6 grudnia rynek w Oświęcimiu zamieni się w miasteczko św. Mikołaja. Renifery, sanie, paczki i wspólne rozświetlenie choinki o godzinie 16.00.
Renifery, pomocnicy i wspólne rozświetlenie choinki
W sobotę, 6 grudnia, w godzinach 12.00–18.00, oświęcimski rynek zamieni się w wyjątkowe miasteczko św. Mikołaja. Na zaproszenie Prezydenta Miasta do Oświęcimia przyjedzie sam św. Mikołaj – wraz z prawdziwymi reniferami oraz grupą swoich pomocników.
Rodzice będą mogli przekazać Mikołajowi własne paczki, które zostaną wręczone dzieciom osobiście. Na najmłodszych czeka też wyjątkowa atrakcja – możliwość zrobienia zdjęcia w prawdziwych saniach Mikołaja.
Rozświetlenie miejskiej choinki o godzinie 16.00
Kulminacyjnym punktem wydarzenia będzie wspólne rozświetlenie miejskiej choinki. O godz. 16.00 św. Mikołaj, najmłodsi mieszkańcy oraz Prezydent Miasta uroczyście zaświecą świąteczne iluminacje. Towarzyszyć temu będzie występ dzieci z Miejskiego Przedszkola nr 17 w Oświęcimiu, które wprowadzą zgromadzonych w świąteczny nastrój.
Zaproszenie dla mieszkańców
Miasto zaprasza wszystkich – oczywiście tylko grzecznych – mieszkańców Oświęcimia do udziału w wydarzeniu. Wstęp wolny.


Pasażer – nie negując Twoich wyliczeń chciałbym zauważyć, że na teoretycznym przystanku na Krukach czas oczekiwania na pociąg to też będzie 20 minut, rozkładowy czas przejazdu autobusem spod OCK na dworzec PKP w Oświęcimiu to 8 – 10 minut.
Anonimie już raz Ci napisałem, że nie tak do końca jak piszesz. Z każdego miejsca na Osiedlu jest około pięć minut jazdy samochodem na Kruki, pieszo około 15 minut. Na Dworzec autobusem jadąc w korku 20 minut. Czekanie na odjazd pociągu jakieś 20 minut. Do Krakowa przez Trzebinię w zależności od pory dnia pociąg jedzie godzinę i osiem minut lub godzinę szesnaście minut. Dlatego tak się dzieje, że ma dłuższe postoje w Trzebini, Krzeszowicach i Zabierzowie by przepuścić IC. D Krakowa przez Skawinę jedzie godzinę i dwadzieścia osiem minut. Teraz sobie to podsumuj. Można wybudować przystanek kolejowy na Krukach, ale też można dopasować rozkład jazdy MZK do pętli Dwory i zrobić tam parę miejsc parkingowych. Niestety rozkład jazdy nijak nie jest dopasowany do rozkładu jazdy PKP. Z Dworca na Osiedle czasem szybciej można się dostać na butach.
Pół roku temu został zmieniony koszyk inflacyjny, aby poprawić notowania, Kubuś. Ale, jak ci to pasuje, nie ma sprawy.
To jest pikuś 4 % poprzedni rząd 2 lata temu uzyskał bardzo dobry wynik 20 % inflacji. To dopiero byly wspaniale święta.
W ramach prezentów na Mikołaja usługi kurierskie zdrożały i 100% bilety w OCK o 50%. Inflacja wynkosi 4%
Prezes Wloszek znowu mial wizję i odlot w sprawie Zaplecza Kolejowego w Oświęcimiu. Przecież ten pomysł był już raz prawie w realizacji .Po wygranych wyborach 2015 przez Pis projekt i realizację budowy tego zaplecza radni sejmiku Małopolskiego ( PIS ) wyrzucili do kosza bo w Oświęcimiu rządziła PO.Tak więc niech nie przypisuje sobie zasług ,których nie ma.Cwaniaczek z tego Włoszka nie ładnie się zachowuje.
Bo wyborcy tej partii nie patrzą na koszty. Przystanek Kruki ma być. Nieważne, że oświęcimianie z niego nie będą korzystać, bo przez Chrzanów do Krakowa jeździ się dużo szybciej, taniej i są lepsze oferty kolejowych przewoźników Dziś między Zatorem a Oświęcimiem zasadniczo wozi się powietrze. Trzeba wydać kasę na kolejny przystanek, który spowolni przejazd tą trasą a korzystać z niego będzie 0-9 osób na dobę, jak w Brzeszczach.
Przewoźnika – przepraszam.
Jego kolega pisze: „deklaruje się zakup 26 pociągów dużych prędkości na 320 km/h, których polscy producenci nie wyprodukują”.
Plan pis był następujący:
– wybudujemy obok istniejących torów nowe, wg standardu dużych prędkości (350 km/h), jak na zachodzie. Hurra!
