Bezpośrednie połączenia kolejowe z Oświęcimia w kierunku Tychów oraz budowa dodatkowego przystanku w rejonie Starego Miasta lub Kruków to tematy, które znalazły się w centrum zainteresowania posła Mariusza Krystiana i radnych PiS z miasta Oświęcim. Chodzi o lepszą komunikację, krótsze dojazdy do pracy, a także zwiększenie dostępności kolei dla mieszkańców, którzy mieliby na stację bliżej. A powstałyby też nowe parkingi…
Oświęcim od lat czeka na poprawę kolejowego skomunikowania z województwem śląskim. Dla wielu mieszkańców Tychy i Bieruń są ważnymi ośrodkami pracy i usług. Sprawne połączenie kolejowe mogłoby ułatwić codzienne dojazdy, ograniczyć ruch samochodowy i stworzyć nowe możliwości rozwoju dla pogranicza województw małopolskiego i śląskiego.
Podczas konferencji poseł Mariusz Krystian wraz z radnymi miasta Oświęcim zwrócili uwagę na potrzebę rozwoju połączeń kolejowych oraz poprawy dostępności transportu szynowego w samym mieście. Wśród omawianych postulatów znalazły się zarówno działania na rzecz uruchomienia połączenia w kierunku Tychów, jak i propozycja budowy nowego przystanku kolejowego na Krukach lub w rejonie Starego Miasta.




Połączenie do Tychów wciąż czeka na realizację
Pomysł rewitalizacji linii kolejowej łączącej Oświęcim z Tychami nie jest nowy. Rozmowy na ten temat trwają od kilkunastu lat. Pod koniec 2023 roku PKP Polskie Linie Kolejowe zakończyły prace projektowe dotyczące rewitalizacji trasy Orzesze-Tychy-Bieruń-KWK Piast-Nowy Bieruń-Oświęcim.
W styczniu 2026 roku w Bieruniu odbyło się kolejne spotkanie przedstawicieli samorządów, PKP PLK oraz Polskiej Grupy Górniczej poświęcone tej inwestycji. Jednym z najważniejszych problemów pozostają uzgodnienia dotyczące przebiegu linii przez teren kopalni Piast, a także zapewnienie finansowania odcinka Bieruń-Oświęcim.
– Procedura dotycząca wyłonienia wykonawcy modernizacji linii kolejowej z Tychów do Bierunia Starego jest z tego, co słyszymy, bardzo zaawansowana. Tam się działa i tam wkrótce będą efekty – mówi Paweł Plinta, radny miasta Oświęcim. – Na terenie Bierunia przewidziane jest np. powstanie dwóch przystanków kolejowych oraz stacji Bieruń Stary. Czyli trzeba pilnie myśleć, jak doprowadzić do połączenia z Oświęcimiem. Problem w tym, że z tego co wiemy, ciągle brakuje porozumienia pomiędzy PKP a Polską Grupą Górniczą dotyczącego przejazdu pociągów pasażerskich przez teren kopalni Piast… Przecież PKP i PGG to są państwowe spółki. Czy w tym przypadku nie wystarczyłaby jedna motywująca rozmowa czy decyzja odpowiedniego ministra? – zastanawia się Plinta.
Za sprawą posłów Mariusza Krystyna i Rafała Bochenka sprawa trafiła również do parlamentu. W odpowiedzi na interpelacje posłów Ministerstwo Infrastruktury informowało o poszukiwaniu środków na realizację kolejnych fragmentów trasy. Oznacza to, że przywrócenie połączenia wymaga dalszych decyzji i współpracy pomiędzy instytucjami odpowiedzialnymi za inwestycję.
– Moi Drodzy, w poniedziałek jechałem do Tychów samochodem. Zaledwie ok. 20 km. Odcinek nie do przejechania w godzinę. Szybki pociąg zdecydowanie ułatwiłby życie mieszkańcom. Panowie i Panie z KO i PSL, to wy rządzicie państwem. Do roboty – mówi Jakub Przewoźnik, radny miasta Oświęcim.
Dla mieszkańców ziemi oświęcimskiej stawka jest konkretna. Dobrze zaplanowane połączenie mogłoby ułatwić dojazdy do pracy w Tychach, Bieruniu, na Śląsku, poprawić dostęp do usług oraz zwiększyć też atrakcyjność Oświęcimia jako miejsca do życia i prowadzenia działalności gospodarczej.
