz

W wieku 56 lat zmarł starosta oświęcimski i wieloletni radny Powiat Oświęcimski Marcin Niedziela. Wielu ludzi, w tym samorządowców i polityków, wzięło udział 24 września w ostatnim pożegnaniu na kęckiej nekropolii. Tego rodzaju wydarzenia zawsze wywołują smutek i ból. Skłaniają do refleksji nad tym, co rzeczywiście ważne. Przystajemy na moment w pokorze wobec wizji nieuchronnego kresu drogi, którą wszyscy podążamy. A za chwilę życie toczy się dalej. I nie znosi próżni. Mówią też przecież, że nie ma ludzi niezastąpionych.

Natura pracy samorządu wymaga, nie może być inaczej, powołania nowego starosty. Gorączkowe rozmowy, jak wiemy, trwają. Kto wie, być może nowy lider uzyskał już poparcie wszystkich zainteresowanych i właśnie przygotowuje się do objęcia funkcji.

Kto zostanie starostą oświęcimskim? Powiatem rządziła do tej pory koalicja, którą można z grubsza utożsamiać z PO, SLD i PSL. Jak efektywne są to rządy? W tym momencie, mając w pamięci tak niedawne odejście śp. starosty Marcina Niedzieli, formułowanie zdecydowanych ocen byłoby przedwczesne i nieeleganckie.

Wydaje się jednak, że zasób kadrowy wskazanego wyżej środowiska jest dość ubogi. W tej partyjnej konstelacji w sposób niejako naturalny do roli starosty mogą aspirować m.in. radni Kazimierz Homa i Andrzej Skrzypiński. O Andrzej Skrzypiński można powiedzieć tyle, że w powiatowo-gminnej polityce od lat z jakiegoś powodu trwa. Bez fajerwerków. Jako prezes PEC w Oswiecim – Miasto Pokoju – City of Peace prochu raczej nie wymyślił. Bo tanio, jak w portfelu widzimy, nie jest.

Kazimierz Homa z kolei na tle ww. poprzednika jawi się jak wulkan energii. I czysto subiektywnie – jako starosta z Oświęcimia być może spisałby się o niebo lepiej. Na pewno, jak podpowiada intuicja, starałby się budować swoją pozycję i prowadzić politykę samodzielnie. Prawdopodobnie z finalnym celem, za lat parę, w postaci prezydentury Oświęcimia. Na tle wewnętrznej konkurencji w ramach oświęcimskiej Platforma Obywatelska, Kazimierz Homa, ze swoim błyskiem w oku, papiery na jedno i to drugie stanowisko ma. Tylko że, to niestety może być też jego największa wada! Albowiem, jak sugerują niektórzy, prezydent Oswiecim – Miasto Pokoju – City of Peace, tutejszy wszechwładny lider Platforma Obywatelska Oświęcim – Janusz Chwierut – poważnych kontrkandydatów nie lubi…

Dlatego w tej powiatowej rozgrywce notowania Andrzej Skrzypiński w praktyce idą w górę. Sęk w tym, że obraz tandemu: starosta Skrzypiński i wicestarosta Paweł Kobielusz u jednych wywołuje szeroki uśmiech, drudzy zaś czynią na tę myśl z trwogą znak krzyża lub, jak na widok czarnego kota, spluwają jeszcze przez lewe ramię. Ego obu panów jest na pewno wysokie. Natomiast kwestia umiejętności, powiedzmy to delikatnie, pozostaje otwarta.

Inni twierdzą też, że do fotela starosty z całych sił przymierza się obecny wicestarosta Paweł Kobielusz, który zdaje się wyszczuplał, no i ubiera się jako powiatowy dygnitarz bardzo wytwornie. Być może poza nim samym jest jeszcze ktoś, kto może przedstawić logiczne argumenty za tym rozwiązaniem. Wybaczcie, my takiej osoby nie znamy.

W pewnym momencie mówiło się, że namaszczenie do objęcia stanowiska starosty otrzymał od samego prezydenta Janusza Chwieruta (którego ponoć „pierwszy raz w życiu” widziano w starostwie), radny powiatu, wieloletni dyrektor MDSM / IJBS International Youth Meeting Centre in Oświęcim Leszek Szuster. Byłoby to zapewne rozwiązanie dalekie od rewolucji. Poziom wysokiej kultury byłby jeszcze wyższy. Szuster z pewnością natychmiast ukróciłby także, rozpychającego się, jak przy bandzie, Paweł Kobielusz.

