Informacje

Wypalał łąkę wbrew zakazowi! 34-latek z Oświęcimia ukarany mandatem. Grozi do 10 lat więzienia

Estimated reading time: 3 minuty

Wypalał łąkę wbrew zakazowi! 34-latek z Oświęcimia ukarany mandatem. Grozi do 10 lat więzienia

Zakaz wypalania łąk Oświęcim policja straż pożarna mandat 34-latek pożar trawa 2026

Wypalał łąkę wbrew zakazowi! 34-latek z Oświęcimia ukarany mandatem. Grozi do 10 lat więzienia

Policjanci z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego oświęcimskiej Komendy Policji oraz strażacy interweniowali na terenie jednej z posesji w Oświęcimiu, gdzie właściciel wbrew zakazowi zaczął wypalać łąkę. Paląca się trawa została ugaszona, a na podpalacza nałożono mandat karny.

Zgłoszenie od mieszkańca – szybka reakcja służb

W piątek (6.03.2026) tuż po godzinie 12 Straż Pożarna oraz Policja otrzymały zgłoszenie od mieszkańca Oświęcimia dotyczące zadymienia łąki na peryferiach miasta.

Strażacy ugasili pożar, natomiast policjanci nałożyli mandat na 34-letniego właściciela posesji, który łąkę podpalił.

Podziękowania dla pana Michała

Podziękowania za prawidłową reakcję i powiadomienie służb należą się panu Michałowi. Dzięki jego zgłoszeniu pożar łąki został szybko ugaszony, a sprawca ukarany.

Zakaz wypalania łąk i nieużytków

Zgodnie z Ustawą z 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody zabrania się wypalania:

  • Łąk
  • Pastwisk
  • Nieużytków
  • Rowów
  • Pasów przydrożnych
  • Szlaków kolejowych
  • Trzcinowisk i szuwarów

Sprawca tego wykroczenia podlega karze aresztu albo grzywny.

Stworzenie zagrożenia – do 10 lat więzienia!

Niekontrolowany, podsycany wiatrem ogień może łatwo przenieść się na zabudowania czy tereny leśne, powodując duże straty. Ogień może być niebezpieczny także dla osób postronnych.

Osoba, która stworzy niebezpieczeństwo zagrażające życiu lub zdrowiu wielu osób albo spowoduje wysokie straty materialne, podlega karze pozbawienia wolności nawet do 10 lat.

Widzisz zagrożenie? Reaguj!

Apelujemy o niezwłoczną reakcję na zagrożenia. Wystarczy powiadomić służby ratunkowe pod numer alarmowy 112.


34-latek wypalał łąkę w Oświęcimiu wbrew zakazowi! Mieszkaniec zareagował i powiadomił służby – straż ugasiła pożar, policja nałożyła mandat. Podziękowania dla pana Michała za zgłoszenie. UWAGA: Wypalanie łąk, pastwisk, nieużytków zabronione! Grozi mandat, areszt, a w przypadku zagrożenia życia lub wysokich strat – do 10 lat więzienia. Widzisz zagrożenie? Dzwoń 112!

Strona główna » Archiwum » Wypalał łąkę wbrew zakazowi! 34-latek z Oświęcimia ukarany mandatem. Grozi do 10 lat więzienia
Poprzedni artykułNastępny artykuł

13 komentarzy

  1. Małpa

    Nie bądź aż taki ę i ą. Bo jesteś zwyczajnym tłukiem? pełowskim. Znajdź sobie swoją niszę, a od Polaków i Polek zwyczajnie się odpierdol. Podobnie jak twój kompan/ziomal masterkosa. Obaj jesteście śmieszni na tym portalu.

  2. Wypalanie traw to skrajnie niebezpieczny i nielegalny proceder. Dodatkowo nie niesie ze sobą żadnych pozytywnych skutków. To wiedza na poziomie jednej z pierwszych klas szkoły podstawowej. SERIO.

    Warto przy wyborze źródła informacji omijać tiktoka…

  3. Sympatyczna Pani Krysiu – pożary traw spowodowane w naturze np. uderzeniami piorunów zdarzają się, przynajmniej w Polsce, zupełnie wyjątkowo. Pamięta Pani taki przypadek? Natomiast podkładanie ognia z premedytacja przez głupców – walniętych piromanów, których cieszy widok palącego się wszystkiego, zdarza się u nas na przedwiośniu nagminnie. Naturalne to nie jest.

    „Co do uczonych. Uczeni czasem się mylą.” – szansa, że uczony, specjalista w swojej dziedzinie, się pomyli, jest sto tysięcy razy mniejsza, niż gdyby kierować się opinią kompletnego laika. Jeśli uczeni twierdzą, że podpalanie traw jest dla przyrody niekorzystne, wolę wierzyć im, niż jakiemuś szurniętemu autorowi filmiku na tik-toku.

