Estimated reading time: 4 minuty
Coraz bliżej rewitalizacji linii kolejowej Orzesze–Tychy–Bieruń–Oświęcim. Samorządy apelują o finansowanie kluczowego odcinka. Projekty warte 835 mln zł już z dofinansowaniem.

Kolej Bieruń–Oświęcim coraz bliżej? Samorządy apelują o kluczowe decyzje
W Urzędzie Miejskim w Bieruń odbyło się dziś spotkanie poświęcone rewitalizacji linii kolejowej na trasie: Orzesze Jaśkowice – Tychy – Baraniec – KWK Piast – Nowy Bieruń – Oświęcim. Inicjatorem rozmów był burmistrz Bierunia Sebastian Macioł, a w spotkaniu wzięli udział samorządowcy oraz przedstawiciele spółek kolejowych i górniczych.
Wśród zaproszonych znaleźli się m.in. Janusz Chwierut, Andrzej Skrzypiński, reprezentanci PKP Polskie Linie Kolejowe oraz Polska Grupa Górnicza.

Trzy etapy rewitalizacji linii kolejowej
Dyskusja o przywróceniu tego połączenia trwa od kilkunastu lat. Przełom nastąpił pod koniec 2023 roku, gdy PKP PLKzakończyły prace projektowe finansowane z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego 2014–2020.
W efekcie powstała kompletna dokumentacja projektowo-budowlana, umożliwiająca realizację inwestycji w trzech niezależnych etapach:
- odcinek 1: Orzesze Jaśkowice – Tychy
- odcinek 2: Tychy – Bieruń Stary
- odcinek 3: Bieruń Stary – Oświęcim
835 mln zł dofinansowania, ale nie dla całej trasy
W sierpniu 2025 roku Centrum Unijnych Projektów Transportowych poinformowało, że w ramach programu FENX.05.04 – kolej i bezpieczeństwo na kolei dofinansowanie otrzymały dwa projekty:
Orzesze Jaśkowice – Tychy oraz Tychy – Bieruń Stary. Łączna wartość obu inwestycji to blisko 835 mln zł.
Problemem pozostaje odcinek Bieruń Stary – Oświęcim, który na ten moment nie ma zapewnionego finansowania.

Spór o odcinek przez teren kopalni
Podczas spotkania samorządowcy zaapelowali do PGG i PKP PLK o sfinalizowanie rozmów i podpisanie porozumienia, które umożliwiłoby ubieganie się o środki zewnętrzne na realizację trzeciego etapu inwestycji.
Przedstawiciele PGG zwracali uwagę na potencjalne skutki i zagrożenia związane z prowadzeniem linii kolejowej przez teren zakładu górniczego. Z kolei reprezentanci PKP PLK podkreślali, że od dłuższego czasu oczekują na odpowiedź PGG w sprawie przekazanych uwag.
„To wspólny interes regionu”
Prezydent Oświęcimia podkreślił, że rewitalizacja linii ma znaczenie regionalne, łącząc Śląsk z Małopolską:
– Połączenie przez Oświęcim daje nowe możliwości. Po modernizacji linii z Oświęcimia do Krakowa podróż trwa około godziny, wcześniej była dwukrotnie dłuższa. To atrakcyjne rozwiązanie nie tylko dla mieszkańców, ale i dla młodych ludzi ze Śląska – zaznaczył Janusz Chwierut.
Starosta oświęcimski zwrócił uwagę na przeciągające się kwestie formalne:
– Niepokojące jest, że od dwóch lat nie udało się rozstrzygnąć spraw prawnych między PGG a PKP PLK. Liczę, że porozumienie zostanie szybko podpisane, bo brak umowy może zablokować pozyskanie środków na inwestycję – powiedział Andrzej Skrzypiński.
Ważne dla pracowników i pacjentów szpitala
Samorządowcy zgodnie podkreślali, że szybkie uruchomienie połączenia jest kluczowe dla mieszkańców powiatu oświęcimskiego dojeżdżających do Bierunia i Tychów, ale także dla mieszkańców powiatu bieruńsko-lędzińskiego, którzy pracują w Oświęcimiu lub korzystają ze świadczeń szpitala powiatowego.
Rewitalizacja linii kolejowej Bieruń–Oświęcim może stać się jednym z najważniejszych projektów transportowych tej części regionu. Warunek jest jeden – porozumienie kluczowych instytucji i zabezpieczenie finansowania.
Foto: RafLor / powiat oświęcimski

Jeśli nie mają telefonów, które ktoś w Warszawie odbiera, to nie są partnerami do rozmów – są tylko statystami w cudzej decyzji.
Chłopaki z koalicji załatwią jednym telefonem! Możemy spać spokojnie.
Dobrze że burmistrz Bierunia się tym interesuje. Bo nasi oświęcimscy gospodarze drzemią.
pamiętacie walkę o autobus do Tychów?
Ruszyli się? Podobno spotykają się raz na rok.
Do roboty panowie i panie z PO/KO i PSL!!
Wszechmocny Marek Sowa nie pomoże? Przecież wystarczy tylko chcieć…