W tych okolicznościach wydaje się, że ciekawą, być może nawet najszczęśliwszą opcją dla Powiat Oświęcimski, w roli starosty oświęcimskiego, byłaby racjonalna osoba z szeroko rozumianego środowiska PSL. Tyle że wtedy, większościowy koalicjant także mógłby być do zmiany. Dobrej zmiany.

Źródło: www.facebook.com/zmeczony.prezydent

Poprzedni artykułNastępny artykuł

41 komentarzy

  1. @ KOS 2018

    twój tekst jest taki ładny, że wymaga szczegółowego odniesienia, więc skup się, bo będą trudne słowa.
    o rzeczy więc:
    cyt. nr 1 „Wymieniłeś bardzo wybiórczo parę osób z blisko kilkudziesięciu kandydujących. Rozumiem, tak wygląda życie propagandysty.”
    Wymieniłem, kogo chciałem, takie prawo komentującego. Nie rozumiesz, przypisując mi rolę propagandysty. Wniosek- albo nie rozumiesz znaczenia słów, propaganda czy „propagandysta”, albo dysponujesz ograniczonym zasobem słów. Gdyby było inaczej, to wiedziałbyś, że propagandę uprawia się albo dla kogoś, alo dla czegoś. Propagandę można też uznać za ekstremalną postać public relations, ale tu też nie jesteś w stanie wskazać, na czyją korzyść działałbym. A ja po prostu komentuję rzeczywistość.prawa do wolności wypowiedzi.

    Cytat nr 2 „Ale pozostali przyszli „skądś”. I każdy oddał tej społeczności po kilka tysięcy godzin swojego prywatnego czasu”
    I co z tego? Skutek tego poświęcenia jawi się mizernym, biorąc pod uwagę wynik komitetu. Wniosek, ktoś najwyraźniej nie potrafił zdiagnozować problemu i znaleźć katalogu takich działań, które dadzą skutek, w postaci wygranych wyborów.

    Cytat nr 3 „Kpisz sobie, że zaledwie 2/27 zostało radnymi. Ale rozumiesz, że było tylko 21 miejsc i trzeba było konkurować z wielkimi partiami? Wynik jest może rozczarowujący, ale i tak lepszy niż w wielu miastach, gdzie strona społeczna nie istnieje.”
    Nie kpię, nazywam problem po imieniu. Masz rację w jednym, zasmucający wynik jest lepszy niż brak wyniku. Pozostaje kwestia, hmm strony społecznej. Przypomnij sobie wyniki wyborów i policz co by było gdyby wystąpił jeden komitet wyborczy, a nie trzy na przykład? Że się nie da? Ok można i tak, ale wtedy skazujesz się na rolę przystawki. Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko ludzie, którzy nie widzą rozwiązań. Tak jak Ty, między innymi.

    cytat nr 4 „zabawny w swej istocie. „Co do kuriozalności, to drogi pisowcu, był taki nieźle zapowiadający się temat „Porozumienie dla Oświęcimia”. Temat nie potrafił zaś zdecydować się, czy jest przystawką PiS czy działa sam. Pamiętasz konferencję, gdzie Starzec i Łoziński akceptowali ich program działania?”
    Zacznę od końca. Pamiętam konferencję i pamiętam więcej, choćby to, że Starzec zrobił wszystko, żeby wybory przegrać. To, że „Porozumienie dla Oświęcimia” było kuriozum, jest również Twoją winą, bo nic nie zrobiłeś, żeby zjednoczyć „stronę społeczną”, nic-skutecznego. Podobnie jak twórcy 'Porozumienia” i tego trzeciego komitetu, którego nazwy nie pomnę. Przy czym zwróć uwagę, że ten kuriozalny komitet osiągnął w wyborach do Rady Miasta, wynik tylko połowę mniejszy niż Twój KOS 2018. „drogi pisowcu” bardziej mylnej diagnozy od lat nie słyszałem i nie czytałem. Taki ładny przykład rozdwojenia opinii, raz propagandysta, raz pisowiec. Wstyd, jesteś kolejny, który kiedy brak argumentów stosuje obelżywe – „pisowiec”. Coś z inne beczki. Zastanawiałeś się, dlaczego lider waszego komitetu tak sromotnie poległ w wyborach? Jeżeli zrozumiesz, jest niewielka szansa, że w kolejnych wyborach utrzymacie stan posiadania, bo na zwiększenie raczej bym nie liczył. Powiem Ci więcej, działanie Twojego komitetu mogłoby być tematem całkiem przyzwoitej pracy magisterskiej na Małopolskiej Uczelni Państwowej. Mam nawet roboczy tytuł „Jak nie wygrać wyborów samorządowych, studium przypadku, Komitet wyborców KOS 2018”. Niniejszym zrzekam się praw autorskich do tytułu 🙂
    Miłego Wieczoru

