Informacje

„Odbierak” z Oświęcimia oszukał cztery seniorki na 140 tysięcy złotych! Grozi mu 8 lat więzienia

Estimated reading time: 5 minut

32-latek z powiatu kłobuckiego oszukał cztery seniorki metodą „na wypadek” i wyłudził 140 tys. zł. Policja w Oświęcimiu złożyła akt oskarżenia!

„Odbierak” z Oświęcimia oszukał cztery seniorki na 140 tysięcy złotych! Grozi mu 8 lat więzienia

Policjanci z Wydziału Kryminalnego oświęcimskiej komendy Policji zakończyli dochodzenie przeciwko 32-letniemu mieszkańcowi powiatu kłobuckiego. Mężczyzna jest podejrzany o oszustwa metodą „na wypadek”. Akt oskarżenia zawiera pięć zarzutów.

Zatrzymanie „odbieraka” w Oświęcimiu w sierpniu 2025

Do zatrzymania oszusta przez oświęcimskich policjantów, przy współpracy z policjantami z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, doszło w połowie sierpnia 2025 roku.

Mężczyzna został zatrzymany tuż po tym, jak przejął 40 000 złotych oraz złotą biżuterię z rąk 81-letniej mieszkanki Oświęcimia.

Jak działali oszuści? Metoda „na wypadek”

Przekazanie pieniędzy oraz wartościowych przedmiotów poprzedzone było wprowadzeniem kobiety w błąd podczas rozmowy telefonicznej z osobą podającą się za jej wnuka, który rzekomo miał spowodować poważny wypadek drogowy i potrzebował pieniędzy na kaucję.

Policjanci zatrzymując sprawcę odzyskali pieniądze i złotą biżuterię, które zwrócono seniorce. Dwa dni później oszust został osadzony w areszcie śledczym.

Cztery seniorki oszukane, łącznie ponad 140 tysięcy złotych strat

Podczas prowadzonego przez kilka miesięcy postępowania policjanci zebrali dowody wskazujące na fakt, że zatrzymany 32-latek miał związek z trzema podobnymi oszustwami dokonanymi na terenie województw śląskiego oraz świętokrzyskiego.

Od trzech seniorek odebrał łącznie ponad 100 000 złotych. Razem z kwotą wyłudzoną w Oświęcimiu, łączna suma oszustw wynosi ponad 140 000 złotych.

Pięć zarzutów, w tym znieważenie policjantów

Podejrzany odpowie również za przestępstwo znieważenia oświęcimskich policjantów, którego dopuścił się w chwili, gdy dokonywali oni jego zatrzymania.

Łącznie w akcie oskarżenia znalazły się:

  • Cztery zarzuty oszustwa
  • Jeden zarzut znieważenia funkcjonariuszy

Jakie kary grożą oszustowi?

  • Za oszustwo grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności
  • Za znieważenie grozi kara do jednego roku pozbawienia wolności

Metody działania oszustów – jak się chronić?

Oszustwo metodą „na wnuczka”

„Dziadku, pilnie potrzebuję pieniędzy, pożyczysz mi? Po pieniądze zgłosi się mój dobry znajomy”.

Oszustwo metodą „na wypadek”

„Babciu, proszę Cię pomóż mi, miałam wypadek drogowy, potrąciłam kobietę. Pilnie potrzebuję pieniędzy, aby załatwić sprawę. Zgłosi się po nie policjant w cywilu”.

Oszustwo „na policjanta” lub „na prokuratora”

„Prowadzimy działania przeciwko sprawcom napadającym na starsze osoby. Już wkrótce planują okraść właśnie panią. Pani pomoc jest niezbędna. Proszę o przygotowanie gotówki. My ją zabezpieczymy, a po całej akcji zwrócimy”.

