Estimated reading time: 6 minut
Spotkanie z historią w Muzeum Oświęcim! Major Piotr Szewczyk – Cichociemny z Babic, bohater Narwiku, skazany na śmierć przez komunistów. Sprawdź!
Cichociemny z Babic! Historia majora Piotra Szewczyka – od Narwiku po komunistyczne więzienie
4 marca w Muzeum Pamięci Mieszkańców Ziemi Oświęcimskiej odbyło się wyjątkowe spotkanie z historią. Tym razem bohaterem był major Piotr Szewczyk – Cichociemny z Babic, żołnierz Polskiego Państwa Podziemnego i Żołnierz Wyklęty.
Na sali pojawili się przedstawiciele władz, policjanci z Komendy Powiatowej w Oświęcimiu (która opiekuje się grobem majora), młodzież z oświęcimskich szkół, mieszkańcy i – co najważniejsze – rodzina bohatera, która podzieliła się osobistymi wspomnieniami.






Foto: Muzeum Pamięci
Od Babic przez Narwik do Lwowa
Piotr Szewczyk urodził się w Babicach w wielodzietnej rodzinie. Ukończył oświęcimskie gimnazjum im. ks. Stanisława Konarskiego. Choć rozpoczął studia prawnicze, ostatecznie wybrał służbę wojskową, a później pracę w Policji Państwowej.
Gdy wybuchła wojna, walczył w obronie Warszawy. Po klęsce wrześniowej przedostał się na Zachód. Jako żołnierz Samodzielnej Brygady Strzelców Podhalańskich wyróżnił się w bitwie o Narwik w Norwegii. Za odwagę otrzymał Order Virtuti Militari oraz Krzyż Wojenny z Mieczem od króla Norwegii Haakona VII.
Po walkach we Francji trafił do Wielkiej Brytanii, gdzie zgłosił się do brygady spadochronowej. Został Cichociemnym.
Zrzut do okupowanej Polski
W 1943 roku zrzucono go do okupowanej Polski. Działał w konspiracji we Lwowie jako komendant rejonu dywersyjnego „Lwów-Miasto”, osobiście uczestnicząc w wielu akcjach. Przygotowywał także struktury do walk o wolny Lwów.
Wyrok śmierci i 11 lat więzienia
Po wojnie, jako kurier Delegatury Sił Zbrojnych na Kraj, przedostał się do Londynu, by przekazać informacje o sytuacji w Polsce. Po powrocie został aresztowany przez władze komunistyczne i skazany na śmierć.
Dzięki staraniom Janiny Kajtoch i mieszkańców Babic wyrok zamieniono na 15 lat więzienia. Wolność odzyskał po 11 latach.
„Trwam i koniec” – listy z więzienia
Najwzruszającym momentem spotkania były wspomnienia rodziny. Maria Szewczyk opowiadała o przyjazdach wujka do rodzinnych Babic i atmosferze pełnej szacunku, jaką wnosił do domu. Wspominała wspólne rodzinne obiady.
Podkreślała jego wrażliwość – nawet wobec zwierząt. Z sentymentem traktował myszy i szczury, które – jak mówił – były jedynymi „gośćmi”, jakich miał w karcerze.
Przytoczyła fragmenty listów wysyłanych z więzienia do rodziny, w których często zapewniał: „Trwam i koniec”. Listy, przepełnione troską o bliskich, zostały pokazane uczestnikom spotkania.
Wizyta jedenastolatki w więzieniu
Sławomira Zużałek, kuzynka Marii Szewczyk, opowiadała o wizycie w więzieniu we Wronkach, gdy jako około jedenastoletnia dziewczynka po raz pierwszy zobaczyła wujka. Ta wizyta na zawsze pozostała w jej pamięci.
Przywołała również wakacyjną sytuację, gdy Piotr Szewczyk zauważył, że jest obserwowany przez funkcjonariuszy, i zdecydował się wyjechać, by nie narażać jej na kłopoty.
Szacunek w Krościenku
Andrzej Pędziwiatr wspominał pobyty u wujka w Krościenku nad Dunajcem, gdzie po wyjściu z więzienia prowadził zakład rzemieślniczy. W miejscowości był osobą powszechnie znaną i darzoną dużym szacunkiem.
Książka do pobrania za darmo
Wykład prowadził dr Adam Cyra – historyk i wieloletni pracownik Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau, autor biografii „Cichociemny z Babic”. Na zakończenie udostępnił wszystkim zainteresowanym elektroniczną wersję swojej publikacji.
Pamiętamy o bohaterze
Spotkanie było okazją do przypomnienia niezwykłych losów majora Piotra Szewczyka – Cichociemnego z Babic – oraz do oddania hołdu jego odwadze i służbie dla Polski.
Dzięki wspomnieniom rodziny i wykładowi historycznemu uczestnicy mogli zobaczyć lokalnego bohatera zarówno z perspektywy wielkiej historii, jak i codziennego, ludzkiego wymiaru.
Na zakończenie uczestnicy mogli zobaczyć część ekspozycji muzeum poświęconą majorowi Szewczykowi. Policja z Oświęcimia nadal opiekuje się jego grobem i pielęgnuje pamięć o bohaterze z Babic.
4 marca w Muzeum Pamięci Mieszkańców Ziemi Oświęcimskiej odbyło się spotkanie poświęcone majorowi Piotrowi Szewczykowi – Cichociemnemu z Babic. Od gimnazjum w Oświęcimiu, przez bohaterstwo pod Narwikiem i Order Virtuti Militari, po wyrok śmierci od komunistów. Rodzina wspominała listy z więzienia: „Trwam i koniec”, wizytę jedenastolatki we Wronkach i szacunek, jakim był darzony w Krościenku. Książka „Cichociemny z Babic” dra Adama Cyry dostępna elektronicznie!
