Informacje

Stepan Łenkawski – autor „Dekalogu nacjonalisty ukraińskiego”, więzień Auschwitz i powojenni ideolog OUN

W 1929 roku na Kresach Południowo-Wschodnich II Rzeczypospolitej rozpoczęła nielegalną działalność Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów (OUN). Wyznacznikiem działań tej organizacji było „Dziesięcioro przykazań nacjonalisty ukraińskiego”. Autorem tego „Dekalogu”, zredagowanego w czerwcu 1929 roku, był student filozofii Stepan Łenkawśkyj (Stepan Łenkawski), współorganizator i uczestnik I Kongresu OUN w 1929 roku, który odbył się w Wiedniu.

Pomnik Stepana Łenkawskiego odsłonięty w 2010 roku w Uhornikach na Ukrainie – z wyrytymi przykazaniami Dekalogu ukraińskiego nacjonalisty z 1929 roku

Jako ideologię OUN Kongres przyjął doktrynę nacjonalizmu ukraińskiego sformułowaną przez Dmytro Doncowa. Dostosowany do niej był wspomniany już „Dekalog ukraińskiego nacjonalisty”,  szeroko rozkolportowany jeszcze przed powstaniem OUN. Od roku następnego członkowie tej organizacji rozpoczęli akcje sabotażowo-dywersyjne 
i terrorystyczne przeciwko Polakom, jak również Ukraińcom, dążącym do ugody z Polską.

Szczególnie głośnym aktem terrorystycznym było zabicie 15 czerwca 1934 roku na rozkaz OUN ministra spraw wewnętrznych płk. Bronisława Pierackiego. Zbrodniczego czynu dokonał w Warszawie młody Ukrainiec o nazwisku Hryć Maciejko.

Jednym z czołowych działaczy OUN był wspomniany Stepan Łenkawski, urodzony 6 lipca 1904 roku w Uhornikach koło Kołomyi, który zmarł w Monachium 30 października 1977 roku, mając 73 lata.

W latach dwudziestych ubiegłego wieku Łenkawski był członkiem zarządu Związku Ukraińskiej Młodzieży Nacjonalistycznej. Na początku lat trzydziestych został aresztowany przez policję w Krakowie, następnie wiosną 1932 roku skazano go na kilka lat więzienia. Wolność odzyskał we wrześniu 1939 roku.

Podczas drugiej wojny światowej był członkiem Ukraińskiego Komitetu Narodowego oraz kierownictwa OUN-banderowcy, piastując funkcję referenta propagandy. Jego przywódcą był Stepan Bandera (1909-1959).

W dniu 30 czerwca 1941 roku nad ranem wojska niemieckie wkroczyły do opuszczonego przez wojska sowieckie Lwowa. Jeszcze w tym samym dniu banderowcy proklamowali w tym mieście niepodległość Ukrainy i nadali o tym komunikat przez lwowską rozgłośnię radiową, którą zdołali opanować na kilka dni. Odezwę nazwaną „Aktem 30 czerwca” odczytał Julian Sawićkyj (Julian Sawicki), student ze Lwowa.

Warto przytoczyć jej fragment: Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów pod przewodem Stepana Bandery wzywa do podporządkowania się utworzonemu we Lwowie Krajowemu Rządowi, (…). Sława Bohaterskiej Armii Niemieckiej i jej Führerowi Adolfowi Hitlerowi !

Ostatnie stwierdzenie powyższej odezwy było później wymazywane z oficjalnych dokumentów OUN. Rząd ten został rozwiązany w lipcu 1941 roku, a jego członkowie uwięzieni.

Akcenty prohitlerowskie wspomnianego tekstu nie mogły bowiem przysłonić faktu, że powyższa proklamacja niepodległości była sprzeczna z planami kierownictwa III Rzeszy, w tym samego Hitlera wobec Ukrainy.

W dniu 1 sierpnia 1941 roku na mocy dekretu Hitlera powstał dystrykt „Galizien” włączony do Generalnego Gubernatorstwa, któremu podlegały obwody lwowski, tarnopolski, stanisławowski, drohobycki i południowa część powiatu krzemienieckiego.

