Estimated reading time: 5 minut
Nowe perony, szybsze pociągi i przebudowa dworca. Stacja kolejowa w Zatorze przejdzie dużą metamorfozę dzięki inwestycjom PKP PLK i gminy.

Stacja kolejowa w Zatorze zmieni się nie do poznania
Stacja kolejowa w Zatorze czeka długo zapowiadana modernizacja. Spółka PKP Polskie Linie Kolejowe zapowiedziała, że jeszcze w tym roku zrealizuje kluczowe prace na linii kolejowej nr 94 Kraków – Oświęcim. Inwestycje obejmą zarówno infrastrukturę peronową, jak i tory, co bezpośrednio przełoży się na komfort i bezpieczeństwo pasażerów.
Zapowiedzi padły podczas spotkania przedstawicieli PKP PLK z burmistrzem Zator, który równolegle przygotowuje gminną inwestycję obejmującą przebudowę budynku dworca i zagospodarowanie jego otoczenia.
Nowe perony i szybsze pociągi na linii 94
Najważniejsze zmiany dla podróżnych dotyczą samej stacji kolejowej. PKP PLK zaplanowało:
- przebudowę istniejących, niskich peronów,
- budowę nowych, wyższych platform dostosowanych do nowoczesnych składów,
- poprawę dostępności dla osób starszych i z ograniczoną mobilnością,
- modernizację infrastruktury torowej umożliwiającą jazdę pociągów z prędkością do 120 km/h.
Prace mają rozpocząć się wiosną i zakończyć we wrześniu tego roku. Równolegle kontynuowany będzie remont mostu kolejowego na rzece Skawie.
Dworzec w Zatorze przejdzie kompleksową przebudowę
Zmiany nie ograniczą się wyłącznie do peronów. Gmina Zator zaplanowała wieloetapową modernizację samego budynku dworca. W tegorocznym budżecie zabezpieczono około 500 tys. zł na rozpoczęcie inwestycji.
Zgodnie z założeniami:
- całkowity koszt przebudowy wyniesie około 8 mln zł,
- zasadnicze prace mają zostać wykonane w 2027 roku,
- zakończenie inwestycji planowane jest na 2028 rok,
- parter budynku zostanie przeznaczony na obsługę pasażerów i usługi,
- na piętrze zachowane zostaną dwa istniejące mieszkania.
Park & ride i nowe funkcje wokół stacji
Metamorfozę przejdzie także najbliższe otoczenie dworca. Jeszcze w tym roku ma ruszyć budowa parkingu typu park & ride, który ułatwi przesiadki z samochodów do pociągów i wzmocni rolę Zatora jako lokalnego węzła komunikacyjnego.
Połączenie inwestycji kolejowych PKP PLK z działaniami samorządu ma sprawić, że stacja w Zatorze stanie się nowoczesnym i funkcjonalnym punktem na mapie Małopolski.
Dwory w Oświęcimiu – stacja z potencjałem, o której się nie mówi

W cieniu zapowiadanych inwestycji w Zatorze pozostaje dzielnica Dwory w Oświęcimiu, gdzie znajduje się druga stacja kolejowa w mieście. To miejsce od lat czeka na „lepsze czasy”. Niskie perony, brak parkingu typu park & ride oraz zamknięty budynek dworca to tylko trzy najbardziej widoczne mankamenty tej lokalizacji.

Jednocześnie Dwory mają bardzo duży, niewykorzystany potencjał – wokół stacji znajduje się rozległy teren zielony, który mógłby zostać zagospodarowany pod parking dla podróżnych, a bliskość pętli autobusowej sprawia, że miejsce jest dobrze skomunikowane z resztą miasta.

Tymczasem główny dworzec w Oświęcimiu oraz otaczające go tereny parkingowe już dziś przeżywają swoje „godziny szczytu”, a podróżni coraz częściej nie mają gdzie zostawić samochodów. Realna alternatywa jest „pod nosem” – właśnie w Dworach. Problem w tym, że włodarze Oświęcimia nie prowadzą realnego lobbingu w PKP PLK, odsuwając temat modernizacji tej stacji i jej otoczenia w nieokreśloną przyszłość, zamiast traktować ją jako naturalne odciążenie głównego węzła kolejowego w mieście.


