Estimated reading time: 5 minut
Stopa bezrobocia w powiecie oświęcimskim w 2025 roku wyraźnie wzrosła w porównaniu do 2024. Końcówka roku przyniosła szczególnie niepokojące dane. Sprawdź, jak region wypada na tle Małopolski i kraju.

Bezrobocie w powiecie oświęcimskim rośnie. Dane z 2025 roku pokazują wyraźny trend
Stopa bezrobocia w powiecie oświęcimskim w 2025 roku była wyższa niż rok wcześniej – wynika z danych Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Krakowie. Choć region wciąż nie należy do najbardziej dotkniętych bezrobociem w Małopolsce, liczby pokazują jedno: sytuacja na lokalnym rynku pracy pogorszyła się w ujęciu rok do roku.
Wzrost bezrobocia jest szczególnie widoczny w drugiej połowie 2025 roku, gdy wskaźnik przekroczył 5 proc. i utrzymywał się na tym poziomie aż do końca roku. Dla porównania, w analogicznych miesiącach 2024 roku stopa bezrobocia w powiecie oświęcimskim pozostawała bliżej 4,5–4,7 proc.
Powiat oświęcimski: 2024 vs 2025 – różnica rośnie z miesiąca na miesiąc
W grudniu 2024 roku stopa bezrobocia w powiecie oświęcimskim wynosiła 4,7%, natomiast w grudniu 2025 roku wzrosła do 5,5%. Oznacza to wzrost o 0,8 punktu procentowego w ciągu roku.
To jedna z najbardziej wyraźnych zmian w zachodniej części województwa małopolskiego.
Warto zauważyć, że w 2024 roku sytuacja była stabilniejsza – przez większą część roku bezrobocie utrzymywało się na poziomie 4,5–4,9%, a dopiero zimą zbliżało się do 5 proc.
W 2025 roku trend był już inny: od wiosny wskaźnik systematycznie rósł, by jesienią i zimą przekroczyć granicę 5 proc.
Jesień i zima 2025 roku przyniosły wyraźne pogorszenie
Najbardziej niepokojący jest fakt, że końcówka 2025 roku nie przyniosła spadku bezrobocia – przeciwnie, wskaźnik utrzymywał się na wysokim poziomie.
W listopadzie 2025 roku stopa bezrobocia w powiecie oświęcimskim wynosiła 5,5%, a w październiku 5,3%. Dla porównania w listopadzie 2024 roku było to 4,6%, a w październiku 4,5%.
To oznacza, że różnica między rokiem 2024 a 2025 wynosiła już niemal jeden punkt procentowy.
Powiat oświęcimski na tle Polski i Małopolski
Dane za grudzień 2024 pokazują, że powiat oświęcimski znajdował się wtedy w relatywnie stabilnej sytuacji. W tym miesiącu stopa bezrobocia wynosiła:
- Polska: 5,1%
- woj. małopolskie: 4,2%
- powiat oświęcimski: 4,7%
W praktyce oznaczało to, że powiat był poniżej średniej krajowej, ale jednocześnie powyżej średniej dla województwa.
W 2025 roku różnica względem Małopolski mogła być jeszcze bardziej odczuwalna, bo wskaźnik powiatowy wzrósł do 5,5%, podczas gdy województwo utrzymywało się na niższym poziomie.
Małopolska: ogromne różnice między powiatami
Mapa bezrobocia w Małopolsce pokazuje, że różnice między regionami są nadal bardzo duże.
Najniższe bezrobocie
Najlepiej wypada Kraków, gdzie stopa bezrobocia wynosi 2,5% – to najniższy wynik w województwie. Podobnie niskie wartości notuje także powiat krakowski (4,4%) i wielicki (4,2%).
Najwyższe bezrobocie
Najtrudniejsza sytuacja występuje w powiecie dąbrowskim, gdzie bezrobocie sięga 12,0%. To niemal pięciokrotnie więcej niż w Krakowie.
