Szanowni Państwo, w Oświęcimiu mógłby, a nawet powinien powstać nowoczesny dworzec autobusowy, będący powiatowym centrum komunikacji międzygminnej. Chodzi o poprawę połączeń od gminy do gminy, ułatwienie życia młodzieży dojeżdżającej do oświęcimskich szkół. To także okazja, żeby powstały nowe parkingi. Powtarzamy to jako Oświęcimianie i radni opozycji od dawna. Chmurny pan prezydent Janusz Chwierut, władze gminy Oświęcim, a także władze powiatu, nie wykazują w tym względzie zainteresowania.

Tymczasem, Drodzy Państwo, nie trzeba daleko szukać. W sąsiednich miastach, które mają ambicje, żeby być solidnie skomunikowane, tego typu inwestycje są właśnie realizowane. Na dodatek z dużym dofinansowaniem! Jak to jest, że w Chrzanowie czy Trzebini komuś się chce i jest sens robić i stawiać. A w Oświęcimiu mamy niby wszystko i już nic tu nie potrzeba?
W Chrzanowie przetarg na budowę 3-piętrowego dworca
Niedaleki Chrzanów właśnie wkracza na ścieżkę budowy nowoczesnego dworca autobusowego.
„Na dniach ogłosimy przetarg na budowę nowego dworca przy ul. Kusocińskiego. Szczegółową koncepcję już mamy” – mówił w niedawnej rozmowie z red. Alicją Molendą z chrzanowskiego „Przełomu” burmistrz Chrzanowa Robert Maciaszek.
„Przełom” podaje w kolejnej publikacji, autorstwa red. Marka Oratowskiego, że obiekt ma mieć cztery kondygnacje. Na parterze – parking dla autobusów i samochodów osobowych, na pierwszym piętrze – parking dla osobówek, na drugim – siedziba Związku Komunalnego, zajmującego się tam komunikacją międzygminną, na trzecim – miejsce aktywności mieszkańców z zadrzewionym dachem i widokiem na Chrzanów. Obok budynku mają powstać zatoki autobusowe i przystanki. Postawią też dwa parkingi park&ride. „Peron kolejowy Chrzanów-Śródmieście zostanie połączony drogą pieszo-rowerową z terenem nowego dworca” – dodają na łamach „Przełomu”.

Jak informują chrzanowscy dziennikarze, koszty budowy dworca szacowane są na 33 mln zł. Gmina chce złożyć wniosek o dofinansowanie inwestycji z funduszy unijnych i liczy na dotację w wysokości ponad 23 milionów złotych. Z lokalnej prasy dowiadujemy się też, że obraz tej części Chrzanowa ma zmienić się nie do poznania, a zakończenie inwestycji planowane jest na koniec 2027 r.
Można? Proszę bardzo. Zresztą nie tylko w Chrzanowie.
W Trzebini centrum przesiadkowe już stoi. Dotacja? 95 procent!
W Trzebini także poszli w tym kierunku. Mało tego. Już gotowe! Niedawno ruszyło tu nowoczesne centrum przesiadkowe. Prasa informuje, że pasażerowie są zadowoleni. „U zbiegu ulic Dworcowej i Kościuszki, w ramach budowy centrum przesiadkowego, powstały trzy perony – dwa przeznaczone do obsługi linii organizowanych przez Związek Komunalny „Komunikacja Międzygminna” w Chrzanowie oraz jeden dla autobusów dalekobieżnych i wycieczkowych. Perony są zadaszone i chronią przed deszczem, śniegiem oraz wiatrem” – troskliwie zaznaczają w trzebińskim magistracie.

Pasażerowie w Trzebini mają też dostęp do nowej, komfortowej poczekalni z toaletami. Powstał także nowy parking – na blisko 80 miejsc postojowych. Całkowity koszt budowy centrum przesiadkowego wyniósł około 19,4 mln zł, z czego 95 procent stanowiło dofinansowanie z rządowego programu Polski Ład.
„Oddanie węzła przesiadkowego to początek zmian w komunikacji miejskiej, których celem jest ułatwienie mieszkańcom codziennych dojazdów oraz lepsze skomunikowanie gminy z koleją”´– informował Urząd Miasta w Trzebini. Burmistrz zapowiada, że autobusy będą obsługiwać wszystkie trzebińskie sołectwa, a w godzinach szczytu kursować co 20 minut w kierunku dworca. Rozkłady jazdy mają być skorelowane z godzinami odjazdów pociągów…

Dworzec autobusowy czy park w tej samej cenie?
Jako radni opozycji mówimy m.in. o dworcu autobusowym, przy okazji nowych parkingach, takim centrum przesiadkowym i komunikacyjnym dla mieszkańców, w tym młodzieży, która dojeżdża (jeszcze) do oświęcimskich szkół. Tego typu obiekt można teraz i w przyszłości wykorzystać na wiele sposobów. Są też, jak widać, duże dotacje dostępne na tego rodzaju przedsięwzięcia. Mówimy. Jak grochem o ścianę. Oświęcimskie władze miasta są głuche na pomysły.
Problemem nie jest nawet brak pieniędzy. Problemem są aktualne priorytety. W Oświęcimiu wydaliśmy, wydajemy i prawdopodobnie będziemy wydawać w przyszłości całe wagony pieniędzy na rozmaite inwestycje. Pokazywaliśmy Państwu w ostatnich dniach park „tysiąca lamp” powstający nad Sołą za 25 milionów złotych…