  2. @Nikt
    Wymieniłeś bardzo wybiórczo parę osób z blisko kilkudziesięciu kandydujących. Rozumiem, tak wygląda życie propagandysty. Ale pozostali przyszli „skądś”. I każdy oddał tej społeczności po kilka tysięcy godzin swojego prywatnego czasu po to, żebyś np. miał do kogo pójść jak trzeba będzie zebrać kasę, miał kto ci zorganizować mikołaja w twoim domu osiedlowym, obejrzeć film lub przeczytać książkę o historii ziemii oświęcimskiej albo po prostu poskarżyć się na swój los i poprosić o radę. To nie wyczerpuje tematu. Czy wystarczy ci to, jako „co zrobiłeś dla miasta”?
    Kpisz sobie, że zaledwie 2/27 zostało radnymi. Ale rozumiesz, że było tylko 21 miejsc i trzeba było konkurować z wielkimi partiami? Wynik jest może rozczarowujący, ale i tak lepszy niż w wielu miastach, gdzie strona społeczna nie istnieje.
    Co do kuriozalności, to drogi pisowcu, był taki nieźle zapowiadający się temat „Porozumienie dla Oświęcimia”. Temat nie potrafił zaś zdecydować się, czy jest przystawką PiS czy działa sam. Pamiętasz konferencję, gdzie Starzec i Łoziński akceptowali ich program działania?

  3. @Kanclerz
    cytat nr 1 zgadzam się z tobą, może być każdy, byle nie tak kuriozalny jak KOS2018

    cytat nr 2 masz rację, mamy wolność, również wolność wypowiedzi i prawo do oceniania działalności publicznej.
    I to mój ty kanclerzu ja robię

    cytat nr 3„Skutek, jaki jest, każdy widzi (…)”
    Najwyraźniej masz problem ze wzrokiem. 27 kandydatów, w mieście (przynajmniej według PKW) i … i mandaty dwa w radzie miasta. I jeszcze jedno mam wrażenie, że niektórzy radni z obecnej kadencji mieli wyniki lepsze niż KOS2018 summa summarum

    cytat nr 4 jesteś banalny jak jasiu z dowcipu o białej chusteczce, wszystko, co nie jest zgodne z twoim widzeniem świata to PIS

    cytat nr 5 a tu mnie masz, jednego radnego z równie kuriozalnego komitetu policzyłem jako kandydata z „KOS2018″

    cytat nr 6 póki co nic nie pokazał, więc są duże szanse, że w 2023 roku pokaże jeszcze mniej.

    I powiem ci coś jeszcze, kiedy ma się na listach osoby w większości „niewybieralne” to wynik jest taki jak KOS2018, w mojej ocenie, żałosny.

  4. @Nikt
    „w czasie kampanii wyborczej do samorządu pojawiło się kilka kuriozalnych komitetów wyborczych z KOS2018 na czele”
    Partyjne źle. Bezpartyjne też źle. To jakie w końcu mają być te komitety wyborcze??? Poza tym, że nie kuriozalne.

    „Tak dziwacznego konglomeratu lewicy, ekologów, byłych milicjantów z katolikami i przedsiębiorcami różnego autoramentu, Oświęcim dawno nie widział.”
    Póki co mamy jeszcze wolność zrzeszania się i tworzenia komitetów wyborczych i dla mnie nie ma w tym nic dziwnego.

    „Skutek, jaki jest, każdy widzi (…)”
    Tak, każdy widzi – ten właśnie dziwaczny i kuriozalny konglomerat przekonał do siebie 8073 wyborców w powiecie i 1651 w mieście, co przełożyło się na 2 mandaty w radzie powiatu i 2 w radzie miasta.

    „Kto patrzeć umie (…)”
    Skąd my to znamy? Grupa Trzymająca Władzę / Układ / Ci, którzy stoją tam gdzie stało ZOMO / mordy zdradzieckie / itp. itd.
    A lokalnie „Ci którzy patrzeć nie umieją”. Na kilometr zalatuje PiSem…

    „KOS2018 stracił nieco stan posiadania”
    A tak konkretniej?