Miesiąc później hitlerowcy utworzyli Reichskommisariat Ukraine, w skład którego wszedł, m.in. Wołyń i Polesie. Z kolei od 15 września tegoż roku rozpoczęli masowe aresztowania wśród aktywistów OUN-b, którzy z reguły byli ludźmi bardzo młodymi.

Stepana Banderę i część jego zwolenników osadzono w różnych więzieniach na terenie dystryktu „Galizien”, np. Kołomyia, Stanisławów i Lwów, przenosząc ich później głównie do Sachsenhausen oraz do więzienia Montelupich w Krakowie, a stąd do KL Auschwitz. Warto zaznaczyć, że niektórych banderowców zatrzymano także na terenie samego Krakowa. Dzięki protekcji gestapo pracowali oni w dobrych komandach więźniarskich i w większości przetrwali, osiedlając się po wojnie głównie w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie.

Stepana Łenkawskiego aresztowano w lipcu 1941 roku we Lwowie i osadzono w KL Auschwitz, gdzie otrzymał numer 49731. Z tego obozu został zwolniony przez Niemców19 grudnia 1944 roku.

Zatrzymano także wspominanego już Juliana Sawickiego, którego w KL Auschwitz, oznaczono numerem 49741. Później ewakuowany został do KL Mauthausen-Ebensee, gdzie zmarł wiosną 1945 roku.

Po wojnie Stepan Łenkawski przebywał na emigracji, gdzie po zabójstwie Stepana Bandery w 1959 r. objął przywództwo kierownictwa OUN, a następnie od 1968 r. kierował wydziałem propagandy i redagował gazetę „Szlak Zwycięstwa”.

W dniu 22 sierpnia 2010 roku ukraińskie władze w obecności duchownych greckokatolickich odsłoniły w Uhornykach , w obwodzie Iwano-Frankiwskim (dawniej Stanisławowskim), pomnik Stepana Łenkawskiego, głównego ideologa Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i autora wspomnianego „Dekalogu ukraińskiego nacjonalisty”.

Podczas ceremonii odsłonięcia obecni byli mieszkańcy wsi oraz aktywiści partii politycznych: „Swobody”, „Naszej Ukrainy”, UNA-UNSO i innych organizacji nacjonalistycznych.

Bez takich postaci jak Stepan Łenkawski nie stalibyśmy dziś pod niebiesko-żółtym sztandarem, nie chodzilibyśmy w wyszywanych koszulach do ukraińskiej cerkwi grekokatolickiej. Dzięki takim osobom narodziła się niepodległość Ukrainy– powiedział w swym przemówieniu mer Iwano-Frankiwska (dawniej Stanisławów) Wiktor Anuszkiewiczus.

Obecny na uroczystościach był także Ołeksandr Sycz, historyk i działacz „Swobody”, który zajmuje się życiem i działalnością Stepana Łenkawskiego. Według Ołeksandra Sycza: Tacy działacze, jak Stepan Łenkawski zasłużyli, żeby ich imionami były nazywane ulice, żeby stawiać im pomniki.

Pomnik w Uhrynkach przedstawia naturalnej wysokości postać Łenkawskiego z prawą ręką ułożoną na sercu. Na postumencie wyryte zostały stworzone przez banderowskiego „bohatera” przykazania „Dekalogu ukraińskiego nacjonalisty”:

