Kultura

Wigilia Oświęcimska na Rynku. W Oświęcimiu nikt nie był sam

Wigilia Oświęcimska na Rynku Głównym ponownie połączyła mieszkańców powiatu. Kolędy, Betlejemskie Światło Pokoju, świąteczne paczki i wspólnota, w której nikt nie był sam.

Dzięki zaangażowaniu Grupy „Oświęcimianie – Oświęcimianom” 

Rynek Główny w Oświęcimiu po raz kolejny stał się miejscem wyjątkowym – pełnym spotkań, rozmów, uśmiechów i wzruszeń. Dzięki zaangażowaniu Grupy „Oświęcimianie – Oświęcimianom” mieszkańcy powiatu mogli wspólnie przeżyć Wigilię Oświęcimską, w której każdy miał swoje miejsce.

W sercu miasta rozbrzmiewały kolędy i pastorałki, a świąteczne melodie niosły się daleko, przypominając o tym, co w Boże Narodzenie najważniejsze – bliskości drugiego człowieka.

Betlejemskie Światło Pokoju i wspólne kolędowanie

Harcerki z Hufca ZHP Oświęcim przekazały włodarzom Powiatu, Miasta i Gminy Oświęcim Betlejemskie Światło Pokoju – symbol nadziei, dobra i jedności. Były życzenia, łamanie się opłatkiem, serdeczne uściski i ciepłe słowa, które – mimo zimowego chłodu – ogrzewały bardziej niż niejeden płomień.

Na scenie wystąpili:

  • Reprezentacyjny Zespół Pieśni i Tańca Miasta Oświęcim „Hajduki” – Małe Hajduki,
  • Zespół Gloria Dei,
    tworząc prawdziwie świąteczną atmosferę.

Świąteczne paczki i gest solidarności

Z myślą o najbardziej potrzebujących przygotowano i rozdano świąteczne paczki. To właśnie ten gest najlepiej oddawał sens wydarzenia – Wigilia była wspólna, otwarta i pełna empatii.

W obecności proboszcza parafii pw. Wniebowzięcia NMP, ks. Edwarda Mazgaja, życzenia mieszkańcom złożyli:

  • Andrzej Skrzypiński – Starosta Oświęcimski,
  • Janusz Chwieruta – Prezydent Miasta Oświęcim,
  • Mirosław Smolarek – Wójt Gminy Oświęcim.

Wspólne święta, wspólna odpowiedzialność

Organizatorzy i wolontariusze pokazali, że Oświęcim potrafi być prawdziwą wspólnotą – taką, w której nikt nie zostaje sam. Szczególne podziękowania skierowano do pań z Grupy „Oświęcimianie – Oświęcimianom”, na czele z Bożeną Bryg i Agatą Rakoczy-Kot, oraz wszystkich osób zaangażowanych w przygotowanie wydarzenia.

Organizator:
Grupa Oświęcimianie – Oświęcimianom

Współorganizatorzy:
Miasto Oświęcim
OSP Oświęcim
Stowarzyszenie Szansa

Patronaty:
Powiat Oświęcimski
Miasto Oświęcim
Gmina Oświęcim

Fot. Rafał Lorek / Powiat Oświęcimski

Strona główna » Archiwum » Wigilia Oświęcimska na Rynku. W Oświęcimiu nikt nie był sam
Poprzedni artykułNastępny artykuł

8 komentarzy

  1. @
    Jest istotna róznica pomiędzy różnicą poglądów, każdy inaczej widzi świat, i to jest piękne, a emanującą ze wszech stron zajadłą nienawiścią.
    Między dyskusją a hejtem.
    Niestety zawsze się znajdzie jakiś „Anonim” hejtujący co jest akurat pod ręką.

  2. „Daliście się podzielić.” – panie Dziadzie: posiadanie różnych poglądów nie jest niczym złym. Nie wierzę w mit „jednolitego narodu”, tego, że wszyscy Polacy muszą koniecznie wyznawać te same wartości i zgadzać we wszystkim. W normalnym państwie funkcjonują konserwatyści, centryści, liberałowie i lewica, mający różne opinie na gospodarkę, prawo, życie społeczne – i to jest w porządku. Wtedy można się spierać, dyskutować, a na koniec osiągać w sprawach zasadniczych jakiś konsensus.

    Ale teraz w Polsce mamy do czynienia z [1] pseudo prawicowymi populistami, którzy tak naprawdę nie mają żadnych własnych poglądów, a pożądają jedynie władzy, stanowisk i pieniędzy, [2] centrum z jakimiś jeszcze resztkami przyzwoitości oraz [3] lewicę coraz bardziej odklejoną od realiów. Czy masz teraz po tzw. prawej stronie kogoś w rodzaju Aleksandra Halla, Mazowieckiego, czy Turowicza, ludzi z którymi można było się nie zgadzać, ale którym niewątpliwie należał się szacunek? Gdzie dzisiaj widzisz taką konserwatywną prawicę? Nie ma. Są za to agresywni krzykacze, nazywający siebie patriotami, prawdziwymi Polakami i katolikami, którzy kłamią, szczują i wyzywają oponentów od zdrajców, a jednocześnie żrą się między sobą. No to gdzie widzisz z nimi jakąś płaszczyznę porozumienia? Bo ja – nie. Nie zamierzam podawać ręki Grzegorzowi Braunowi czy Jarosławowi Kaczyńskiemu. A jeśli okaże się, że jestem w mniejszości – to trudno.

  3. Ech. Nawet przy takiej okazji będziecie się żreć ?
    Gdzie jest granica ?
    Po co to robicie?
    Daliście się podzielić.
    Po co ?
    W imię czego ?
    Sloganów korych nie bedzie za 3 tygodnie ?
    Partii ?
    Warto to jest tego ?

  4. Muszkieterowie przyszli o 2:15 w nocy, żeby broń Boże nie spotkać się z pełowcami.

Send this to a friend