Estimated reading time: 6 minut
Rynek w Oświęcimiu znów w remoncie! Otoczaki zastąpią płyty granitowe za 1,7 mln zł. Czy betonoza to dobry kierunek? Kęty idą w zieleń. Sprawdź!

1,7 mln zł na remont Rynku w Oświęcimiu! Koniec z otoczakami, ale mieszkańcy pytają: a co ze skwarem?
Nawierzchnia oświęcimskiego rynku ma już ponad dziesięć lat i najwyraźniej nie wytrzymała próby czasu. Prace remontowe ruszyły, ich zakończenie zaplanowano na koniec maja 2026 roku. Koszt: blisko 1,7 miliona złotych z budżetu miasta.
Oświęcimski Rynek – historia nieudanych inwestycji
Trzeba uczciwie przyznać: oświęcimski rynek nie ma szczęścia do inwestycji. Po wojnie na środku rynku stał niemiecki bunkier. Później przez lata górował nad nim dom handlowy Tęcza. A gdy w końcu przyszedł czas na rewitalizację, w 2012 roku rozpoczęła się modernizacja, która przeszła do historii jako katastrofa.
Remont z 2012 roku: półtora roku opóźnienia i pół miliona kar
Firma Ol-Bud, która wygrała w 2012 roku przetarg głównie dzięki niskiej cenie, nie ukończyła prac w terminie. Rynek miał być gotowy 30 lipca 2013 roku – oddano go dopiero w 2014 roku.
Za każdy dzień zwłoki miasto naliczało firmie kary umowne – ponad 6,5 tys. zł dziennie. W sumie narosły do blisko pół miliona złotych. Ratusz musiał rozpisać dodatkowy przetarg na dokończenie prac.
Otoczaki – ładnie wyglądały na wizualizacjach, gorzej w praktyce
Koncepcja z otoczakami miała nawiązywać do historycznego charakteru rynku. Problem w tym, że nie sprawdziła się w praktyce. Mieszkańcy od lat skarżyli się na wypadające kamienie, fragmenty betonu i wyboje. Doraźne naprawy nie przynosiły efektów.
Dlatego miasto zdecydowało się na wymianę najbardziej zniszczonej części nawierzchni.

Co zmieni się w remoncie 2026?
Zakres prac:
- Rozbiórka nawierzchni z otoczaków
- Zastąpienie jej płytami granitowymi
- Kamienie pozostaną tylko w wybranych miejscach, np. przy studni
- Czyszczenie i uzupełnienie spoin w istniejącej kostce brukowej
- Wymiana oświetlenia rynku i chodników wokół niego
- Modernizacja instalacji zasilania elektrycznego
Rynek zostanie lepiej doświetlony, a prace mają poprawić estetykę i funkcjonalność placu.
Oświęcimski rynek jest wpisany do rejestru zabytków, więc cała dokumentacja projektowa została uzgodniona z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków w Krakowie.

Ale czy betonowa nawierzchnia to dobry kierunek?
I tu pojawia się pytanie, które zadaje coraz więcej mieszkańców: czy zamiana kamieni na granit to naprawdę to, czego potrzebuje Rynek?
Duża część oświęcimian od lat narzeka na skwar panujący na rynku w okresie letnim. Brak większej zieleni, brak cienia, całkowicie nieprzepuszczalna nawierzchnia – latem rynek zamienia się w betonową patelnię, na której trudno wytrzymać dłużej niż kilka minut.
A przecież światowe tendencje w architekturze miejskiej idą w zupełnie inną stronę – w kierunku odbetonowania przestrzeni publicznych, wprowadzania zieleni, drzew i nawierzchni wodoprzepuszczalnych. Miasta walczą z efektem miejskiej wyspy ciepła, a my… wymieniamy jeden kamień na drugi.
Przykład takiego podejścia widać dosłownie kilkanaście kilometrów dalej – w sąsiednich Kętach.
Kęty mówią „stop betonozą!” – burmistrz zapowiada zielony rynek
Burmistrz Kęt Marcin Śliwa ogłosił niedawno, że rok 2026 będzie przełomowy dla centrum miasta. Ruszają prace nad zmianą układu komunikacyjnego i – co najważniejsze – remontem rynku.
Poprzednia modernizacja z 2010 roku mało kogo zachwyciła. Teraz ma być inaczej.
Obwodnica daje szansę na nowe myślenie
Planowane zmiany są możliwe dzięki zakończeniu budowy obwodnicy północno-zachodniej, która przejęła znaczną część ruchu tranzytowego. To pozwala na nowo przemyśleć funkcjonowanie komunikacji w samym sercu miasta.
Pierwszym krokiem będą szczegółowe pomiary natężenia ruchu oraz analiza potoków samochodowych. Potem – konsultacje społeczne.
„Bez konsultacji żadnych zmian nie będzie”
„Bez konsultacji społecznych żadnych zmian nie będziemy wprowadzać” – podkreślił burmistrz Śliwa. Głos mieszkańców będzie kluczowy na każdym etapie.
Ale najważniejsze jest to, co ma nastąpić później: odbetonowanie rynku, o które od lat apelują Kęczanie.
„Odbędą się konsultacje społeczne, gdzie każdy będzie mógł wyrazić swoją opinię i pomysł na remont rynku. Czas skończyć z betonozą i sprawić, aby nasz kęcki rynek stał się pięknym, zielonym i przyjaznym miejscem” – powiedział Marcin Śliwa.

Dwa sąsiednie miasta, dwa różne podejścia
Oświęcim wymienia otoczaki na granit – trwałe, ale całkowicie nieprzepuszczalne kamienne płyty.
Kęty planują zieleń, drzewa i przestrzeń przyjazną mieszkańcom, nie tylko samochodom.
Obie inwestycje będą realizowane w tym samym czasie. Za kilka lat zobaczymy, które podejście okaże się lepsze – kamień na kamieniu czy zieleń zamiast betonu.
Remont Rynku w Oświęcimiu to próba naprawienia błędów z katastrofy z 2012 roku. Otoczaki, które miały być ozdobą, okazały się koszmarem. Teraz miasto stawia na granit. Koszt: 1,7 mln zł. Koniec prac: maj 2026. Pytanie tylko, czy to właściwy kierunek – szczególnie gdy sąsiednie Kęty idą w stronę zieleni i odbetonowania. Czas pokaże.
