Sport

Demolka w Sanoku. Unia Oświęcim rozbiła STS 7:0 i umocniła się na pozycji lidera

Hokeiści Unii Oświęcim pewnie pokonali STS Sanok 7:0 w 38. kolejce TAURON Hokej Ligi. Biało-niebiescy wracają z Podkarpacia jako lider tabeli.

Foto: Jarosław Fiedor / Unia Oświęcim

Unia Oświęcim nie do zatrzymania. Efektowne 7:0 w Sanoku

Znakomite nastroje panują w szeregach Unia Oświęcim po wyjazdowym spotkaniu 38. kolejki TAURON Hokej Liga. Biało-niebiescy rozgromili STS Sanok aż 7:0 i zachowali pozycję lidera rozgrywek.

Problemy kadrowe i powroty do składu

Trener Róbert Kaláber musiał radzić sobie bez kontuzjowanych Bartosza Florczaka i Łukasza Krzemienia oraz zawieszonego Reece’a Scarletta. Jednocześnie do składu wrócili fiński defensor Aleksi Mäkelä oraz słowacki środkowy Roman Rác, co wyraźnie wzmocniło siłę zespołu.

Defensorzy dali sygnał do zwycięstwa

Od pierwszych minut Unia konsekwentnie budowała przewagę, a kluczowe okazały się trafienia obrońców w inauguracyjnej tercji. Wynik otworzył Lukash Matthews, który podczas gry w osłabieniu potężnym strzałem spod linii niebieskiej zaskoczył bramkarza gospodarzy. Chwilę później Roman Diukow wykorzystał precyzyjne podanie Ołeksandra Peresunki i na 0,1 sekundy przed syreną podwyższył prowadzenie na 2:0.

Gol, który odebrał nadzieję gospodarzom

Początek drugiej tercji przyniósł akcję, która była ozdobą meczu. Villi Heikkinen przejechał z krążkiem całe lodowisko i idealnie obsłużył Mice Partanena, a ten bez problemu skierował krążek do niemal pustej bramki. To trafienie wyraźnie podcięło skrzydła sanoczanom.

Chwilę później Unia poszła za ciosem. Nick Moutrey skutecznie dobił strzał Daniela Olssona Trkulji, a następnie Erik Ahopelto – w grze w przewadze – wykorzystał dobre dogranie szwedzkiego środkowego. Po dwóch tercjach było już 5:0 dla lidera ligi.

Pewne domknięcie meczu i lider bez presji

W trzeciej odsłonie oświęcimianie przypieczętowali wysokie zwycięstwo. Podczas gry w podwójnej przewadze na listę strzelców wpisał się Roman Rác. Ostatnie słowo należało jednak do Erika Ahopelto, który 43 sekundy przed końcem meczu zdobył swoją drugą bramkę w spotkaniu, ustalając wynik na 7:0 po precyzyjnym podaniu Partanena wzdłuż bramki.

Tak przekonujące zwycięstwo potwierdza świetną dyspozycję Unii Oświęcim, która w decydującej fazie sezonu wysyła rywalom jasny sygnał: walka o pierwsze miejsce będzie niezwykle trudna.

STS Sanok – KS Unia Oświęcim 0:7 (0:2, 0:3, 0:2)
0:1 Lukash Matthews – Radosław Galant, Erik Ahopelto (14:54, 4/5),
0:2 Roman Diukow – Ołeksandr Peresunko, Daniel Olsson Trkulja (19:59),
0:3 Mika Partanen – Ville Heikkinen, Joe Morrow (21:44),
0:4 Nick Moutrey – Daniel Olsson Trkulja, Joe Morrow (29:53),
0:5 Erik Ahopelto – Daniel Olsson Trkulja, Ville Heikkinen (37:34, 5/4),
0:6 Roman Rác – Martin Kasperlík, Mika Partanen (41:30, 5/3),
0:7 Erik Ahopelto – Mika Partanen, Joe Morrow (59:17).

Sędziowali: Marcin Majta, Mateusz Krzywda (główni) -Patryk Niemczyk, Kacper Rocki (liniowi).
Minuty karne: 8-6
Strzały: 22-44.
Widzów: 750.

STS Sanok: D. Buczek- W. Bieda (2), I. Sitnik; K. Sterbenz, I. Nikołajewicz (2), K. Bukowski – V. Lähteenmäki (2), W. Wilczok (2); J. Bukowski, L. Huhdanpää, K. Filipek – A. Lizatovic, K. Niemczyk; J. Prokurat, F. Sienkiewicz, M. Kowalczuk – M. Starościak, M. Koczera; F. Tomiczek, D. Wawrzkiewicz, M. Czopor.
Trener: Bogusław Rąpała.

Unia: L. Lundin – A. Söderberg, J. Morrow; N. Moutrey, D. Olsson Trkulja, O. Peresunko – A. Mäkelä, R. Diukow (4); E. Ahopelto, V. Heikkinen, M. Partanen – M. Mościcki, L. Matthews; M. Kasperlík (2), R. Rác, S. Petráš – K. Prokopiak; A. Prusak, R. Galant, M. Kusak oraz A. Ziober.
Trener: Róbert Kaláber

Poprzedni artykułNastępny artykuł

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Send this to a friend