Estimated reading time: 3 minuty
Pan Bazyli Hnatkowicz ze Starych Stawów skończył 100 lat. Łemkowski wygnany akcją Wisła, stolarz, rzeźbiarz i budowniczy własnego domu w wieku 93 lat. Niezwykły człowiek z Oświęcimia.

Sto lat, Panie Bazyli! Mieszkaniec Oświęcimia świętuje setne urodziny. Poznaj jego niezwykłą historię
Sto lat życia – od łemkowskich Jaworek do Oświęcimia
Pan Bazyli Hnatkowicz ze Starych Stawów obchodzi dziś setne urodziny. Jubilat urodził się 17 kwietnia 1926 roku w Jaworkach koło Szczawnicy, w łemkowskiej rodzinie. Miał sześciu braci i dwie siostry. Jego życie od początku naznaczone było trudem – i od początku stawiał mu czoła z pogodą ducha, która towarzyszy mu do dziś.
Akcja Wisła, lata tułaczki i nowy dom w Oświęcimiu
W 1947 roku akcja „Wisła” zmusiła pana Bazylego do opuszczenia rodzinnych stron. Przez lata szukał swojego miejsca na ziemi. Pod koniec lat 60. trafił do Oświęcimia, gdzie założył rodzinę i zbudował dom. Przez lata pracował w Zakładach Chemicznych Oświęcim, był związany z ratownictwem chemicznym, a równolegle w pracowni dydaktycznej Szkoły Podstawowej nr 2 wykonywał pomoce naukowe.

Rzeźbiarz, stolarz i budowniczy. W wieku 93 lat postawił dom
Pan Bazyli znany jest ze swojej pasji do rzeźbienia w drewnie i prac stolarskich. Własnoręcznie wykonał altanę, schody i boazerię w swoim domu. Co niezwykłe – jeden z domów wybudował mając 93 lata. I mieszka w nim do dziś, pod opieką opiekunki.
– Sąsiedzi z sympatią nazywają go „Góralem” – i trudno się dziwić, bo jego charakter i siła ducha są naprawdę wyjątkowe.
Zastępca prezydenta z gratulacjami, przyjaciele ze śpiewem
Z okazji jubileuszu pana Bazylego odwiedził zastępca prezydenta Oświęcimia Krzysztof Kania oraz kierownik Urzędu Stanu Cywilnego Małgorzata Matla. Złożyli gratulacje, przekazali kwiaty, upominki i list gratulacyjny od premiera.
Szczególną atmosferę stworzyli przyjaciele z Dziennego Domu Pomocy wraz z dyrektorką placówki Agatą Lorek. Były wspólne śpiewy, góralskie nuty przywołujące wspomnienia młodości, życzenia i dużo radości. Córka Maria i wnukowie, choć mieszkają w Anglii, utrzymują z jubilatem stały kontakt i regularnie go odwiedzają.
Sto lat, Panie Bazyli!
Foto: UM Oświęcim
