Informacje

OŚWIĘCIM. Perony 3 i 4 już obsługują pasażerów do Katowic i Krakowa

peron nr 3 / Koleje Małopolskie

W środę 21 września po gruntownej przebudowie, zostały ponownie otwarte perony 3 i 4 na stacji kolejowej Oświęcim. Od dziś pasażerowie podróżujący pociągami Kolei Śląskich nie są już zmuszeni do korzystania z komunikacji zastępczej na odcinku Oświęcim – Bieruń.

Przypomnijmy, prace na stacji Oświęcim, oprócz peronów i przejścia podziemnego, obejmują również tory wraz z siecią trakcyjną oraz obiekty inżynieryjne. Istotny dla bezpieczeństwa zakres dotyczy urządzeń telekomunikacyjnych i sterowania ruchem kolejowym. W ramach inwestycji wybudowano nową nastawnię, w której znajdują się nowe urządzenia dla sterowania ruchem kolejowym i bezpieczeństwa. Rozpoczęły się odbiory urządzeń, by jesienią umożliwić oddanie ich do użytkowania wraz ze zmodernizowaną częścią stacji.

peron nr 3 i 4 z pociągami do Krakowa i Katowic

Realizacja robót na stacji odbywa się przy ruchu pociągów, które zatrzymują się przy dostępnych peronach.

Inwestycja na oświęcimskiej stacji, to część przedsięwzięcia PLK, realizowanego na trasie Trzebinia –Oświęcim – Czechowice-Dziedzice. Celem realizacji jest dostępniejsza, komfortowa kolej i krótsze podróże z Małopolski na Śląsk.

Przebudowa zapewni atrakcyjne przejazdy pociągiem oraz transport ładunków. Zmodernizowana trasa umożliwi efektywniejsze wykorzystanie ekologicznego potencjału kolei w przewozach krajowych i międzynarodowych.

peron nr 2 do remontu

Inwestycje PLK na trasie Trzebinia – Oświęcim- Czechowice-Dziedzice wchodzą w skład projektu za ponad 800 mln zł netto: „Prace na linii kolejowej nr 93 Trzebinia – Zebrzydowice”, współfinansowanego z (POIiŚ 5.1-12).

Dofinansowanie unijne wynosi ponad 686 mln zł netto. Zakończenie planowane jest w IV kwartale 2023 r.

 

Poprzedni artykułNastępny artykuł

10 komentarzy

  1. Problem tkwi w Nie mocy Władz i braku kasy bo tyle nabrał już że nie ma gdzie dostać. Nietrafione inwestycje zbędne dla mieszkańców. Jednak potrzebne dla przyjezdnych pracowników Powiatu i Miast. Może podadzą ile osób z Powiatu i U Miasta płaci podatki dla Miasta.

  2. Owszem, tak prosto to nie działa. Ale zgadzasz się, że tam, gdzie są lepsze drogi i linie kolejowe, szanse na przyciągnięcie inwestorów są mimo wszystko większe? Korki w Oświęcimiu powoduje głównie DK 44 i przejeżdżające nią tiry. Ukończenie (nie zaczętej jeszcze) S-1 wraz z obwodnicą i mostem na Sole znacząco te korki zmniejszą.

  3. Przytomny,
    mam już dość labidzenia, że Oświęcim jest nie skomunikowany drogowo. Niedrożność dróg to jest coś innego/ Korki są wszędzie, często takie na cały dzień i mimo to zdarza się, że i tak więcej mają inwestorów.

  4. @Przytomny Wnioski jak najbardziej słuszne,jednak należy je zgłaszać do Kolei Śląskich (np. rzecznika), tutaj ich raczej nie odczytają. Istotnie, skomunikowanie mia związek z jego rozwojem, miejmy nadzieję, że w przyszłym roku kiedy ostatecznie zakończy się opóźniona już o 2 lata inwestycja, coś się w tym kierunku zmieni.

  5. Kiedy te remonty wreszcie się skończą warto zadbać o skrócenie czasu przejazdu. Jeszcze niedawno 33 kilometry do Katowic pociąg pokonywał w ponad godzinę. Teraz to 50 minut. Nadal znacznie za długo. Opcje są dwie: albo zniesienie ograniczeń prędkości wszędzie tam, gdzie stan torów na to pozwala oraz likwidacja przystanków kolejowych, na których nikt nie wsiada. Na trasie do Katowic takie są przynajmniej dwa: Mysłowie Brzęczkowice i Mysłowice Brzezinka. Rzadko co prawda korzystam z tej trasy, ale zawsze intrygowały mnie obie te stacje: dlaczego do jasnej cholery PKP je utrzymuje, skoro liczba podróżnych z nich jest praktycznie żadna? Zatrzymanie i potem rozpędzenie ciężkiego, wielotonowego pociągu wymaga mnóstwa drogiej energii. To raz. Dwa – niepotrzebnie wydłuża czas przejazdu. Ma to znaczenie nawet psychologiczne: 40 minut to już tylko „prawie pół godziny”, czyli niedużo. Tyle mniej więcej, ile zabiera przejechanie „jedynką” MZK przez cały Oświęcim. Przecież PKP ma rozeznanie ilu pasażerów wsiada na poszczególnych stacjach, na podstawie liczby sprzedanych biletów. Jeśli więc w Nowym Bieruniu sprzedaje ich po 20-30, a w Brzeczkowicach okrągłe zero, wniosek może być tylko jeden.

  6. To dobrze, że prace na stacji w końcu jakoś się posuwają. Przyszłość Oświęcimia zależeć będzie od lepszego skomunikowania z sąsiednimi wielkimi miastami, zarówno poprzez kolej, jak i drogę ekspresową. Także w kontekście zachęcania firm do inwestowania. Średnie miasta bez dobrych połączeń komunikacyjnych karleją lub co najwyżej wegetują.
    To źle, że trwa to aż tak długo, wręcz kompromitująco długo. W efekcie Oświęcim jest przez większość dnia totalnie zakorkowany i w dodatku teraz właściwie odcięty od krajowej sieci kolejowej.

  7. Proszę o więcej szczegółów na temat większego obłożenia stacji w przyszłości. Bo póki co to ciągle do Trzebini, Chrzanowa czy Brzeszcze lepiej jednak samochodem.

  8. Pani Sylwia chyba zapomniała kto dał im przykład w byciu totalną opozycją i piątą kolumną,wystarczy spojrzeć na Sejm lub do Brukseli .Taaaam to sa mistrzowie oportunizmu z Różą i Donkiem na czele ,ci nasi lokalsi z PiS-u przy nich to płotki ,płoteczki ,płotunie.

  9. Bzdury! Park&Ride to będzie bardzo ważna inwestycja w przeciągu kilku najbliższych lat. Niestety, lokalni pisowcy jako oficjalna opozycja działa jak przysłowiowa piąta kolumna i dodatkowa kula u nogi. Ten zespół chorobowy nazywa się PiSowką Dulszczyzną.

  10. Całe szczeście,że Park & Drive zdołał pomieścić podróżnym ich wypasione bryki. Ta sztandarowa inwestycja jest przykładem,jak ludzie Platformy wiedza czego społeczeństwo od nich oczekuje i jakich inwstycji. Brawo wy!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Send this to a friend