1. Zdobędziesz Państwo Ukraińskie albo zginiesz w walce o nie;

2. Nie pozwolisz nikomu plamić chwały ani czci Twojego Narodu;

3. Pamiętaj o wielkich dniach naszych Walk Wyzwoleńczych; 

4. Bądź dumny z tego, że jesteś spadkobiercą walk o chwałę Włodzimierzowego Tryzuba; 

5. Pomścisz śmierć Wielkich Rycerzy; 

6. O sprawie nie mów z kim można, ale z kim trzeba; 

7. Nie zawahasz się spełnić najniebezpieczniejszego czynu, jeśli tego będzie wymagać dobro sprawy; 

8. Nienawiścią i bezwzględną walką będziesz przyjmował wrogów swojego Narodu; 

9. Ani prośby, ani groźby, ani tortury, ani śmierć nie przymuszą ciebie do wyjawienia tajemnicy; 

10. Będziesz dążyć do poszerzenia siły, chwały, bogactwa i przestrzeni Państwa Ukraińskiego.

Podczas drugiej wojny światowej „Dekalog OUN-UPA” wykorzystywany był w szkoleniach ideologicznych członków UPA. Zawarte w broszurach objaśnienia „Dekalogu” tłumaczyły w sposób zbrodniczy wartości, którymi powinien kierować się ukraiński nacjonalista.

Ukraińska Armia Powstańcza (UPA) – formacja zbrojna stworzona przez frakcję banderowską Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów 14 października 1942 roku – jest odpowiedzialna za dokonanie mordu na polskiej ludności zamieszkałej na Wołyniu i Galicji Wschodniej. Według dotychczasowych ustaleń podczas wojny z rąk ukraińskich nacjonalistów zginęło na tych terenach ponad  100 tysięcy Polaków.

Adam Cyra

Poprzedni artykułNastępny artykuł

16 komentarzy

  1. Nic takiego nie napisałem. Czytaj ze zrozumieniem, bez zacietrzewienia.

  2. Komunizm to naturalna słuszna walka plebsu z multimiliarderami? To właśnie napisałeś?
    O Boże, albo naiwność, albo stek kłamstw.
    Plebs, czyli ja, za komuny jakoś tego nie odczułem.
    Czułem biedę, beznadzieję i marazm
    A dobrami dzielili się nie multimiliarderzy tylko działacze partii.
    Z resztą, jakimi dobrami… Samochodami na kartki?
    Plebs za krzywe spojrzenie na milicjanta dostawał palą przez plecy, był ładowany na sukę i wywożony do lasu.
    Teraz to robią mafię i przestępcy
    Nie było sprawiedliwości w tym systemie, jeśli tego szukasz, ani pół grama.
    Jednak wybielasz ten na wskroś zły system, który skazywał narody na śmierć.
    Nie porównam tu faszyzmu i komunizmu, oba są tak złe, że brak słów.
    Oba czyniły to samo, w ten sam sposób.
    Nie masz wg.mnie racji.
    Jedz do Chin i Korei Północnej, pozyj tam rok,

  3. Nie wybielam komunizmu, komunizm jest oczywistym złem. wydumaną ideologią sprowadzającą naturalną, słuszną walkę plebsu z multimiliarderami o dostęp do dóbr, do zbrodniczego wyżynania ich, zamiast przywalania podatkami.

    Natomiast nazizm – no to sięgnijmy po przykłady. Nie ulega wątpliwości, że Hitler zdążył zabić połowę Żydów w Europie, a tam gdzie miał czas i sposobność, jak w Polsce, zabił prawie wszystkich. Nie ulega też wątpliwości, że gdyby Hitler zwyciężył, wymordowałby nas wszystkich, może pozostawiwszy paręset tysięcy do najgorszych robót przymusowych. Natomiast 45 lat komuny dało w efekcie owszem kilkadziesiąt tysięcy trupów po polskiej stronie i mnóstwo draństwa, ale naród ocalał, a nawet zaryzykowałbym twierdzenie, że wyszedł z tego nie najgorzej, ocaliwszy ludzi, ducha i kulturę.

    Więc patrząc realistycznie i oceniając poziom zbydlęcenia hitleryzm w skali od 1 do 10 – to dziesięć. a komunizm to jakieś siedem.