    „ale w opinii Kanclerza to siła, która jeszcze pokaże co potrafi”
    Owszem. W mojej opinii w następnych wyborach samorządowych KOS 2018 (a może KOS2023?) pokaże jeszcze co potrafi…

  5. @Kaclerz
    To zdanie jest genialne w swej wymowie, cyt. Oprócz 4 radnych to jeszcze spora grupa ludzi prezentujących szerokie spektrum poglądów i lokalnych organizacji, których zjednoczyła chęć działania na rzecz lokalnego samorządu.”
    Tak genialne, że aż cisną się na klawiaturę pytania:
    1. Jakie to spektrum poglądów? Poza antysmogowcami, lewicą kawiorową( w tym pracownikami służb, słusznie minionego systemu) i niespełnionymi katolikami?
    2. jakie lokalne organizacje (co najmniej dwie) zrzesza KOS2018 i …
    3. jakie to działania podjęli ci ludzie na rzecz lokalnego samorządu?

  6. @Homa – prochomistrz?
    Wiem, że rządzi, ale też wiem , że nie potrafisz zrozumieć, prostego zdania w języku polskim.

  7. „to proste, KOS2018 wyrolował wyborców, nie robiąc nic istotnego w mieście, poza bezkrytycznym popieraniem KO i pana J. Chwieruta.”

    Czy kolega wie, że w mieście rządzi prezydent i co więcej ma większość w radzie?

  8. Myśle że przede wszystkim chodzi o kase , stanowisko i spokojne życie do ostatniego dnia miesiąca .

  9. @Kanclerz
    cyt.Możesz sprecyzować w jaki sposób KOS2018 wyrolował wyborców?

    to proste, KOS2018 wyrolował wyborców, nie robiąc nic istotnego w mieście, poza bezkrytycznym popieraniem KO i pana J. Chwieruta.

  10. @Kanclerz
    w czasie kampanii wyborczej do samorządu pojawiło się kilka kuriozalnych komitetów wyborczych z KOS2018 na czele. Tak dziwacznego konglomeratu lewicy, ekologów, byłych milicjantów z katolikami i przedsiębiorcami różnego autoramentu, Oświęcim dawno nie widział. Pan Kobielusz? Zastanawiałem się wtedy i zastanawiam dziś jaki był, cel jest wystąpienia na konferencji „prasowej” przedstawiającej kandydatów do samorządu?
    Takiej nieporadności, braku wiedzy i problemów podczas wystąpień publicznych nie było w naszym mieście od lat. Pan (naczelny antysmogowiec) Kaszuba dukający z kartki, pani Ewa Momot kręcąca się jakby miała przykurcz mięśni z jednej strony i niepewna tego co mówi, do dziś przywołują uśmiech. Taki sobie kabaret, kiepska kampania. Kandydaci, wspaniali w opinii przedstawiających ich, równie nieporadni jak zabawni. Skutek, jaki jest, każdy widzi, kto patrzeć umie. KOS2018 stracił nieco stan posiadania, ale w opinii Kanclerza to siła, która jeszcze pokaże co potrafi. Pokaże, jako przystawka dla KO z naczelną gwiazdką panią radną RM Oświęcim i panią ekskandydatką na prezydenta miasta. Ale, jak mawiał, nieżyjący niestety radny „nieważne z kim, ważne by przy władzy”. No i mamy nieporadne jak dziecko we mgle za to przy władzy KOS2018. 🙂

  11. @Egon
    „To Kobielusz nie jest z KOS2018, tylko z LSD? ”
    Pogratulować spostrzegawczości. To jakaś tajemnica była? Paweł Kobielusz ze swoją przynależnością nie krył się ani przed, ani w trakcie kampanii wyborczej i o ile mi wiadomo nadal jest przewodniczącym SLD (teraz już Nowej Lewicy) w powiecie.

    „A no tak, przecież KOS juz nie istnieje, wyrolowali wyborców bez mydła😅”
    Spokojna głowa. KOS2018 istnieje. Póki co mamy 2 radnych w mieście (A. Komendera, M. Madej) i 2 w powiecie (P. Kobielusz, P. Śreniawski). I z tej czwórki rzeczywiście, P. Kobielusz należy do SLD (Nowej Lewicy).

    Oprócz 4 radnych to jeszcze spora grupa ludzi prezentujących szerokie spektrum poglądów i lokalnych organizacji, których zjednoczyła chęć działania na rzecz lokalnego samorządu.

    Możesz sprecyzować w jaki sposób KOS2018 wyrolował wyborców?

  12. @Abihsot
    „A Kobielusz jest zapomniany przez Boga i ludzi z SLD.”

    Zapomniany przez Boga i ludzi???