Wysokie wskaźniki widoczne są również w powiatach nowosądeckim (8,2%) oraz limanowskim (7,7%).
Powiat oświęcimski na tle regionu: środek stawki, ale z tendencją wzrostową
Na tle województwa powiat oświęcimski znajduje się w grupie powiatów o bezrobociu umiarkowanym. Na mapie widać, że podobne lub wyższe wartości notują m.in.:
- powiat wadowicki – 6,3%
- powiat proszowicki – 6,8%
- powiat chrzanowski – 7%
- powiat olkuski – 7%
Oświęcim nie jest więc liderem rynku pracy w Małopolsce, mimo bliskości aglomeracji śląskiej i obecności przemysłu.
Dlaczego bezrobocie rośnie? Liczby są ostrzeżeniem
Dane WUP nie wskazują przyczyn wprost, ale trend jest czytelny: w 2025 roku powiat oświęcimski stracił stabilność, którą jeszcze rok wcześniej utrzymywał.
Może to wynikać m.in. z:
- spowolnienia inwestycji i mniejszej liczby nowych miejsc pracy,
- ograniczeń w zatrudnieniu w branżach przemysłowych,
- rosnących kosztów prowadzenia działalności gospodarczej,
- sezonowości rynku pracy,
- trudniejszej sytuacji dla osób młodych i pracowników 50+.
Wnioski: bez inwestycji nie będzie nowych miejsc pracy
Wzrost bezrobocia w powiecie oświęcimskim nie jest jeszcze kryzysem, ale jest sygnałem, którego nie da się ignorować. Zwłaszcza że Małopolska jako region wciąż należy do województw o niskim bezrobociu w skali kraju.
W tym kontekście warto przywołać poglądy Philippe’a Aghiona – jednego z najważniejszych współczesnych ekonomistów badających rozwój gospodarczy. Aghion podkreśla, że kluczowym warunkiem wzrostu gospodarczego są inwestycje i innowacje, bo to one tworzą trwałe miejsca pracy, a nie doraźne programy osłonowe.
Jeśli powiat oświęcimski nie przyciągnie nowych inwestycji i nie zwiększy tempa rozwoju gospodarczego, to rosnące bezrobocie może przestać być chwilową statystyką, a stanie się nową normalnością.
Powiat oświęcimski może w ciągu kilku lat znaleźć się w tej samej pułapce co wschodnia Małopolska – nie z powodu braku ludzi do pracy, ale z powodu braku nowych miejsc pracy.
Philippe Aghion to francuski ekonomista, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie nauk ekonomicznych 2025 (wspólnie z Peterem Howittem i Joelem Mokyrem). Jest uznanym ekspertem w dziedzinie teorii wzrostu endogenicznego i schumpeterowskiej teorii „twórczej destrukcji”, badającym, jak innowacje, edukacja i konkurencja napędzają trwały wzrost gospodarczy.

