4 lipca o godz. 19:00 na Rynku Głównym w Oświęcimiu kino plenerowe – animacja Ainbo dla dzieci i Hiszpański romans Woody’ego Allena dla dorosłych. Przed seansami filmy Henryka Lehnerta. Wstęp wolny, leżaki.

Wakacyjne kino plenerowe na Rynku w Oświęcimiu. 4 lipca: Ainbo i nowy film Woody’ego Allena
Kino na leżakach na oświęcimskim Rynku
Miasto Oświęcim zaprasza na wakacyjne kino plenerowe na Rynku Głównym. Na widzów czekają wygodne leżaki i ciekawy repertuar zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych. Liczba miejsc jest ograniczona.
Program na 4 lipca
Godzina 19:00–20:30 – „Ainbo – Strażniczka Amazonii”. Ainbo dorasta w wiosce ukrytej w sercu amazońskiej dżungli. Gdy odkrywa, że jej raj jest zagrożony przez chciwość i podstępnego władcę ciemności, wyrusza, by ocalić swój lud i dziewiczą przyrodę Amazonii. Towarzyszą jej duch zmarłej matki, oswojone zwierzęta oraz przedwieczny żółw Motelo Mama. Animacja, Peru/USA, 2021, reżyseria Richard Claus i Jose Zelada, czas trwania 1 godzina 24 minuty.
Godzina 20:30–22:00 – „Hiszpański romans”. Amerykańskie małżeństwo Mort i Sue przybywa na festiwal filmowy w San Sebastian. Sue, specjalistka od reklamy, zaczyna fascynować się młodym reżyserem, dla którego pracuje, co prowadzi do kryzysu w małżeństwie. Mort poznaje tymczasem piękną lekarkę, z którą łączy go wspólne spojrzenie na świat. Komedia, Hiszpania/USA/Włochy, 2020, reżyseria i scenariusz Woody Allen, czas trwania 1 godzina 32 minuty.
Rok Henryka Lehnerta
W ramach obchodów Roku Henryka Lehnerta przed głównymi projekcjami zostaną wyświetlone filmy jego autorstwa – „Malarz” z 1983 roku oraz „Rendez-vous” z 1996 roku.
Organizatorzy proszą o zachowanie dobrego humoru podczas seansów.

Donek pojechał dziś z Hennig-Kloską, Motyką i Fonfarą chwalić się farmą fotowoltaiczną, której budowę zapoczątkowano za rządów PiS Daniela Obajtka.
Po 3 latach rządów wciąż gada o „sprzątaniu po poprzednikach”. Rzucają losowymi liczbami
Naprawdę ktoś jeszcze w to wierzy? XD
A jak ten komentarz ma się do treści artykułu pod którym został dodany?
– tak zwane saloniki VIP to są po prostu zwykłe pokoje, gdzie jak pan przyjdzie to pana też przyjmą z kawą
– co pan opowiada? jak byłem z dzieckiem w szpitalu to czekaliśmy ze wszystkimi na krzesełkach a ostatnio nasz poseł był ostatnio z dzieckiem w szpitalu w Warszawie i nie został w ogóle obsłużony bo mieli awarię systemu elektronicznego
Wam też robią kawę na SORze? XD