Oszustwo na „pracownika banku”

„Oszuści włamali się na Pana konto bankowe. Próbują przelać pieniądze i zaciągnąć na Pana kredyt. Operacja została zablokowana, lecz Pana oszczędności nadal są zagrożone. Pieniądze pilnie trzeba przelać na konto bezpieczne lub wpłacić je do wpłatomatu”.

Jak się chronić przed oszustami?

Pamiętaj! Kiedy w słuchawce telefonu usłyszysz podobne słowa:

  • Zachowaj czujność i zdrowy rozsądek
  • Nie ulegaj presji czasu wywieranej przez sprawców
  • Natychmiast rozłącz się i sam skontaktuj się z rodziną lub Policją, dzwoniąc pod numer alarmowy 112
  • Nigdy nie przekazuj pieniędzy osobie obcej
  • Nie wpłacaj pieniędzy na nieznane konto

Policja prosi wszystkich mieszkańców, aby porozmawiali ze swoimi bliskimi i przestrzegli ich przed oszustwami. Im więcej będzie osób, które znają ich sposoby działania, tym mniej znajdzie się w gronie poszkodowanych.


BONUS: Nietrzeźwa kierowczyni z Brzeszcz. 3,8 promila!

Świadek powiadomił policję o pijanej kobiecie za kierownicą

Policjanci z oświęcimskiej komendy dzięki prawidłowej reakcji świadka zatrzymali 37-letnią mieszkankę Brzeszcz. Kobieta jest podejrzewana o kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości. W chwili zatrzymania w jej organizmie znajdowało się 3,8 promila alkoholu.

Zatrzymanie na parkingu galerii handlowej

W środę (18.02.2026) tuż przed godziną 21 operator numeru alarmowego 112 otrzymał zgłoszenie dotyczące nietrzeźwej kobiety, która wjechała na parking przy ulicy Powstańców Śląskich w Oświęcimiu, a następnie skierowała się do galerii handlowej.

Z relacji świadka wynikało, że podąża za kobietą, aby wskazać policji jej lokalizację.

3,8 promila alkoholu i konfiskata pojazdu

Nietrzeźwa trafiła do oświęcimskiej komendy Policji. Badanie jej stanu trzeźwości wykazało aż 3,8 promila alkoholu.

Badanie stanu trzeźwości przeprowadzono kilkukrotnie, aby biegli określili przybliżony czas spożycia alkoholu przez kierującą.

Policjanci przeprowadzili oględziny pojazdu w celu oszacowania jego wartości na poczet przyszłej kary.

Jakie kary grożą za jazdę po alkoholu?

Za kierowanie pojazdem mechanicznym pod wpływem alkoholu grozi:

  • Kara do trzech lat pozbawienia wolności
  • Co najmniej trzyletni zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi
  • Konfiskata pojazdu lub kwoty jego równowartości, jeśli badanie stanu trzeźwości wykaże co najmniej 1,5 promila alkoholu

Podziękowania dla świadka za reakcję

Podziękowania należą się mieszkańcowi województwa śląskiego, który widząc nietrzeźwą kierującą powiadomił służby, a następnie wskazał miejsce, do którego się udała.

Swoim postępowaniem wykazał brak pobłażliwości wobec kierujących rażąco naruszających prawo.


Strona główna » Archiwum » „Odbierak” z Oświęcimia oszukał cztery seniorki na 140 tysięcy złotych! Grozi mu 8 lat więzienia

Policja apeluje: jesteś nietrzeźwy – nie wsiadaj za kierownicę. Widzisz nietrzeźwego za kierownicą – reaguj i dzwoń pod numer alarmowy 112.

Poprzedni artykułNastępny artykuł

1 komentarz

  1. Dzień pierwszy: „Dzięki uśmiechniętym rządom złapaliśmy pana Boga za nogi i Polska dostanie pieniądze z UE. Dostanie!”. Dzień drugi: „Polska nie dostanie, a pożyczy te pieniądze, ale zarobi polski przemysł zbrojeniowy”. Dzień trzeci: „Co prawda Polska pożyczy te pieniądze i jeszcze włoży sobie na głowę mechanizm warunkowości w zależności od posłuszeństwa wobec Niemiec, ale za to pod pojęciem polski przemysł zbrojeniowy rozumiemy, że firma może być niemiecka, byle w Polsce”.

