Informacje

PKP rusza z modernizacją stacji w Libiążu. Dwory w Oświęcimiu nadal czekają

PKP i samorząd Libiąża rozpoczęli rozmowy o poprawie dostępności stacji kolejowej. W spotkaniu uczestniczył poseł Marek Sowa i burmistrz Libiąża Jacek Latko. Zapowiedziano wizję lokalną 17 lutego. Mieszkańcy pytają: dlaczego Dwory w Oświęcimiu wciąż są pomijane?

Foto: UG Libiąż

PKP rusza z działaniami w Libiążu.

W Krakowie odbyło się kolejne spotkanie dotyczące poprawy dostępności peronów na stacji kolejowej w Libiążu. Rozmowy prowadzone w PKP Zakładzie Linii Kolejowych potwierdzają, że temat infrastruktury kolejowej w Małopolsce Zachodniej zaczyna nabierać realnego tempa.

W spotkaniu uczestniczyli burmistrz Libiąża Jacek Latko oraz poseł na Sejm RP Marek Sowa, którzy rozmawiali z przedstawicielami PKP: dyrektorem Andrzejem Lipskim oraz dyrektorem regionalnym Mateuszem Wanatem.

Głównym celem rozmów było wypracowanie rozwiązań, które poprawią dostępność stacji dla mieszkańców – zwłaszcza dla osób z niepełnosprawnościami, seniorów oraz rodziców z małymi dziećmi.

Przejście podziemne jako rozwiązanie docelowe

Podczas spotkania omówiono wariant docelowy, czyli budowę przejścia podziemnego, które ma rozwiązać problem komunikacji między peronami i poprawić bezpieczeństwo na stacji.

Jednocześnie analizowano również warianty tymczasowe, które mogłyby zostać wdrożone szybciej – zanim ruszy pełna inwestycja.

Celem jest jedno: aby stacja w Libiążu przestała być miejscem trudnym do korzystania dla osób o ograniczonej mobilności.

Stacja Libiąż

Burmistrz Latko: wizyta w ministerstwie może nie być potrzebna

Burmistrz Libiąża Jacek Latko ocenił spotkanie jako konstruktywne i zapowiedział, że dzięki otwartości kolei dalsza eskalacja sprawy może okazać się zbędna.

– To było dobre, merytoryczne spotkanie. Wszystko wskazuje na to, że przy tak otwartym podejściu kolei moja wizyta w Ministerstwie Infrastruktury nie będzie konieczna. Dziękuję posłowi Markowi Sowie za wsparcie w tej sprawie – podkreślił burmistrz.

Wizja lokalna na stacji w Libiążu już 17 lutego

Kolejnym krokiem ma być wizja lokalna na miejscu. Odbędzie się ona:

📅 17 lutego o godz. 12:00
📍 Stacja kolejowa w Libiążu

Podczas spotkania przedstawiciele PKP mają przedstawić mieszkańcom planowane rozwiązania. Co istotne – wydarzenie będzie otwarte dla wszystkich zainteresowanych, co może być dobrym przykładem, jak powinny wyglądać konsultacje dotyczące inwestycji publicznych.

Dwory nadal czekają. Linia Oświęcim – Skawina – Kraków potrzebuje podobnej uwagi

Stacja Dwory

W kontekście działań w Libiążu coraz częściej pojawia się pytanie: dlaczego podobnych rozmów i konkretów wciąż nie widać w przypadku stacji Dwory w Oświęcimiu?

Stacja Dwory, położona przy ważnej linii kolejowej Oświęcim – Skawina – Kraków, od lat pozostaje miejscem zaniedbanym i słabo dostosowanym do współczesnych standardów. Mieszkańcy wskazują na problemy z dostępnością oraz brak infrastruktury odpowiadającej potrzebom osób starszych i osób z niepełnosprawnościami.

Libiąż pokazuje, że przy determinacji samorządu i wsparciu politycznym temat może ruszyć do przodu.

Pytanie brzmi: czy podobna presja i podobna mobilizacja pojawi się także w sprawie Dworów? Bo jeśli jedne stacje w Małopolsce Zachodniej zaczynają być modernizowane, a inne nadal pozostają w cieniu, różnice w dostępie do transportu publicznego będą tylko narastać.

Poprzedni artykułNastępny artykuł

16 komentarzy

  1. Stacja Dwory jest niepotrzebna, tam prawie nikt nie wsiada i nie wysiada. Inwestowanie w nią to marnowanie publicznych pieniędzy więc bardzo dobrze, że Prezydent tego nie robi. Tym bardziej, że trasa do Krakowa przez Skawinę jest dłuższa, mniej oblegana, istniejąca tylko dzięki silnemu lobby z energylandii. Cały Oświęcim jeździ przez Chrzanów.

  2. Ci goście z PiSu nigdy nie powinni dojść do władzy jeśli chcą realizować takie pomysły. Jeśli ze stacji korzysta 0-10 osób na dobę, to jest ona niepotrzeba. Takie właśnie statystyki maja przystanki Dwory i Brzeszcze. A oni chcą kolejnej na Krukach. Pociągami od strony Skawiny do Oświecimia i w drugą stronę nikt nie jeździ. Podróżni korzystają ze znacznie szybszej opcji przez Chrzanów.