1.Dworzec autobusowy nie musi być wcale Galerją krakowską.2.Parki miejskie ,,są budowane z powodu nadmiaru pieniędzy unijnych i braku pomysłu ,które samorządy chcą ,,jakoś wydać i z chęci dorównania przez Oświęcim Krakowowi ” .O cenie a właściwie o jej braku za budowę rezerwowego lodowiska nie wspomnę .3.Czy do Libiąża i Kęt, przyjeżdża ponad 1mln turystów rocznie? Nie sądzę. Co z wykluczeniem komunikacyjnym gdyż wszystko na to wskazuję że będzie? Jeśli zaś chodzi o ten ,,drobiazg ”to proszę bardzo-Skoro można było wykupić min. budynek po byłym Pewexie i nie tylko ,to równie dobrze można próbować wykupić grunty niedaleko dworca PKP. Np. Plac przy ul. Prusa, Plac obok Park and Ride,Czy wraszcie niedawno wyburzony plac na rogu ul.Powstańców Sląskich i ul.Orzeszkowej. P.S.Warto byłoby aby Janusz i jego świta zainteresowała się również starymi blokami kolejowymi i coś z tym straszydłem spróbować z właścicielem zrobić [zburzyć ,wykupić, zaorać ,wyremontować cokolwiek ,może TBS ,,CY CUŚ”
Panie Małpa wsad do biogazowni to nie tylko obornik i gnojownica to odpady komunalne +osady ściekowe ,odpady organiczne przemysłu spożywczego i wreszcie kiszonki min. z kukurydzy która tonami oblega Oświęcim dodam że najczęściej w listopadzie ląduje ona tyś ton na okolicznych składach opału .Mówi pan ,że SMR-y to bajka przyszłości i nieopłacalny trzykrotny wzrost kosztów, więc spytam czy ktoś z Zielono liberalnych UE i ekoterrorystów zwracał uwagę na koszty tej zielonej ideologii ETS itp……nie sądzę ,o inflacji i wzrostu cen w czasie pandemii również .Węgiel nie, zgazowanie węgla nie ,biomasa nie ,pellet nie ,drewno nie ,kominki nie ,wreszcie gaz też nie więc pytam o alternatywę bo pompki już swoje pokazały?Przypomnę [Poradnik bezpieczeństwa od p.Pogłos i p.Tygrysek ekoentuzjastów-,,Przygotuj alternatywne źródło ogrzewania które nie działa na prąd”- serio alternatywne jakie? ,,bąki z tyłka?
„Dworce autobusowe są budowane wokół tylko nie w Oświęcimiu” – panie Pawiu: co to jest dworzec autobusowy? To plac z zatoczkami, na który wjeżdżają i z którego wyjeżdżają autobusy, robiąc przy tym skomplikowane manewry. Tracąc czas i benzynę. Ma to sens w dużych miastach, przy dużej licznie kursów autobusów przelotowych. W Oświęcimiu – nie ma żadnego sensu. Dlaczegóż azaliż? Ponieważ przez Oświęcim w ogóle nie przejeżdżają autobusy międzymiastowe (pomijam bezsensowne autobusy Włoszka jeżdżące bez pasażerów). Rolę dworca autobusowego spełniają u nas stanowiska przy dworcu PKP/. To dobre i funkcjonale rozwiązanie. Miejsca jest wystarczająco dużo, podróżni w razie niepogody chronią się w poczekalni kolejowej. Czego Ci jeszcze trzeba?
Dworce autobusowe są budowane z powodu nadmiaru pieniędzy unijnych, które samorządy chcą „jakoś wydać” i z chęci dorównania przez Libiąż i Kęty Krakowowi. Bo Kraków dworzec autobusowy posiada. Byłoby to śmieszne, gdyby nie okazało się głupie: na „dworcu” w Libiążu autobus pojawia się raz na pół godziny, przyjeżdża, odjeżdża i znów robi się pusto. Dlaczego więc nie zrobiono tam po prostu zwykłej zatoki przy głównej ulicy pobliżu „centrum” miasta? Ponieważ dworzec autobusowy – brzmi dumnie. Nie jak jakiś tam przystanek.
I drobiazg: gdzie w Oświęcimiu miałby powstać taki dworzec? Na Krukach? Aha.
Panie Pawiu – przeczytaj najpierw mój komentarz o biogazowniach. W skrócie: wydajność takich instalacji jest niewielka. Aby zaznaczyć się bardziej w bilansie energetycznym Oświęcimia taka biogazownia musiałaby sprowadzać skądś ogromne ilości surowca, miliony – dziesiątki milionów ton rocznie. Masz gdzieś w pobliżu gigantyczne fermy hodowli bydła lub tuczników, góry wytłoków roślinne czy coś w tym rodzaju? Bo ja jakoś nie słyszałem.