– ale (o kurczę, niespodzianka!) nie mamy w Polsce producentów wytwarzających pociągi zdolne do osiągania takiej prędkości. Dlatego nasze polskie patriotyczne pociągi z Pesy pojada 200 km/h i zatrzymywać się będą na mniejszych stacjach, w rodzaju Kalisza czy Sieradza. Obcych pociągów nie kupimy, bo to niepatriotyczne. Genijalne.
Kretyństwo – odpowiada rząd. Po co budować bardzo drogie linie kolejowe przystosowane do 350 km/h, skoro miałyby jeździć po nich pociągi 200 km/h? Jak policzono w takim układzie zysk czasowy np. na trasie z Warszawy do Poznania w porównaniu z obecnymi, wyniósłby zaledwie 5 minut. Przy wydaniu na budowę nowych torów wielkich pieniędzy.
Rząd proponuje: jeśli już budujemy tory 350 km/h, to kupmy pociągi mogące osiągać taką prędkość. Bez zatrzymywania się na licznych stacjach pośrednich. Na razie Pesa nie potrafi robić takich pociągów, ale niech wejdzie w dialog z firmami zagranicznymi, które to potrafią i postara przejąć część kontraktu jako podwykonawca. Niech się w międzyczasie uczy jak się produkuje takie pociągi. A za 10 lat, jak już się nauczy, kupimy od niej więcej takich składów. Tak było np. w Hiszpanii.
Ale po co ja to wszystko piszę, wyborcy Jakuba Przewoźnika i tak nic z tego nie pojmą. Będą wiedzieć tylko, że Tusk – zdrajca. I to im w zupełności wystarczy.
Kolega Jakuba Przewonika wie że coś dzwoni, ale nie wie w którym kościele.
PKP Intercity chciało kupić od DB 34 wagony używane, lecz w dobrym stanie i w okazyjnej cenie (po 900 tys. sztuka), lecz negocjacje spełzły na niczym. Teraz z kolei PKP złożyło ofertę na zakup 109 podobnych wagonów, nie wiadomo, czym to się skończy.
Cegielski realizuje obecnie kontrakt na 300 wagonów dla PKP za 4,2 miliarda złotych oraz dodatkowo na 4 zespoły trakcyjne za 192 miliony. Więcej i szybciej produkować po prostu nie może. Natomiast PKP w związku z gwałtownym wzrostem liczby pasażerów nie ma ich w tej chwili czym wozić. Ludzie narzekają na ścisk w pociągach.
I jeszcze taka uwaga: wagony od DB byłyby 14 razy!!! tańsze od nowych z Cegielskiego. Po lekkim remoncie pojeżdżą przez jakieś 30 lat. Nawiasem mówiąc nie wiem, dlaczego te nasze polskie patriotyczne wagony musza być takie drogie: klamki ze złota i siedzenia wyściełane jedwabiem? Chodzi o to, że „są pieniądze” (unijne) i trzeba je wydać?
No i stało się to co przewidywaliśmy, nasz narodowy przewoźnik PKPIntercity kupił 50 starych wagonów od Deutsche Bahn.
Ujawnił to na posiedzeniu sejmowej Komisji Infrastruktury prezes PKPIntercity.
Czyli mamy taką sytuację:
– w przetargu na pociągi piętrowe za kilkanaście miliardów złotych tworzy się takie kryteria, które uniemożliwiają samodzielny start polskich producentów,
– deklaruje się zakup 26 pociągów dużych prędkości na 320 km/h, których polscy producenci nie wyprodukują,
– a na koniec kupuje się szrot z Niemiec, który będzie jeździł po polskich torach. (I to mimo, że istnieje w Polsce producent wagonów poznański FPS Cegielski)
Tak jak zgodnie z zawetowaną ustawą wiatrakową, Polska miała się stać miejscem utylizacji niemieckich starych wiatraków, tak teraz stanie się cmentarzyskiem dla starych, niemieckich wagonów.
Repolonizacja na pełnej… gratulacje 🥂
Po raz kolejny Karolek pokazał środkowy palec TVP na spotkaniu Grupy Wyszehradzkiej na Węgrzech.To była decyzja kancelarii prezydenta. Nie wpuszczony Polskiej Telewizji. Były tylko prywatne kłamliwe Pisowskie miernoty ,nieudaczniki.Teraz widać jak na dłoni z jakiego środowiska kandydować Karolek na urząd prezydenta.Klamcy i oszuści.
Długo to trwało, ale promocja otrzymuje plusa za pomysł z szklanymi sarkofagami!
Ale że święty?
Jak tak można w roku kobiet? Można używać słowa święty? Dlaczego Mikołaj nie pojawi się na skwerze praw kobiet?
„Nowa Europa” to miejsce, w którym karuzele trzeba chronić przed ekstremistami wpuszczonymi przez samobójczo empatyczne elity, które szeroko otworzyły bramy kontynentu przed milionami ludzi pełnych żalu, nienawiści i niewdzięczności, nienawidzących chrześcijaństwa i Zachodu.
Święty ?! Czy to nie aby jakaś recydywa klerykalizmu ? Panie prezydencie, gdzie pańska lewicowa wrażliwość ?