Z ogromnym bólem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Zdzisława Kozaczka, który przez 32 lata był nieodłączną częścią meczów Unii Oświęcim. Miał 73 lata.

Był człowiekiem, który tworzył niepowtarzalną atmosferę przy Chemików 4. Zachwycał kreatywnością, bawił, wzruszał i sprawiał, że każdy mecz stawał się wyjątkowym widowiskiem. Wcielał się w dziesiątki postaci – od anioła i świętego Mikołaja po największe gwiazdy estrady.
Dziękujemy za 32 lata oddania, pasji i serca dla biało-niebieskich.
Rodzinie i Bliskim składamy najszczersze wyrazy współczucia.
Panie Zdzisku, spoczywaj w pokoju…
Źródło: Unia Oświęcim