SMR-y: gdyby to było takie proste, małych reaktorów powstawałoby mnóstwo, a Hitachi nie opędziłby się od kupujących. „Powiatowy reaktor jądrowy” – brzmi marketingowo świetnie. Tylko że – nie istnieje. Obok poważnych problemów technicznych, najważniejszy jest lawinowy wzrost kosztów w stosunku do początkowych deklaracji i oczekiwań.
W przypadku BWRX-300, reaktora od GE Hitachi, z którego chce korzystać Orlen Synthos Green Energy: w 2020 roku koszty za 1 kW sięgać miały 2,8 tys. dolarów. Trzy lata później było to już 7,4 tys. (w scenariuszu optymistycznym) lub aż 12,3 tys. dolarów (w bardziej pesymistycznej prognozie). Oznacza to ponad dwu – trzykrotny wzrost kosztów przy budowie całej elektrowni, co już czyni całe przedsięwzięcie nieopłacalnym.
Czy to spalarnia, czy biogazownia, czy SMR y to i tak ekoterroryści z Oświęcimia zablokują te inwestycje. Dlatego najpierw trzeba by zdelegalizować tych świrów i oszołomów, którzy myślą tylko o swojej dupie a nie o mieszkańcach Oświęcimia.
Jeśli dobrze pamiętam pewni ludzie mieli pomysł zbudowania w Oświęcimiu spalarni to dlaczego by drudzy nie mogliby mieć pomysłu na biogazownie, ale pomysły zapewne będą uwalane przedłużającymi się audytami uśmiechniętych jak np.SMR-y. Dworce autobusowe są budowane wokół tylko nie w Oświęcimiu, brakuje tylko aby Janusz Ch .poszedł w ślady kolegi po fachu; Miszalskiego i SCP gotowa[oczywiście bez konsultacji] i co wtedy z wykluczeniem komunikacyjnym [elektryk dla każdego czy co? Hulajnoga ?,rower towarowy? Riksza? no co panowie i panie uśmiechnięci i zieloni?]Tegoroczna zima pokazała skutki takich działań na przykładzie zakazujących tradycyjne źródła ciepła kosztem jedynie słusznej i drogiej ,,zielonej” technologii -,,pompek i foto toto” .Przystanek kolejowy i jeszcze raz przystanek nie stacja wraz z parkingiem na Krukach to oczywiście nie ,ale już rewitalizacja stacji tak stacji? Dwory to jak najbardziej -nooo, ludzie dla kogo? pracowników żwirowni czy wysypiska?Igrzyska już parę razy pojawiały się w głowach naszych milusińskich z Małopolski od prawa do lewa to dobry pomysł na brak pomysłów i wały.P.S. Zgodzę się ,że młodzi dziś mają wygórowane oczekiwania co do pierwszej pracy i zapłaty ,ale czterobrygadówka serio, dziś to jakiś relikt słusznie minionych lat .Dziś ruchu ciągły zakładu załatwia się innymi sposobami. Przykładów wokół jest bez liku, bez skomplikowanego grafika za to z motywacją do pracy w święta [przypomnę że Nowa Lewica i p. Kotula proponują cztero -ale dniowy dzień pracy tu dopiero trzeba będzie fikołków przy grafiku. I tak wiem co mówię ,mój ojciec przepracował w ZCHO 45lat na czterobrygadówkę i odczuliśmy to wszyscy w domu doskonale ,nie polecam.
Bezrobocie w ciągu roku wzrosło o 0,8%. To już prawdziwy dramat. Co na to Chwierut? Czyżby był zmęczony? Do referendum!
My pisiory wiemy dokładnie co należy zrobić aby Oświęcim stał się mlekiem i miodem płynący. Np. zbudować biogazownię. Autobusowy międzymiastowy dworzec przesiadkowy na Krukach. Oraz zorganizować igrzyska w układaniu klocków lego.
Mamy też wiele innych pomysłów – ale nie powiemy. Przekonacie się sami, gdy na nas zagłosujecie.
