Unia Oświęcim po porażce 0:3 wygrała rewanż z Toruniem 3:2! Stan play-off 1:1. Peresunko, Scarlett i Morrow bohaterami. Środa mecz w Toruniu!

Unia Oświęcim wyrównała serię z Toruniem! Po porażce 0:3 przyszło zwycięstwo 3:2. Stan 1:1!
Hokeiści Unii Oświęcim pokazali charakter! Po bolesnej porażce 0:3 w sobotę odpowiedzieli zwycięstwem 3:2 w niedzielę i wyrównali stan ćwierćfinałowej rywalizacji play-off na 1:1.
Teraz seria – w temperaturze wrzenia – przenosi się do Torunia. Emocji nie zabraknie.
Sobota: katastrofa 0:3. Svensson nie do pokonania
Pierwszy mecz ćwierćfinału to był koncert gości. KH Energa Toruń wygrała 3:0 na lodzie w Oświęcimiu, pokazując dyscyplinę, konkret i skuteczność.
Anton Svensson – mur w bramce
Fundamentem zwycięstwa okazał się szwedzki bramkarz Anton Svensson, który obronił 41 strzałów i nie dał się pokonać ani razu.
Unia miała optyczną przewagę, ale brakowało konkretów:
- Przegrywali starcia przy bandach
- Nie potrafili zrobić różnicy w liczebnych przewagach
- 41 strzałów, zero goli
Przebieg meczu sobota: trzy bramki, trzy tercje
KS Unia Oświęcim – KH Energa Toruń 0:3 (0:1, 0:1, 0:1)
Bramki:
0:1 Rusłan Baszyrow – Andrij Denyskin, Mikołaj Syty (13:55)
0:2 Michał Kalinowski – Illa Korenczuk
0:3 Jakub Lewandowski – Vili Laitinen, Andrij Denyskin (51:14, 5/4)
Strzały: 41-33
Widzów: 2914
Goście nie musieli dominować przez 60 minut – wystarczyło, że cierpliwie czekali na błędy rywali i bezlitośnie je wykorzystywali. Każda tercja przyniosła im jedno trafienie.
Niedziela: rewanż pełen hokejowego serca! Wygrana 3:2
Hokeiści Unii Oświęcim w niedzielnym rewanżu pokazali zupełnie inną twarz. Ekipa z Chemików 4 zaprezentowała więcej hokejowego serca i zasłużenie wygrała 3:2.
Kluczowa różnica: gra w przewagach
W sobotę Unia miała 41 strzałów, ale nie zdobyła ani jednej bramki. W niedzielę 30 strzałów przyniosło trzy gole.
Gra w przewagach – to była kluczowa różnica. Unia wykorzystała dwie z nich (Peresunko i Morrow), co dało decydującą przewagę.
Przebieg meczu niedziela: dramatyczna walka do końca
KS Unia Oświęcim – KH Energa Toruń 3:2 (1:0, 1:1, 1:1)
Bramki:
1:0 Oteksandr Peresunko – Andreas Söderberg, Daniel Olsson Trkulja (15:31, 5/4)
1:1 Rusłan Baszyrow – Mikołaj Syty, Jakub Lewandowski (26:44, 5/4)
2:1 Reece Scarlett – Samuel Petráš, Oteksandr Peresunko (35:28)
3:1 Joe Morrow – Reece Scarlett (47:17, 5/3)
3:2 Robert Arrak – Oteksij Worona (56:40, 5/4)
Strzały: 30-25
Widzów: 2893
Tercja 1: Prowadzenie dla Unii (1:0)
Peresunko otworzył wynik w grze w przewadze – dokładnie to, czego zabrakło w sobotnim meczu.
Tercja 2: Wyrównanie i ponowne prowadzenie (2:1)
Toruń wyrównał również w przewadze (1:1), ale Unia odpowiedziała jeszcze w tej samej tercji – Scarlett przywrócił prowadzenie (2:1).
Tercja 3: Decydująca bramka Morrowa (3:2)
Morrow podwyższył w dwójkowej przewadze na 3:1 – to był kluczowy moment meczu!
Toruń zmniejszył stratę w końcówce (3:2), ale było za późno. Unia utrzymała prowadzenie i wyrównała stan rywalizacji.
Porównanie dwóch meczów
| Sobota 28.02 | Niedziela 1.03 |
|---|---|
| Porażka 0:3 | Zwycięstwo 3:2 |
| 41 strzałów, 0 goli | 30 strzałów, 3 gole |
| 0 goli w przewagach | 2 gole w przewagach |
| Brak konkretów | Hokejowe serce |
| Widzów: 2914 | Widzów: 2893 |
Co dalej? Środa i czwartek w Toruniu
Stan rywalizacji (do czterech zwycięstw): 1:1
Teraz rywalizacja przenosi się do Torunia. Kolejne dwa mecze:
- 4 marca 2026 (środa) – KH Energa Toruń vs Unia Oświęcim – 18:30
- 5 marca 2026 (czwartek) – KH Energa Toruń vs Unia Oświęcim – 18:30
Ewentualnie (jeśli seria się przedłuży):
- 8 marca 2026 (niedziela) – Unia Oświęcim vs KH Energa Toruń – 17:00
- 10 marca 2026 (wtorek) – KH Energa Toruń vs Unia Oświęcim – 18:30
- 12 marca 2026 (czwartek) – Unia Oświęcim vs KH Energa Toruń – 18:00
Seria toczy się do czterech zwycięstw. Stan 1:1 oznacza, że wszystko jest jeszcze otwarte.
Unia Oświęcim po porażce 0:3 wygrała rewanż z Toruniem 3:2 i wyrównała stan play-off na 1:1! W sobotę szwedzki bramkarz Svensson obronił 41 strzałów – w niedzielę Unia pokazała charakter i wykorzystała przewagi. Peresunko, Scarlett i Morrow bohaterami. Teraz walka przenosi się do Torunia – środa i czwartek to decydujące mecze. Seria do czterech zwycięstw – wszystko jest jeszcze otwarte!