    Od kilkunastu miesięcy osoba nr 1 w Starostwie i Twarz powiatu. Jest też nadal przewodniczącym oświęcimskiego SLD (właściwie to już Nowej Lewicy).

    Ludzie pomyślcie czasami zanim napiszecie takie brednie…

  13. Tak, jeszcze trzeba dodać, że opozycja nie żre się między sobą, bo nie ma programu
    i jest zjednoczona w totalnej głupocie.

  14. Nie chcemy powrotu do „normalności” z czasów minionych 8-letnich rządów PO-oszustów,
    jak minister Nowak.

  15. Platforma posiada jak najbardziej jasny i klarowny program: powrót do normalności.
    Dziwi Cię, że ludzie na zdjęciu nie zmienili bart partyjnych i nie żrą się między sobą, jak frakcja Morawieckiego z ziobrystami i in. a Kaczyński przygląda się temu i aż mlaska z zadowoleniem?

  16. Panowie widoczni na fotografii od lat są związani z PO i nadal pozostają wierni tej partii.

    Zapominają, że od przegranych wyborów w 2015 r. głównym programem Platformy jest tylko walka z PiS-em, dezawuowanie Prawa i Sprawiedliwości, przedstawianie w jak najgorszy możliwy sposób, poza tym PO nie ma żadnego konstruktywnego programu, podobnie jak ci panowie na fotografii, którzy chcą rządzić na Ziemi Oświęcimskiej.

  17. Widać, że panom z PIS spieszy się do władzy w powiecie. A matematyka zgadza im się? Chyba, że już kogoś kupili, to w końcu norma dla tej grupy.

  18. Piniędzy nie ma i nie będzie – jak mawiał minister Rostowski – było lata całe filozofią rządu PO-PSL,
    dlatego tym ludziom dzisiaj nie można ufać.

  19. „Piniędzy nie ma i nie będzie” było lata całe filozofią rządu PO-PSL,
    dlatego tym ludziom dzisiaj nie można ufać.

  20. Szkoda mi tej taniej gry politycznej. Szuster to wieczność czeka, czas ucieka. Skrzypiński zawsze najlepiej wychodził odgrywając trzecioplanowe role. A Kobielusz jest zapomniany przez Boga i ludzi z SLD. Weźcie lepiej już tego Starca, brat łata z dozorem CDA.

  21. Pan wakp się nie martwi. Wszystko pod kontrolą. Wszyscy panowie w oryginalnym tekście na zmęczonym prezydencie byli po prostu oznaczeni. Tak działa FB. Po publikacji materiału Panowie najprawdopodobniej się wystraszyli – nie wiadomo czego – i zablokowali możliwość ich oznaczania. W związku z tym linki i oznaczenia poznikały – zostały zatem same ich nazwy profilu, które są w bezokoliczniku. Tyle w temacie.

  22. Abstrahując od tematu, który.kandydat lepszy – czy autor powyższego tekstu.zapomniał odmiany.przez przypadki? Poza mianownikiem jest.ich kilka.

  23. nie widzę żadnego z tych panów na stanowisko starosty chyba że pan Szuster będzie bardziej sympatyczny i otwarty na problemy ludzi ?

  24. To Kobielusz nie jest z KOS2018, tylko z LSD? A no tak, przecież KOS juz nie istnieje, wyrolowali wyborców bez mydła😅

  25. Myślę, że ktoś z PiS-u byłby najlepszym starostą,
    PO dzisiaj jest partią poważnie skompromitowaną
    i do ludzi z jej szeregów nie można mieć zaufania.

  26. Stawiam na Szustera, on będzie na emeryturze od 1 stycznia. Jest gwarancja że koalicja nie rozpadnie się pod wpływem przerośniętego ego innych koalicjantów. Skrzypinski będzie trzymał się pazurami stołka prezesa PEC (ciepła posadka za miejską kasę).

  27. A czy nie jest tak, że Chwierut ze względu na ograniczenie liczby kadencji do dwóch, nie może już startować w kolejnych wyborach?

  28. Kazimierz Homa czy Leszek Szuster mają zbyt duże IQ, z łatwością odstawiliby Chwieruta, zagrażając jego kandydaturze na prezydenta Oświęcimia. Tak więc naturalnym kandydatem na starostę pozostaje rataj Platformy Obywatelskiej Andrzej Skrzypiński.

  29. Homa – przecież za jego kadencji również podrożało. Co więcej, dla mieszkańców gminy wiejskiej ta kandydatura będzie obrazą po dantejskich podwyżkach opłat za kanalizację narzuconych przez monopolistę.

Send this to a friend