Ofert pracy nie brakuje ale znaleźć porządnego i kumatego pracownika to już ciężko, jak czterobrygadowki to już wielki problem a młody popracuje pół roku czy rok i bez powodu i bez pożegnania odchodzi. Jeżeli ktoś chce to znajdzie ale trzeba ruszyć du…ko z przed komputera a nie czekać aż robota sama ich znajdzie.
Małpki i masterkosy siedzą cicho. Brak argumentów bronienia ich mocodawców…Pisiory to zło, co nie? Bezrobocie za rządów pisiorów szybowało, co nie? Niemiecko-rosyjskie pomioty WON!
Dobrze ze przynajmniej wykastrowane psy i koty będą się uśmiechać. Aa i będzie jeszcze tablica kl Monowic. Mają rozmach w tym Oświęcimiu. Co tam bezrobotni.
Po co Francuzki gigant miałby tu inwestować? Przy najdroźszej energii w uni.
Niemniej, jeśli ktoś powie iż jest robota w tym mieście, ale taka głównie nieszczególna i za nieszczególne pieniądze, to poprę Go rękami i nogami, od 30 lat pracuje poza tym miastem, bo tu ciężko fest o dobrą i dobrze płatną pracę, i brak perspektyw na takową.
Nie spełniają się włodarze tego miasta, w przyciąganiu dobrych miejsc pracy, może S1 poprawi sytuację, lepsza komunikacja oznacza lepsza lokalizacje businessu, ale robiąc w korpo przez tyle lat wiem też że inwestycja w mieście ” Oświęcimiu” to ryzyko wizerunkowe dla korpo, ryzyko które niekoniecznie chce być podjęte.
Np. fabryka firmy Schneider , nie wiem jak by została odebrana taka inwestycja w naszym pięknym mieście 😉
Z tego co pamiętam, bezrobocie do 5% oznacza iż nie pracuje ten co nie chce pracować.
Wychowałem się na bezrobociu 30-40% w latach 90′,
100 % bezrobocia było dla 19 -25 latków.
Robiłem za najniższą krajową, w gów+*% *+ych robotach wykorzystywany przez prywaciarzy, bez prawa do urlopu, chorowania, studiowania, gdzie standardem była wypowiedź że ” jak się nie podoba to na bramie czeka 400 na Twoje miejsce”.
Robota ” na czarno” to był standard.
Takie były czasy.
Teraz naprawdę nie jest źle, dodatkowo biorąc pod uwagę iż generalnie bezrobocie w Polsce należy do najniższych w UE.
Robota jest.
Rozumiem, nie zawsze jest to ” robota marzeń” . I na rękę najniższa a nie średnia krajowa.
Ale jest.
Jakoś dla mnie, robienie tragedii że wzrosło z 4,5 procenta na 5.5 , czy podobnie, to żenada.
Podajcie w cyfrach, że 100 na 200 osób? Czy z 1000 na 2000?
Rozumiem że moje zdanie nie będzie się wielu podobać, ale to jest moje zdanie, i takie jest moje zdanie.
Każdy ma prawo do swojego zdania, o ile nie obraża innych, i im nie szkodzi, przynajmniej tak mi się wydaje.
Historia się powtarza.2008-2015 bezrobocie od 8,5 do13,4.Bedzie praca w parkach miejskich.
brednie i propaganda a ilu jest niezarejestrowanych?
Tak naprawdę to procent bezrobocia w Oświęcimiu jest znacznie większy niż pokazują te statystyki, ponieważ po stronie „zatrudnionych” liczą się również ci, którzy nie tylko tu nie pracują (bo niby gdzie ?) ale i nie mieszkają a są tylko w Oświęcimiu zameldowani. Znajomy ostatnio sprzedawał mieszkanie na Dąbrowskiego po zmarłych rodzicach, w którym był od dziecka zameldowany choć mieszka w Poznaniu od 30 lat.
Brawo Chwierut !
Podziękujcie za to bezrobocie
Koalicji Obywatelskiej.