  3. „Za chwilę czas przejazdu koleją przez Skawinę będzie taki sam jak przez Trzebinię.” – nie będzie. Linia przez Skawinę jest linią dojazdową, podmiejską, z coraz większą liczbą przystanków. Samych Krakowów jest tam 10 : Sidzina, Opatkowice, Swoszowice, Sanktuarium, Łagiewniki, Bonarka, Podgórze. Zabłocie, Grzegórzki i na koniec Główny. Nie licząc czterech Skawin. Wiele przystanków oznacza niską prędkość podróżną. Na końcowym odcinku to taki większy tramwaj.

  4. Tak krzyczeliście, że parking na Dworcu jest psu na budę. Po co go wybudowano, skoro nie ma pociągów i stoi pusty. Teraz jest pełny po brzegi a wokoło brakuje miejsc parkingowych. Zamiast zabiegać by nam było lepiej, to wyznajecie zasadę, że jak sąsiadowi zdechnie krowa to wam będzie lepiej. Tylko czemu krzyczeliście, że w Oświęcimiu nie dworca autobusowego? Po Bacutilu jest miejsce na dworzec autobusowy i jest miejsce na przystanek kolejowy. Po co ludzie z osiedla mają tracić czas i pieniądze by dostać się na Dworzec. Za chwilę czas przejazdu koleją przez Skawinę będzie taki sam jak przez Trzebinię.

  5. „Mniejsze Brzeszcze mają dwie stacje.” – ach, więc o to chodzi? Duma wielkomiejska nie pozwala, żeby Brzeszcze miały dwie stacje, a Oświęcim tylko jedną?

    To mam rozwiązanie. Dlaczego Gorzów nazywa się Chrzanowski? Zmienić szyld na „Oświęcim Północ” i po kłopocie.

  6. To jest tak jakby:
    W Oświęcimiu są żłobki.
    Jak długo Rajsko będzie czekalo na taką placówkę?

    Robnijciebsie w głowy i tyle.

    Skoro w Oświęcimiu wyremontowano dworzec to co jeszcze maj budować drugi? Może zróbmy dworce co 3-4 km i wtedy usprawnimy kolej – waszym zdaniem. No tak ale pojedziemy do Krakowa w 2,5 godziny.
    To będzie sukces na miarę naszych czasów…

  7. Wyśmiali PLK w telewizji za kładkę przez tory to się wzięli do roboty.

  8. ABC Dlatego, że na Osiedlu mieszka więcej ludzi niż po drugiej stronie Soły i kończą się wolne miejsca parkingowe przy Dworcu. Korki w godzinach szczytu też nie są małe. Do Krakowa co roku nie będą mogły wjeżdżać coraz młodsze samochody. Dlatego potrzebny jest przystanek kolejowy. Mniejsze Brzeszcze mają dwie stacje.

  9. Najpierw się ciule kopalniane wstrząsami zajmijcie a nie wydawać pieniądze na coś co i tak zostanie rozjebane przez pierdoloną kopalnie.!!!

  10. Kiedy Marek Sowa załatwi dotacje do oświęcimskiego lodowiska? Działamy, nie gadamy!

  11. Według danych Urzędu Transportu Kolejowego (UTK) wymiana pasażerska na stacji Dwory mieści się w najniższym przedziale statystycznym i ujmowana jest w grupie 0–10 osób (wsiadających i wysiadających w ciągu doby łącznie). Raczej to pierwsze.

    Brawo pisiorki.
    Dzięki waszym genijalnym pomysłom mamy teraz na trasie do Krakowa za Krzeszowicami wspaniałą nową stację nomen omen Pisiory. Obsługuje mikrowieś o tej samej nazwie. Nie widziałem aby tam ktoś kiedykolwiek wsiadał albo wysiadał. Rezultat: pociągi do Krakowa jadą o 2-3 minuty dłużej. PKP płaci sumarycznie duże pieniądze za prąd na wielokrotne rozpędzanie tam tych pociągów.

    Głupota. Bez sensu. Bo sołtys z Pisiorów był pisiorem.

    Stację w Dworach należy po prostu zlikwidować. Korzyść – jak wyżej.

  12. Co prawda ze stacji Dwory nikt nie korzysta, ale gdyby ją unowocześnić, to z pewnością korzystałyby tłumy.
    Czego dowodem będzie poniższa ankieta.
    Proszę drodzy Oświęcimianie, niech się wpisują ci, którzy wsiadali lub wysiadali na stacji Dwory przynajmniej raz w ciągu ubiegłych dwóch lat.

    (pisior oszust anonim wypad, bo on się podpisuje pod 74 nickami).

  13. Po jasń cholerę nam jakieś kruki cześć Dwory ilu pasażerów by korzystało z tych stacji mały ułamek tego co na dworcu głównym w Oświęcimiu. A jeśli wam pisiorki tak potrzebne są te przystanki kolejowe to złóżcie interpelację do waszego prezesa pisiórka Włoszka jest przecież prezesem kolei Małopolskich. To wasz kolega partyjny może was wyslucha

Send this to a friend