Informacje

Absolwent oświęcimskiego „Konara” ratował rannych policjantów po zamachu w Krakowie

W sobotę, 7 listopada 2026 roku, wśród lekarzy, którzy w centrum Krakowa udzielili pomocy rannym w ataku, był pochodzący z Oświęcimia prof. Michał Pędziwiatr. Chirurg, absolwent oświęcimskiego Liceum Ogólnokształcącego im. Stanisława Konarskiego z rocznika 2002, razem z dr. Mateuszem Wierdakiem pomagał rannym policjantom.

Michał-Pędziwiatr Oświęcim Kraków chirurg LO-Konarskiego atak
prof. Michał Pędziwiatr / fot. Facebook

Co się stało

Jak informują media ogólnopolskie, w sobotę tuż po godz. 15:00 z samochodu, który wjechał na krakowski Rynek Główny, padły strzały. Pościg za pojazdem zakończył się na skrzyżowaniu ulic Stradomskiej i Dietla. Według tych doniesień mężczyzna wysiadł z auta i strzelał do ścigających go policjantów.

Media podają, że zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych, w tym dwóch policjantów. Według tych samych relacji prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie czynu o charakterze terrorystycznym.

dr Mateusz Wierdak / fot. Facebook

Lekarze na miejscu zdarzenia

Prof. dr hab. n. med. Michał Pędziwiatr jest specjalistą chirurgii ogólnej i chirurgii onkologicznej oraz kierownikiem Kliniki Chirurgii Ogólnej, Onkologicznej i Metabolicznej Uniwersytetu Jagiellońskiego. Według relacji mediów obaj chirurdzy jedli w chwili ataku obiad z rodzinami w pobliskiej restauracji. Gdy wymiana ognia ucichła, pobiegli do rannych.

– Interwencja zaczęła się od tego, że wyszliśmy z rodzinami z obiadu, byliśmy na obiedzie, nasze rodziny się przyjaźnią i właściwie to się pożegnaliśmy, rozstaliśmy się. Natomiast to jest kwestia sekund prawdopodobnie. Usłyszeliśmy strzały. Mój syn zwrócił uwagę, że tam strzelają do siebie ludzie i upadają na ziemię – mówił Pędziwiatr podczas konferencji prasowej przed Szpitalem Uniwersyteckim w Krakowie.

– Te strzały dość szybko ustały. To był ten moment, kiedy podjęliśmy decyzję, by udać się na miejsce strzelaniny, bo jak są strzały, to prawdopodobnie są też ofiary. Tak znaleźliśmy się w oku tego cyklonu. Jednocześnie nie byliśmy tam jedyni, żeby było jasne, ponieważ właściwie w tym samym czasie na miejscu pojawiła się policja – zaznaczył Pędziwiatr.

Dr Wierdak okrył jednego z policjantów i opatrywał jego rany, a lekarze zatrzymywali krwotoki, korzystając z opatrunków przekazanych przez funkcjonariuszy. Prof. Pędziwiatr dopilnował, by ranni trafili do właściwych szpitali: jednego z policjantów przewieziono do szpitala im. Jana Pawła II, drugiego do szpitala im. Narutowicza. Do Szpitala Uniwersyteckiego trafili mężczyzna, który strzelał i jeszcze jedna osoba.

W związku z tragiczną strzelaniną na Rynku Głównym w Krakowie prezydent RP Karol Nawrocki ogłosił żałobę narodową 8 i 9 listopada 2026 roku. Władze Krakowa zdecydowały natomiast o wprowadzeniu żałoby lokalnej, obowiązującej do 11 listopada włącznie.

Poprzedni artykuł

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Send this to a friend