    Skąd zdziwienie? To jest spójne z niemiecką narracją. Co wydarzyło się w Polsce, zostaje w Polsce. Obozy były gdzie? No w Polsce. To kto jest winny i zły? Polacy. Kurtyna.

    Uśmiechajcie się Polacy! Ja wiem, że przybyło 100 tys. bezrobotnych w bardzo szybkim czasie, ale pan rzecznik mówi, że jesteśmy tygrysem.

    Czy wiecie, że już nawet tuskowi ekonomiści mówią, że za 5 lat trzeba zapiąć pasy bo będzie wesoło – odsetki od długu będą przyrastały szybciej niż nasze PKB. Będziemy jednym z najbardziej zadłużonych państw UE z długiem publicznym sięgającym 107 proc. PKB. To jest prawie dwukrotnie więcej niż miały pisiory w ostatnim, najgorszym roku.

    To teraz policzmy na chłodno, bo zaraz będą pisać, że tu konfederactwo i pisiorstwo uprawiam. Sam też kredyt mam to liczyć muszę każdą złotówkę. SAFE to 44 mld euro pożyczek, czyli około 200 mld złotych na 45 lat. Wydamy je na technologie, które za 15 lat mogą właściwie nie mieć znaczenia na polu walki. A teraz najlepsze. W 7 lat i niespełna 3 kwartały 87 mld złotych wpłacił Orlen do budżetu za DanielObajtek. Czyli reasumując… sami sobie byśmy mogli sfinansować SAFE w około 18 lat, bez żadnego długu. Poprawcie mnie, jeśli się mylę. Skoro kredyt jest na 3%, to znaczy, że pożyczamy 200 mld, a spłacamy 366 mld? Przy 10 letniej karencji? Czyli zanim zaczniemy spłacać kapitał, mamy 60 mld kosztu?

    Fascynujące jest to, jak szybko nauczyliśmy się mylić uzależnienie z sukcesem. To jest mentalność. Mentalność, w której pożyczone pieniądze ogłasza się zwycięstwem, dług – inwestycją w godność, a mechanizm warunkowości – dowodem europejskiej dojrzałości.

    Mentalność, w której 200 miliardów długu nazywa się „historyczną szansą”, ale 87 miliardów wypracowanych zyskiem w spółce państwowej nazywa się złodziejstwem. I tu nie chodzi nawet o to, kto rządzi. Chodzi o to, że przestaliśmy rozróżniać między kapitałem a kredytem, między suwerennością a dostępem do przelewu, między dumą a potrzebą aprobaty.

    Zamiast liczyć, wolimy wierzyć. Zamiast pytać – uśmiechać się. Bo uśmiech lepiej wygląda w telewizji.
    Wszyscy mówią o bezpieczeństwie, a nikt nie mówi o zależności. O tym, że największym zagrożeniem nie jest brak pieniędzy, tylko brak samodzielności. O tym, że dług to nie tylko rata – to także relacja. A relacje z wierzycielem rzadko bywają partnerskie. I może właśnie dlatego ta historia jest tak spójna.

    Od „dostaniemy”, przez „pożyczymy”, po „pożyczymy od właściwych ludzi”. Od dumy, przez euforię, po konieczność tłumaczenia się z rachunków, których jeszcze nikt nie wystawił, ale w każdej chwili będzie można wystawić je na dowolną kwotę… a wszyscy klaszczą.

    Mnie to przeraża. Deal życia. Przepraszam, ale ma rację premier Tusk wypowiadając się o własnych wyborcach. To są zj*by. Niech ich niemiecki ambasador pilnuje, bo sami biegną na obozowe druty, a to przecież niedobrze… nie zdążą spłacić.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Send this to a friend