  4. @anonim
    Co ty gadasz, komunizm mordował jak leci z góry na dół, biednych, bogatych, chłopów, lekarzy, robotników, nauczyciel.
    Dlaczego wybielasz ten totalitaryzm?
    Jak nie mordował wprost, np.czystki w Polsce zaraz po 2 wojnie, to wywoził do łagrów, albo przesiedlał jak Łemków.
    A to są tylko przykłady z Polski. Wyżynał całe narody, jak Wielka Głód na Ukrainie, Wielki Terror lat 1937-1938, do 1938 zamordował ponad 100 000 Polaków obywateli ZSRR, 1.5 do 2.0 mln ludzi zginelo w gułagach itd.i tym podobne.
    A 80- 100 mln ofiar komunizmu to dane historyczne, nie wziete z sufitu, jak Twoje wybielanie komuny.
    Komune pamiętam, pamiętam cenzurę, biedę, kartki na jedzenie, strach przed milicja , zaklamana historię , przewodnią rolę ZSRR, PZPR, komisarzy i cały ten syf.
    Nie wybielaj tej zgnilizny, bezprawia, wywozów i morderstw.
    Robi to już tow. Putin

  5. Tak, komunizm to nie tylko Stalin, ale też Mao i Polo Pot. Tylko co nas to obchodzi? Przepraszam, ale nie nasza sprawa. Było dawno. I liczby pewnie z dziesięć razy przeszacowane, z sufitu wzięte. Przez tych, którzy chcieliby na siłę udowodnić, że Hitler to nic takiego, że komunizm jednak gorszy. A gorszy był jednak niemiecki faszyzm, który chciał mordować całe narody, zaś komunizm zadowalał się wyżynaniem elit. Szeroko rozumianych – fakt.

  6. @ Anonim, komunizm to nie tylko Stalin.
    Rzuć okiem choćby w Wikipedia

    Dalej będę podtrzymywał że straszenie nas wydarzeniami sprzed 100 lat ma tylko jeden cel – budowanie poparcia politycznego i zdobywanie głosów.
    Ci, którzy tę poglądy wygłaszają, nie wierzą nawet w co mówią, a mówią to tylko dlatego aby dostać głosy w wyborach.
    To ze antagonizuja społeczeństwa, nie obchodzi ich.
    To my, ja, Ty, jeśli dajemy się w ten sposób dzielić , i skłócać, okazujemy niewyszukany intelektualizm

  7. Swego czasu pisałem tutaj, że Wołyń i UPA to bomba z opóźnionym zapłonem i jeśli nie rozbroić jej – prędzej czy później wybuchnie. Miałem tylko nadzieję, że ta wojna wykreuje nowych ukraińskich bohaterów, którym będzie się stawiać w Kijowie pomniki, a na rozliczenia sprzed 100 lat (jak panie Dziadzie piszesz) w rzeczowej, spokojnej dyskusji przyjdzie czas potem, gdy emocje opadną. Jak widać – myliłem się.

    Odpowiedzialność za rozwalenie szans na pojednanie spada przede wszystkim na Zełeńskiego. Taki syn dokładnie wiedział, co robi. Dla zyskania części wyborców, dla uciułania kilku punktów poparcia, zaczął grać na nucie nacjonalistycznej, co sprawiło, że z oczywistych powodów Polska stała się Ukrainie wroga. Nie mam słów. Odczują to na własnej skórze niczemu niewinni mieszkający u nas Ukraińcy.

    Nie należy symbolicznych gestów lekceważyć, bo pokazują w jakim kierunku zmierza polityka państwa. Po dekadzie lub dwóch stawiania pomników Banderze i uczeniu dzieci w szkołach, że Klaczkiwski wielkim bohaterem był, nawet Ukraińcy którzy do tej pory o zbrodniach nie mieli zielonego pojęcia, zaczną się Z UPA utożsamiać. Tak to działa. Widać Zełenski wybrał budowanie tożsamości narodowej Ukraińców na kontrze z Polską jako jednym z dwóch głównych wrogów. O ile nie głównym.

    A reakcja Polaków jest taka, jaka jest, bo nie mogła być inna. To tak, jakby Merz nadał jakiejś jednostce Bundeswehry imię Adolfa Eichmanna i potem dziwił się, że Żydzi się potwornie wkurzają.