Zły dziad przy lotniskach są parkingi dla tych co jadą na parę dni, tyle, że płatne. Ten parking jest przeznaczony głównie dla tych co dojeżdżają do pracy. Od początku tali miał być.
I spoko, a jak wyjeżdżam koleją na parę dni, to jak to wygląda w P&R pod względem nie parkowania w nocy ?
Kuba Park& Ride od początku miał być takim parkingiem. Został wybudowany zgodnie z harmonogramem. To PLK dała ciała i prace modernizacyjne ciągły się jak flaki z olejem. Co chwilę przekładano terminy zakończenia robót. Tablice peronowe włączono dopiero parę dni temu. Władze miasta, by parking nie świecił pustkami zezwoliły na parkowani wszystkim, którzy chcieli z niego skorzystać. Faktem jest, że teraz parkowanie powinno odbywać się na podstawie biletu. Co do nocnej opłaty, to powinna ona być i to słona. Natomiast powinno się uwzględnić przyjazd ostatniego pociągu by nie było sytuacji, że ktoś przyjeżdża późno i musi płacić. Niektórzy zarządzający by zlikwidować nocne parkowanie, wprowadzili opłatę 1000 zł. za noc i tym samym problem nocnego parkowania został rozwiązany.
Bo pierwotnie Park& Ride był budowany dla pasażerów pociągów i to dla nich miał być darmowy ,ale jak to zwykle bywa okoliczni mieszkańcy , blokersi zrobili sobie prywatny darmowy parking dla swoich samochodów. Miasto powinno się za to zabrać i po godzinie 20 00 do 6 00 rano platny.Tylko bilet kolejowy powinien uprawiać do darmowego parkowania.
Zanim zbudują wielopoziomowy dworzec na Krukach, lepiej najpierw zatroszczyć się o możliwość zaparkowania przy obecnym dworcu. Zablokowany P&R przez niechlujstwo czy nieudolność? Nie działają właściwie biletomaty bo ktoś zapomniał o aneksie do umowy w sprawie gwarancji, aby zaczęto liczyć okres od momentu właściwego, pełnego stosowania? Trudno powiedzieć, jednak jest to typowe marnotrawstwo publicznych pieniędzy i lekceważenie ludzi korzystających z PKP. Czekamy na wprowadzenie zakładanych zasad korzystania z P&R.
Janisz w miejscu gdzie są przystanki autobusowe i miejsce na parking po byłym Bacutilu. Blisko szpital i hospicjum. Można też łatwo dojechać do Starostwa. W przyszłym roku parking na Dworcu zacznie pękać w szwach, bo coraz młodsze samochody nie będą mogły wjechać do Krakowa. W godzinach szczytu korki nie znikną, bo kierowcy jadący od Wadowic w kierunku Mysłowic i tak będą jeździć przez Oświęcim bo jest krócej. Chyba, że wybudują obwodnicę Chełmka z Libiąża do Jaworzna jak kiedyś planowano.
ABC na pewno?
Co ze stacją Dwory? Tam też przecież straszy.
To jest blisko domu radnego Przewoźnika.
Gdzie przystanek Oświęcim Stare Miasto/Kruki?
Najpierw wybudowali prywaciarzowi nowy przystanek Energylandi za publiczne pieniądze ( 6 mln.zł.) a teraz strasznie będą remontować stary zabytkowy dworzec kolejowy Zator totalna paranoja .
Zwiększenie prędkości oznacza skrócenie czasu dojazdu do Krakowa. Ktoś napisał, że nie opłaca się budować przystanku kolejowego w Oświęcimiu na Krukach, bo przez Trzebinię jest szybciej, a tu się okazuje, że będzie niewielka różnica w czasie przejazdu. Odliczając czas dojazdu z Osiedla do Dworca na bank będzie szybciej. Inna bajka, że co roku mniej samochodów będzie mogło wjechać do Krakowa i przez to zwiększy się ilość pasażerów korzystających z kolei. Pozostaje do wyboru Nowy parking wielopoziomowy na Dworcu lub przystanek kolejowy na Krukach.
Zburzą zabytek i postawią ze szkła i stali ekologiczny? Inaczej dotacji nie będzie.