Estimated reading time: 6 minut
Oświęcim porządkuje przestrzeń publiczną. Projekt uchwały krajobrazowej dzieli miasto na 4 strefy reklamowe. Konsultacje społeczne trwają do 24 kwietnia 2026 r.

Oświęcim chce zapanować nad chaosem reklam. Miasto szykuje się do konsultacji historycznej uchwały
Projekt uchwały krajobrazowej trafił właśnie do konsultacji społecznych. To dokument, który może zmienić oblicze miasta na pokolenia – i który stawia Oświęcim przed pytaniami, z jakimi mierzy się niewiele miejsc na świecie.
Są miejsca, gdzie chaos reklamowy jest jedynie estetycznym problemem. W Oświęcimiu jest czymś więcej.
Gdy turysta z Japonii, Izraela czy Argentyny zbliża się do terenu byłego obozu Auschwitz-Birkenau, na jego drodze mogą wciąż napotkać się baner z ofertą pizzy, szyld salonu fryzjerskiego i billboard reklamujący kredyt hipoteczny. Napięcie między szacunkiem dla jednego z najważniejszych miejsc pamięci na świecie a codzienną tkanką miasta, które przy nim żyje i które chce się rozwijać – to napięcie wpisane jest w każdy metr kwadratowy Oświęcimia.
Projekt uchwały krajobrazowej, który od 16 marca trafia pod ocenę mieszkańców, jest próbą zmierzenia się z tym napięciem wprost.
Miasto podzielone na cztery światy
Autorzy dokumentu – przygotowanego przez pracownię projektową działającą pod hasłem „projekt: miasto” – postanowili nie traktować Oświęcimia jednolicie. Miasto zostało podzielone na cztery obszary, z których każdy rządzi się swoją logiką.
Obszar 1 – harmonii krajobrazu miejskiego – obejmuje Stare Miasto. Tu restrykcje są znaczące: na każdej elewacji w poziomie parteru można umieścić maksymalnie dwa szyldy jednej działalności. Żadnych wielkoformatowych nośników reklamowych, żadnych billboardów. Przestrzeń publiczna ma tu odzyskać oddech.
Obszar 2 – spokoju reklamowego – to strefa szczególna. Obejmuje teren byłego niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz-Birkenau wpisanego na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO wraz z jego strefą ochronną. Nazwa nie pozostawia wątpliwości co do intencji. W tej strefie niedopuszczalne są murale reklamowe, reklamy systemowe ani reklamy ofert nieruchomości. Dopuszcza się jedynie gabloty reklamowe, słupy reklamowe i ograniczone formy reklamy tymczasowej. Nawet reklama budowlana, dozwolona gdzie indziej, tu jest zakazana.
Obszar 3 – ochrony krajobrazowej – chroni przyrodniczy korytarz wzdłuż rzek Soły i Wisły oraz potoku Młynówka. Ogrodzenia muszą mieć tu co najmniej 70-procentową ażurowość, a cokoły nie mogą przekraczać 40 centymetrów wysokości. Przyroda ma być widoczna.
Obszar 4 – zrównoważonego wyrazu – to pozostały teren zurbanizowany, gdzie zasady są łagodniejsze, ale wciąż precyzyjne. Tu dopuszczalne są murale reklamowe i reklamy systemowe (billboardy znormalizowanych formatów), a szyldy wolnostojące mogą sięgać nawet 18 metrów wysokości – o ile nieruchomość ma powyżej 5000 metrów kwadratowych.
Diabeł tkwi w szczegółach
Projekt jest dokumentem niezwykle drobiazgowym. Uchwała definiuje 29 pojęć – od „formy ażurowej” po „reklamę mobilną”. Ta ostatnia to szczególnie intrygująca kategoria: za reklamę mobilną uznaje się przyczepę lub pojazd ustawiony wyłącznie w celu ekspozycji reklamy, a dokument wymienia aż osiem przesłanek pozwalających stwierdzić, że tak właśnie jest – między innymi to, że pojazd nie przemieszcza się od ponad 24 godzin, że nie posiada aktualnych dokumentów dopuszczających do ruchu, albo że jego powierzchnia ekspozycyjna „zajmuje dominującą powierzchnię pojazdu”.
Reklama mobilna jest zakazana w obszarach 1, 2 i 4 – z wyjątkiem reklamy wyborczej.
Warto też przyjrzeć się przepisom dotyczącym szyldów na witrynach. W obszarach 1–3 szyld w formie innej niż ażurowa może przesłaniać maksymalnie 20 procent powierzchni witryny. W obszarze 4 – 20 procent w przypadku formy nieażurowej, ale aż 40 procent, jeśli szyld jest ażurowy. To szczegół, który ma jednak znaczenie: przepuszczalne wizualnie napisy neonowe zostawiają więcej przestrzeni niż nieprzezroczyste tablice.
Projekt wprowadza też surowy zakaz stosowania blachy falistej lub trapezowej w ogrodzeniach, a także ogrodzeń płytowo-słupowych z żelbetu – z wyjątkiem cokołów. To wyraźny sygnał, że uchwała ma ambicje estetyczne, nie tylko porządkowe.
