Informacje

OŚWIĘCIM. Trzylatek chciał sam odwiedzić swoją babcię

Oświęcimscy policjanci oddali pod opiekę rodziców trzyletniego chłopca, który sam wyszedł z mieszkania. Niebezpieczna eskapada malucha zakończyła się szybko, dzięki spostrzegawczości i szybkiej reakcji dwójki mieszkańców Oświęcimia.

Wczoraj 1 kwietnia tuż przed godziną 10,  jeden z kierowców jadących ulicą Słowackiego w Oświęcimiu zauważył jak przez jezdnię przechodzi małe dziecko. Mężczyzna nie widząc jego opiekuna zorientował się, że chłopczyk jest całkiem sam. Mężczyzna postanowił więc zatrzymać się i pomóc maluchowi. Podobnie na widok dziecka,  znajdującego się na ulicy bez opieki, zareagowała idąca do pracy pani Aleksandra Krawczyk – dyrektor Szkoły Podstawowej numer 11 w Oświęcimiu. Informacja o odnalezieniu malucha natychmiast została przekazana do operatora Centrum Powiadamiania Ratunkowego, a następnie do oświęcimskiej komendy Policji. Na miejsce natychmiast pojechał jeden z policyjnych patroli.

W trakcie ustalania okoliczności odnalezienia dziecka, funkcjonariusze otrzymali informację od oficera dyżurnego, że z operatorem Centrum Powiadamiania Ratunkowego skontaktowała się 27 – letnia  mieszkanka Oświęcimia, która  płacząc poinformowała, że jej trzyletni synek wyszedł z mieszkania i pomimo poszukiwań w rejonie bloku, nigdzie go nie odnalazła. Kobieta została powiadomiona,  że chwilę wcześniej jej dziecko zostało odnalezione na ulicy Słowackiego.

Maluch, który od miejsca zamieszkania pokonał około 200 metrów, wystraszony lecz cały i zdrowy trafił pod opiekę rodziców. Policjanci ustalili, że dziecko wymknęło się z mieszkania w chwili, gdy matka brała prysznic, a ojciec był w pracy.

Na duże podziękowania zasługują mieszkańcy Oświęcimia, pani Aleksandra Krawczyk oraz pan Marek Zabłocki. Oboje widząc małe dziecko w niebezpiecznej sytuacji natychmiast podjęli działania, dzięki którym pomogli maluchowi, przyspieszyli powrót dziecka do rodziców, a być może zapobiegli tragicznemu wypadkowi.

KPP Oświęcim

Poprzedni artykułNastępny artykuł

1 komentarz

  1. Z doswiadczenia wiem ze starczy moment nieuwagi zeby dziecko odwaliło jakiś numer a jak sie ma dwojke to juz wogole bank glupich pomysłów czynny całą dobę tak ze kompletnie rozumiem tu mamę 🙂 Najwazniejsze ze wszystko dobrze sie skonczyło:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Send this to a friend