W rocznicę wybuchu Powstania Styczniowego, trzech radnych z Oświęcimia oddało hołd uczestnikom jednego z najważniejszych zrywów niepodległościowych w historii Polski. Na cmentarzu parafialnym w Oświęcimiu złożyli kwiaty i zapalili znicz na grobie Jana Kotlarskiego, jednego z weteranów powstania.
Powstanie Styczniowe z 1863 roku, choć zakończone militarną klęską, stało się fundamentem polskiej tożsamości narodowej. Było wyrazem sprzeciwu wobec zniewolenia i potwierdzeniem niezłomnej woli walki o wolność, która przez kolejne dekady kształtowała postawy Polaków.

– Powstanie Styczniowe przypomina nam, że wolność nigdy nie jest dana raz na zawsze i zawsze wymaga odpowiedzialności oraz odwagi – podkreślił Jakub Przewoźnik, radny miasta Oświęcim, zwracając uwagę na aktualność historycznego przesłania.
Szczególny wymiar tej rocznicy wybrzmiewa w Oświęcimiu, w Mieście Pokoju. Pamięć o bohaterach narodowych, spoczywających na lokalnym cmentarzu, łączy narodową historię z dziejami miasta i jego mieszkańców.
– Oddajemy hołd i pokłon Bohaterowi. Dla mnie to także okazja do refleksji nad znaczeniem osobistej odwagi i zaangażowania w życiu jednostki, każdego z nas. O tym, żeby w codziennym życiu chcieć i mieć odwagę walczyć o rzeczy, które są dla nas ważne. A jako naród, żebyśmy wyciągali wnioski z historii, byli tak zorganizowani i mocni jako państwo, żeby żaden wróg nie miał cienia nadziei i szansy – dodaje Paweł Plinta, radny miasta Oświęcim.

Radni zwrócili również uwagę na współczesny kontekst międzynarodowy.
– Dziś, gdy za wschodnią granicą Polski toczy się wojna, pamięć o powstańcach jest także przestrogą i zobowiązaniem do budowania pokoju, bezpieczeństwa opartego na sile wartości i na współpracy – powiedział Waldemar Łoziński, radny powiatu oświęcimskiego.
Symboliczne oddanie hołdu przy grobie Jana Kotlarskiego, na cmentarzu parafialnym, było nie tylko aktem pamięci o Bohaterach sprzed lat, lecz także okazją do refleksji nad znaczeniem wolności we współczesnym świecie. Historia może i powinna być nie tylko lekcją odwagi, ale również inspiracją do mądrego i aktywnego udziału w kształtowaniu naszej przyszłości.
Źródło: Kurier Oświęcimski

Powstanie styczniowe było prawdopodobnie najgłupszym w historii Polski, choć tu konkurencja jest spora. Niech mi ktoś wytłumaczy w jaki sposób luźne oddziały słabo uzbrojonych szlacheckich powstańców zamierzały wygrać wojnę z carską armią, bez wsparcia sojuszników, bez poparcia chłopów? Skończyło się tak jak musiało się skończyć: 20 tysięcy zabitych, setki straconych w egzekucjach, tysiące wywiezionych na Sybir, likwidacja resztek polskości w administracji i w szkołach.
Miało ono tylko jeden dobry skutek: pozytywizm.
Wydaje sie iz bardzo dobrze że pamiętali… szkoda że na pokaz, potrafie sobie na przykład wyobrazić iż na spotkaniu Rady proponują wcześniej powołanie delegacji czy coś w tym guście.
A tu granie pod siebie zdaje się …
Kopalnia Janina znowu się zatrzęsła znowu mieszkańcy Oświęcimia byli w strachu zwłaszcza bloków (wieżowców)Ściany znowu popękały może by tak nasi wspaniali trzej muszkieterowie zainteresowali się tą sprawą i zaczęli coś w tej sprawie robić. Te wstrząsy pojawiają się kilka razy w miesiącu. Kopalnia nie chce płacić odszkodowań lub je bardzo opóźnia oraz zaniża wysokość odszkodowania ale na barbórki, czternaski, i nie dodatki socjalne dla górników kasa jest.
Pewnie mieli wolne i szukali sobie jakiegoś zajęcia dlatego wybrali się na cmentarz Parafialny w Oświęcimiu I zapalili znicze,a przy okazji zrobili sobie sejfie i ładne fotki to gazety KO. Lansik przede wszystkim efekty zerowe. Ważne, że mają dobre ciepłe dobrze płatne posadki reszta już się nie liczy. Browo Pis, brawo ty.
złodzieje!
Tych trzech powinno zapłacic tantiemy rodzinie owego nieboszczyka za możliwośc lansowania się na jego mogile.
Znowu ci wielcy Oświęcimscy patrioci lubują się lansować na tym portalu. Trzech muszkieterów oddaje hołd bohaterom powstania styczniowego.
Jednym słowem:
WŁATCY MÒCH
…tylko tego czwartego brakuje
Bo KO/PO jest nowoczesne i zajmuje się budową muzeum mykwy! Nie mają czasu pamiętać o bohaterach.
Jak zwykle z KO
nikt się nie pojawił.