    Jest taka scena w hoffmanowym Ogniem i mieczem na końcu, gdy narrator mówi jakoś tak (parafrazując Sienkiewicza): „i nienawiść zatruła krew pobratymczą. Sto lat potem Rosja zniszczyła zalążki ukraińskiej państwowości, zlikwidowała Chanat Krymski i walnie przyczyniła się do upadku Rzeczpospolitej”. Prorok, czy co?

  8. W czasach stalinowskich w wyniku egzekucji i w obozach Gułag zginęły 3 miliony ludzi, wskutek wywołanego przez władze komunistyczne niedożywienia i głodu (nie tylko na Ukrainie) – dalszych 6 milionów. Bez przesady więc. To i tak ogromne liczby.

  9. Serio ? Preferuje faszyzm?
    A gdzie to powiedziałem?
    Dlaczego wkładasz w moje usta wypowiedzi których nie złożylem?
    Czy dla Ciebie istnieje tylko poparcie faszyzmu lub tylko poparcie komunizmu?
    A dupokracja?
    Ja preferuję człowieczeństwo.
    Każdy system totalitarny dla mnie jest zły.
    Każdy kto morduje innych w imię władzy jest zły.
    Każdy kto morduje w imię własnych przekonań jest zły.
    Każdy nacjonalizm jest zły.
    Każdy kto w imię własnych przekonań krzywdzi innych jest zły
    Każdy kto nawołuje do nienawiści i niechęci do innych jest zły.
    Każdy kto w imię własnych interesów, judzi, przeciw innym jest zły.
    Człowiek jest ważny, tolerancja jest ważna , wieloróżność opinii jest ważna.
    Kazdy z nas jest inny, i dlatego świat jest piękny.

    Budujesz faszyzm przez nietolerancje.

  10. Czyli preferujesz faszyzm i jego odmianę banderyzm przed komunizmem. A to przecieź to samo.

  11. Stefan
    Ofiary komunizmu szacowane są na 80-100 mln istnień ludzkich
    Faszyzmu 50-60 mln.
    Na tyle mam lat że pamiętam komunę.
    Kacyków z PZPR
    Co można było, a o czym się tylko szeptało
    Jak masz zamiar bronić komuny, to wiem z kim gadam.

  12. @ZłyDziad
    „nie straszą Rosją, i komuną, która skończyła się później a przyniosla więcej lat i ofiar niż Niemcy i Ukraina” – no teraz to już walczysz z własnymi wyobrażeniami. Powodzenia.

  13. Dziwnym trafem ci co straszą wydarzeniami sprzed 100 lat, nie straszą Rosją, i komuną, która skończyła się później a przyniosla więcej lat i ofiar niż Niemcy i Ukraina.
    Wręcz przeciwnie, włażą w pewne miejsce przy@#$&asom Putina jak Orban czy Trump.
    Oraz
    Jak myślisz że przywalisz cytat toś mędrzec, to chyba nie tędy droga, można np. przywalic cytatem z marksizmu , z którego doktorat czy profesure robił imć pan Kaczyński.
    Straszenie wrogiem którego nie ma, to już wymyślił Goebbels zdaje się.
    Nie jest to domena jednej strony politycznej, druga strona swego czasu straszyła zdaje się kibolami.
    To jest sztuczka socjotechniczna,robisz sztuczne zagrożenia których nie ma, aby pokazać swoją wielkość.
    Myśle że warto też np.postraszyc Szwedem który swego czasu srogo nasz kraj ograbił i Chmielnickim.

  14. @ZłyDziad

    „Ci, którzy nie pamiętają przeszłości, są skazani na jej powtarzanie.”

    Jorge Agustín Nicolás Ruiz de Santayana

  15. Brawo.
    Podsycajmy tą niechęć dla wydarzeń sprzed 100 lat.
    Od straszenia Niemcem po straszenie Ukraińcem.
    Ile jeszcze ?
    Wiadomo, pamiętać trzeba.
    Ale to było prawie 100 lat temu.
    Po co to teraz?
    Dlaczego i po co i kto chce nas trzymać w traumie i antagonizować?
    Może coś o „Szarym” , Mieczysław Pazderski dla odmiany teraz ?
    S$#*&@#$yny

Send this to a friend