Kruki/Stare Miasto. Kolej bliżej mieszkańców
Drugim ważnym zagadnieniem poruszanym podczas spotkania była propozycja budowy nowego przystanku kolejowego w Oświęcimiu w rejonie Kruków bądź Starego Miasta. To rozwiązanie mogłoby szczególnie poprawić dostęp do kolei dla mieszkańców prawobrzeżnej części miasta, w tym osiedla Chemików.
Obecnie osoby mieszkające w tej części Oświęcimia muszą uwzględniać dojazd do istniejącej stacji. Nowy przystanek pozwoliłby skrócić drogę do pociągu i zwiększyć atrakcyjność transportu publicznego w codziennych podróżach.
– Sprawę podejmowaliśmy już w poprzedniej kadencji rady miasta. Był rządowy program budowy nowych przystanków kolejowych. Jednak prezydent Janusz Chwierut nie był tym zainteresowany – komentuje Jakub Przewoźnik, radny miasta.
– Oświęcim potrzebuje nowego przystanku kolejowego w rejonie Kruków – Starego Miasta, budowanych przy tej okazji sieci parkingów, centrum przesiadkowego. Jest to koncepcja, którą na pewno warto głęboko przeanalizować. To byłaby dla Oświęcimia szansa rozwojowa. To da się też zrobić, patrząc choćby na sąsiednie samorządy. Tymczasem dzierżąca władzę w Oświęcimiu i powiecie ekipa związana z KO sprawia wrażenie niezainteresowanej i jakby oderwanej od rzeczywistości – ocenia Paweł Plinta, radny miasta Oświęcim.
Warto rozważyć nie tylko sam peron, ale również budowę parkingu typu Park & Ride, stojaków rowerowych oraz wygodnych dojść i połączeń z komunikacją miejską. Dzięki temu przystanek mógłby stać się lokalnym węzłem przesiadkowym, z którego korzystaliby zarówno mieszkańcy pobliskich osiedli, jak i osoby dojeżdżające z sąsiednich miejscowości.
Potrzebne są analizy i przede wszystkim działania
Rozwój kolei nie powinien ograniczać się wyłącznie do modernizacji torów i infrastruktury technicznej. Równie ważne jest takie rozmieszczenie przystanków, aby mieszkańcy mogli wygodnie korzystać z pociągów bez konieczności dojazdu samochodem na drugi koniec miasta.
– Szanowni Państwo, doskonale przypominam sobie remont szlaku kolejowego Oświęcim-Kraków przez Skawinę. Samorząd Skawiny jakoś potrafił skutecznie współpracować z PKP PKL. Dziś w Skawinie mamy trzy przystanki kolejowe wraz z parkingami i infrastrukturą. Dało się? Dlaczego w Oświęcimiu się nic nie da? Kto rządzi miastem i powiatem? PO, no właśnie… – komentuje Mariusz Krystian, poseł na Sejm RP.
Uczestnicy konferencji podkreślili także, że największy samorząd w tej okolicy, czyli miasto Oświęcim nie może być tylko biernym obserwatorem tematów kolejowych. To prezydent Janusz Chwierut i starosta Andrzej Skrzypiński powinni rozmawiać z kolegami parlamentarzystami i ministrami z KO i PSL, aby przyspieszyć tematy kolejowe na ziemi oświęcimskiej.
W dzisiejszym spotkaniu przy oświęcimskim dworcu PKP uczestniczyli Mariusz Krystian – poseł na Sejm RP, Jakub Przewoźnik i Paweł Plinta – radni miasta Oświęcim, członkowie PiS, a także przedstawiciele klubu Gazety Polskiej powiatu oświęcimskiego i Ruchu Obrony Granic.
Postulat budowy postulat budowy przystanku na Krukach lub w rejonie Starego Miasta powinien być rozpatrywany, jako element szerszej polityki transportowej Oświęcimia. Połączenie kolejowe z Tychami oczekiwane jest przez mieszkańców od lat. Obie inicjatywy odpowiadają na potrzeby mieszkańców, choć dotyczą odrębnych zagadnień infrastrukturalnych i wymagają osobnych decyzji.
Mieszkańcy ziemi oświęcimskiej potrzebują transportu, który będzie dostępny, szybki, wygodny i dopasowany do ich codziennych potrzeb. Konieczne są pilne decyzje polityczne za którymi pójdzie finansowanie i realizacja inwestycji. Tych jednak na horyzoncie nie widać.
Źródło: Kurier Oświęcimski