    Część otaczającej nas rzeczywistości jesteśmy w stanie ogarnąć samodzielnie, kierując się własna wiedzą, zdrowym rozsądkiem lub będącymi pod ręka wiarygodnymi informacjami. Wielkiej części jednak niestety nie. Ja do dziś nie rozumiem na przykład jak to się dzieje że prąd płynie przez kable. Jakieś ludziki biegają w przewodzie i coś tam przenoszą? Trudne do wyobrażenia. Kierując się jednak tym czego uczono mnie w szkole przyjmuję, że dotknięcie drutów pod napięciem skończyć się może porażeniem tym prądem. Jeśli zachoruję idę do lekarza, nie do szamana. Wierzę naukowcom, specjalistom. I jak na razie dobrze na tym wychodzę.

  4. @@
    Argument, że „coś może spowodować coś innego”, tu że wypalanie traw może spowodować pożary jest słaby.
    Statystycznie zwarcia instalacji elektrycznych w samochodach powodują więcej pożarów niż wypalanie traw. Czyli co ? Zabraniamy aut elektrycznych, czy od razu wszystkich aut i wracamy do powozów ?
    Co do uczonych. Uczeni czasem się mylą. A często co najmniej nie są pewni. No ale coś muszą powiedzieć dziennikarzom, którzy nie rozumieją tych niuansów.

  5. htt+ps://wgospodarce.pl/informacje/155238-bezwzgledny-koniec-piecow-na-gaz
    małpa będzie Was grzał. i Morawiecki.

  6. „Trawy wypalano na terenie Europy jeszcze w neolicie” – tak, to jest doskonały argument. Ponadto: ludzie nie nosili wtedy bawełnianych ubrań, tylko odziewali się w zwyczajne zwierzęce skóry. Nie uprawiali roli, tylko zbierali to, co sama natura im dała. Mieszkali nie w blokach, tylko w jaskiniach. Polowali na mamuty. Cóż, tu rzeczywiście możemy mieć problem, bo mamuty dawno już wyginęły, a jaskiń w pobliżu Oświęcimia jest niewiele.

    Krystyna jest kolejnym przykładem mądrali, która choć się nie zna, i tak zabiera głos. Co prawda są tam jacyś jajogłowi, jacyś naukowcy, którzy twierdzą, że wypalanie traw jest złe. Ale – kto by tam przejmował się jajogłowymi? Może i napisali na tern temat sto książek, ale Krystyna przecież nie będzie ich czytać. Wie lepiej.

    Pomijam już taki drobiazg, że od pożarów wywołanych przez wypalanie tram mogą spłonąć domy, zabudowania gospodarskie. Ale bardzo dobrze, bo przecież w neolicie takich nie było.

  7. @Batyr
    A teraz jak było naprawdę.
    W roku 2019 rząd PiS faktycznie potwierdził polityczną deklarację kontynuowania prac w kierunku negocjacji czysto handlowych (w owym czasie – jeszcze przed protestami europejskich rolników – było to powszechne odczucie wśród europejskich rządów). Jednocześnie frakcja ECR a z nią PiS sygnalizowała daleko idący sceptycyzm.
    Jednocześnie frakcja EPP, do której należy KO (głównie za sprawą europosłów z Niemiec) apelowała o jak najszybsze podpisanie umowy handlowej.

    Odpowiednie dokumenty można bez trudu znaleźć na stronach PE.

    Nie ma za co.

  8. Dziękujemy za pyszny słonecznik z Mercosur ,który dotarło UE stężenie pestycydy przekroczone tylko lub aż pięciokrotnie. Dziękujemy ci Beatko Szydło i Moteuszku Morawiecki za złożone podpisy pod umową z Mercosur. Brawo PIS.

  9. A gdzie ja pisałam, że wszyscy przeżywali ? Po prostu śmierć części piskląt jest normalną koleją rzeczy. Zresztą stepy i lasy płonęły z powodów naturalnych zanim jeszcze pojawił się na nich człowiek. Niektóre drzewa, jak np. sosna, jest do pożarów przystosowana przez odpowiednio długie igły, które w czasie pożaru się wypalają ale kwiatostan przeżywa. Ludzie żyjący w poprzednich epokach często rozumieli przyrodę lepiej niż my, bo ich żywiła znacznie bardziej bezpośrednio niż nas.

  10. „Pyszny” słonecznik z Mercosur dotarł do UE. Stężenie pestycydów przekroczone tylko pięciokrotnie🤦.

  11. A zwłaszcza przeżywają pisklęta ptaków gniazdujących na ziemi. Ekoloźka?

  12. To jest zabawne. Trawy wypalano na terenie Europy jeszcze w neolicie. Była to normalna forma prowadzenia gospodarki pastwiskowej i rolnej. Tury żyły, wilki żyły, niedźwiedzie żyły, głuszce, cietrzewie i dropie żyły. I nagle jakiś ekspert uznał, że wszyscy się mylili.

Send this to a friend