Estimated reading time: 4 minuty

Towarzystwo Opieki nad Oświęcimiem chce postawić w Monowicach tablicę informacyjną o KL Auschwitz III-Monowitz. Ma stanąć obok krzyża w rejonie dawnego placu apelowego i przypomnieć m.in. postać Primo Leviego.
Monowice. Towarzystwo Opieki nad Oświęcimiem chce upamiętnić więźniów Auschwitz III-Monowitz
Towarzystwo Opieki nad Oświęcimiem Oddział w Oświęcimiu zapowiada działania na rzecz upamiętnienia więzionych i zamordowanych w KL Auschwitz III-Monowitz. To właśnie tutaj – na terenie dzisiejszego osiedla Monowice – funkcjonował jeden z najważniejszych podobozów Auschwitz, powiązany bezpośrednio z niemieckim koncernem IG Farben.
Jak podkreślają przedstawiciele Towarzystwa, mimo historycznego znaczenia tego miejsca, w przestrzeni publicznej nadal brakuje podstawowej informacji o tym, co działo się tu w czasie okupacji.
Auschwitz III-Monowitz. Niewolniczy obóz pracy dla IG Farben
Obóz Auschwitz III-Monowitz został założony w październiku 1942 roku jako podobóz KL Auschwitz. Powstał na potrzeby koncernu IG Farben, który budował w tym rejonie zakłady Buna-Werke.
Monowitz miał charakter niewolniczego obozu pracy. Więźniowie – pochodzący z różnych krajów okupowanej Europy – byli wykorzystywani do przymusowej pracy na terenie zakładów. Jak przypomina Towarzystwo Opieki nad Oświęcimiem, IG Farben płaciło administracji obozu za „wynajem” więźniów.
Komendantem obozu był SS-Hauptsturmführer Heinrich Schwarz.
Pierwsi zwiadowcy Armii Czerwonej dotarli do Monowitz 27 stycznia 1945 roku
W styczniu 1945 roku, w związku ze zbliżającą się ofensywą sowiecką, Auschwitz III-Monowitz – podobnie jak Auschwitz i Birkenau – został ewakuowany w głąb III Rzeszy.
To właśnie w rejonie Monowic około południa 27 stycznia 1945 roku pojawili się pierwsi sowieccy zwiadowcy, wyzwalając pozostawionych w obozie więźniów chorych i niezdolnych do marszu ewakuacyjnego.
Primo Levi więźniem Monowitz
W Auschwitz III-Monowitz więziony był m.in. Primo Levi – włoski Żyd i autor znanych wspomnień „Czy to jest człowiek”, w których opisał swoje doświadczenia obozowe.
Towarzystwo planuje, aby przyszła tablica informacyjna przypominała zarówno historię obozu, jak i postać Primo Leviego.
Dziś jest tu osiedle. Pomnik istnieje, ale brakuje informacji
Na terenie dawnego obozu znajduje się obecnie osiedle Oświęcimia – Monowice. W rejonie byłego placu apelowego stoi krzyż, będący jedynym pomnikiem upamiętniającym obóz.
Jak wskazuje TOnO, w tym miejscu brakuje tablicy informacyjnej, która w przystępny sposób przedstawiałaby historię Auschwitz III-Monowitz i losy więzionych tam ludzi.
Tablica ma stanąć przy krzyżu. Zaproszą gości z Włoch
Towarzystwo Opieki nad Oświęcimiem planuje postawienie tablicy w pobliżu krzyża, na działce należącej do Miasta Oświęcim. Organizacja zamierza również zaprosić na uroczystość odsłonięcia delegacje z włoskich miast partnerskich Oświęcimia – Arezzo i Cori.
Ruszają formalności. Będzie wniosek do miasta i opinia Muzeum

Oddział Towarzystwa rozpoczął formalne przygotowania do realizacji projektu. Zapowiedziano wystąpienie o zgodę do władz Miasta Oświęcim, Rady Osiedla Monowice oraz prośbę o zaopiniowanie inicjatywy przez Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau.
Prezes Towarzystwa Opieki nad Oświęcimiem Oddział w Oświęcimiu dr Rafał Guzik podkreśla, że celem tablicy jest upowszechnienie wiedzy o historii Monowic, także wśród lokalnej społeczności, oraz godne upamiętnienie ofiar.
Jak zaznacza, losy więzionych w tym miejscu ludzi nie mogą zostać zapomniane – zwłaszcza w przestrzeni, która dziś jest częścią codziennego życia mieszkańców Oświęcimia.

Warszawizacja Oświęcimia postępuje. Warszawa słynie z tego, że nie przejdziesz stu kroków, żeby nie natknąć się na tablicę upamiętniającą Powstanie Warszawskie lub inne wydarzenie czasów okupacji.Od razu proponuję kolejne tablice, żeby było łatwiej:
-na rynku, był tam bunkier
-na osiedlu, wszak budowali je Niemcy,
-dworzec, bo tory i wagony bydlęce,
-na przedłużeniu obecnej ul. Leszczyńskiej był most, więc na skrzyżowaniu Legionów przydałaby się tablica
-„willa Hessa” – oczywistość,
-Most Piastowski, przecież był wysadzony,
-garbarnia, oczywistość
Może zróbmy po prostu Miasto-Muzeum?
Jak to oszuście anonimie pisiorze (czy jak się tam teraz podpisujesz) – teraz nie jesteś za upamiętnianiem ofiar, stawianiem pomników i tablic? Przecież to pis zaczął stroić się w piórka jedynego strażnika pamięci o rzeziach narodowych, organizując niekończące się obchody, zloty i akademie. To pis wywalał corocznie z miliard złotych na różne ipn-y, instytuty i fundacje, otwierał muzea bohaterów, wyklętych i innych, fundował ławeczki pamięci, finansował superpatriotyczne filmy (których prawie nikt nie oglądał) i wydawał tysiącami książki (których prawie nikt nie czytał). To pisowi zawdzięczamy znużenie ludzi tematyką bohaterską i grobowniczą – bo ileż to można. Dlatego pisiorze tłumy Oświęcimian nie zostały porwane składaniem kwiatów przez naszych dzielnych pisowców, którzy co tydzień lub dwa zbierają się w trójkę aby zapozować do zdjęć przy każdej nadarzającej się okazji.
Więc widzisz jaki z ciebie hipokryta.
Stellantis w Tychach likwiduje trzecią zmianę. Mieszkańcy powiatu oświęcimskiego pytają, czy stracą prace – czytam na portalu FaktyOswiecim.
Tymczasem dowiadujemy się że Oświęcim potrzebuje jeszcze jednej tablicy związanej z obozem. Gdzie my żyjemy? Co za miasto?
Taa, więcej pomników! Więcej muzeów i tablic związanych z czasami 2 WŚ. Tego nam właśnie potrzeba w Oświęcimiu! Więcej, więcej.