Dla firm: czas na adaptację
Dla przedsiębiorców projekt przewiduje okresy przejściowe. Szyldy i nośniki reklamy umieszczone na ogrodzeniach będą musiały zostać dostosowane w ciągu 12 miesięcy od wejścia uchwały w życie. Na dostosowanie wszystkich pozostałych instalacji reklamowych przewidziano 24 miesiące.
Wyjątek stanowią reklamy sytuowane na podstawie prawomocnej decyzji o pozwoleniu na budowę lub skutecznego zgłoszenia robót budowlanych – te nie podlegają obowiązkowi dostosowania.
Ważna informacja dla właścicieli nieruchomości: ogrodzenia istniejące przed wejściem uchwały w życie – poza obszarem 2 – nie wymagają dostosowania. Obiekty małej architektury również nie muszą być zmieniane.
Jak wziąć udział?
Konsultacje społeczne trwają od 16 marca do 24 kwietnia 2026 roku. W tym czasie projekt uchwały jest dostępny do wglądu, a mieszkańcy, przedsiębiorcy i wszyscy zainteresowani mogą zgłaszać uwagi i propozycje zmian.
Zaplanowano dwa spotkania w Miejskiej Bibliotece Publicznej:
- 1 kwietnia, godz. 15:30–17:00 – punkt konsultacyjny, gdzie można uzyskać informacje i porozmawiać z autorami projektu
- 15 kwietnia, godz. 15:30–17:00 – otwarta debata publiczna z prezentacją projektu
Oświęcim patrzy w przyszłość
Uchwała krajobrazowa to narzędzie, które większość polskich miast dopiero zaczyna wdrażać. Kraków przyjął swoją w 2019 roku – i wywołała ona rewolucję w tamtejszej przestrzeni publicznej, skończyła się falą odwołań i debatą, która trwa do dziś.
Oświęcim ma do czynienia z wyzwaniem innego rzędu. To miasto, które nosi w sobie pamięć o największej zbrodni w historii ludzkości i zarazem chce być normalnym, żywym, rozwijającym się miejscem dla swoich 38 tysięcy mieszkańców. Uchwała krajobrazowa jest próbą pogodzenia tych dwóch tożsamości – w milimetrach, paragrafach i metrach kwadratowych powierzchni ekspozycyjnej.
Czy mieszkańcy i przedsiębiorcy zaakceptują proponowane ograniczenia? To pokaże najbliższy miesiąc konsultacji.
Projekt uchwały krajobrazowej Miasta Oświęcim jest dostępny do wglądu w Urzędzie Miasta oraz – po ogłoszeniu konsultacji – w Miejskiej Bibliotece Publicznej. Uwagi można zgłaszać w terminie do 24 kwietnia 2026 r.

Putin wczoraj pił szampana Narocki wykonał polecenie swojego guru Kaczyńskiego I zawetował SAFE .Najgorszy prezydent od upadku komuny nikt nie jest w stanie go przebić. Teraz Polski żołnierz będzie walczył w czołgu bez amunicji ,piloci będą latać samolotami bez uzbrojenia taki sprzęt wojskowy kupił Błaszczak od Korei i Amerykanów w kredycie 6,7 % .Brawo Pis jesteście wielcy nikt was nie przebije w waszym prorosyjkim pacholkom .
Psy gończe Donalda Tuska zostały spuszczone na Prezydenta Karola Nawrockiego za to, że stoi w interesie Polski i działa na rzecz polskiego interesu.
Rządzący mówią dziś o zdradzie. A ja pytam:
➡️ Gdzie byliście, kiedy powoływano Wojska Obrony Terytorialnej?
➡️ Byliście za Wojskami Obrony Terytorialnej czy przeciw nim?
➡️ Gdzie byliście, kiedy Prawo i Sprawiedliwość oraz polscy patrioci opowiadali się za budową muru na granicy? Gdzie wtedy był dzisiejszy rząd?
➡️ Gdzie byliście, kiedy blokowano środki z Unii Europejskiej, które mogły zostać wykorzystane na infrastrukturę potrzebną do sprawnej obrony państwa? Gdzie wtedy byliście?
➡️ Gdzie byliście, kiedy pluto na funkcjonariuszy i ich obrażano?
Gdzie pan był, panie premierze? Gdzie wtedy byliście? Wtedy też mówiliście o zdradzie? Wtedy też chciał pan uczyć patriotyzmu?
Prezydenta Nawrockiego nie trzeba uczyć patriotyzmu. Tego patriotyzmu uczy się od pokoleń polskich patriotów. Od żołnierzy Armii Krajowej. Tych, którzy prawdziwie walczyli o polską demokrację, a nie tylko werbalnie, fasadowo nazywali się demokratami.
#ReferendumOŚW? Kto się dołączy? PiS, kos, konfa?
Dobra inicjatywa ale pierwsze akapity brzmią jakbyśmi mieli przepraszać japońskiego turystę, że w tym mieście jemy pizzę, chodzimy do fryzjera czy bierzemy kredyty. A przecież nie po to mamy piękny, nagrzany betonowy rynek żeby się nie przejść po kredyt w wolnej chwili.
Szacunek dla „jednego z najważniejszych miejsc pamięci na świecie” skończył się u mnie w momecie jak naród wybrany zaczął się tu zjeżdżać z cynicznym „nigdy więcej” na ustach. Ciekawe co Korczak by powiedział o morderstwie 150 dziewczynek z irańskiej szkoły.