No to pytanie, prosto z mostu, co byłoby dla nas w Oświęcimiu lepsze, np. właśnie taki nowy dworzec autobusowy za ok. 25 milionów złotych, czy ten kolejny park z lampami, zresztą chyba na wagę złota, za te same przecież pieniądze?
To jest przykład. Jeden z bieżących przykładów, jak można mądrzej wydać publiczne pieniądze. Uważam, że pod kierownictwem chmurnego prezydenta Chwieruta jedziemy sobie na boczny tor.
Pozdrawiam. Paweł Plinta, przewodniczący klubu radnych PiS – Nowy Oświęcim


A co tam słychać u postkomunisty Mateckiego fujary,miękiszona, cwaniaczka, maminsynka. Jego dziadek po wojnie był w KBW czyli Korpusie Bezpieczeństwo Wewnętrznego. Specjalna formacja zbrojna działająca w Polsce w latach 1945- 1965 podporządkowana komunistycznym władzom. Służyła do zwalczania podziemia niepodległościowego .Pacyfikowano całe wsie w rejonie działań partyzantki ( NSZ ,AK , WIN ). Dalej ojciec Matecki był konfidentem ,kapusiem i donosicielem SB pod pseudonimem TW Mnichu. Tak więc Matecki niech lepiej nie podskakuje bo jest moralnym zerem.
A co z Kaczyńskim jemu chyba bliżej do Rosji przecież jego korzenie sięgają Odessy .Tam zaczął się jego początek .
Silni Razem i wszelkiej maści wyznawcy Tuska to najbardziej chora psychicznie?, zindoktrynowana grupa? w Polsce. Co ich obchodzi Polska? Im bliżej ruskim i niemcom, c’nie? 😀
Proponuj dodać do pomysłu dw kolejowy Kruki dw Błonie i wtedy będzie można powiedzieć że mamy metro które dowozi mieszkańców na na wymarzone kąpieliski.
Czy pan radny Plinta zamiast prowadzić niepotrzebne debaty może rzetelnie odnieść się do zasadności utrzymywania pionu autobusowego kolei małopolskich? Szczególnie w sytuacji, gdy opinia publiczna otrzymuje niepokojące sygnały na temat sposobu zarządzania, który, jak zapowiadają związkowcy, może w najbliższym czasie doprowadzić do strajku w KM. Rośnie liczba pasażerów a sytuacja finansowa firmy się pogarsza? O co w tym chodzi. Temat zdecydowanie ważniejszy niż marnowanie publicznych środków na dworce autobusowe. Wystarczy że zakupiono autobusy w KM i zatrudniono kierowców do wożenia powietrza
Panie Zdezorientowany – dziękuję za orientacje i zdrowy rozsądek. Tak jak i pozostali Państwo, z podobnymi opiniami.
Może jeszcze: Chrzanów Śródmieście chce mieć coś, co Oświęcim tak naprawdę ma od dawna, czyli: budynek dworcowy z poczekalnią dla podróżnych, duży parking dla samochodów osobowych i parę stanowisk dla autobusów komunikacji miejskiej. Czy to sobie nazwą „centrum przesiadkowym” czy „dworcem autobusowym” – to ich rzecz.
Absolutnie nie widzę sensu i idei tego pomysłu – w mieście i całym powiecie, które się wyludniają inwestować w centralną infrastrukturę, która połączy gminy ościenne z miastem. W Chrzanowie może ma to sens, bo nie ma większego miasta w okolicy i Chrzanów faktycznie jest takim mini-centrum własnej „aglomeracji”. Tutaj Zator i zachodnia część powiatu jest podzielona 50/50 między Oświęcim i Wadowice, Kęty mają Bielsko i w zasadzie więcej im nie trzeba, Chełmek podobnie jak Zator – 50/50, z tym że z Chrzanowem. A cała gmina Oświęcim i miasto mają wiekszę problemy z komunikacją na Śląsk, niż z miastem, po którym wygodniej i efektywniej jeździć samochodem. Przez Brzezinkę czy Harmęże jeździ 3-5 autobusów na dzień i wożą głównie powietrze a tu ktoś chce mi powiedzieć, że potrzebujemy dworca autobusowego.
Zróbcie do końca obwodnicę (min. do ronda na Chemików, najlepiej do ronda na Fabrycznej), pociąg do Tychów a potem zainteresujcie się ścieżkami rowerowymi – bo pod tym względem Oświęcim ma największy potencjał zarówno pod względem transportu dla mieszkańców, jak i turystyczny. Jaka ścieżka rowerowa łączy Muzeum, Nazieleńce, Starowiśle, bazę noclegową i centrum miasta? Może ścieżka rowerowa na Zakłady i dalej, do Energylandii?
Zrozumienie jest dla frustracji, że przez 11 lat od upadku PKS-u nic się nie zmieniło z dworcem autobusowym. Ale świat wokół nas zmienił się dramatycznie. Za rok będziemy mieli infrastrukturę drogową na poziomie zachodnioeuropejskim – szybką, wygodną, bezpłatną.
Budowanie teraz dworca autobusowego to jak inwestowanie w wypożyczalnię kaset VHS w erze Netflixa. Może ktoś jeszcze z tego skorzysta, ale za 5 lat będzie to biały słoń – kosztowny budynek, który nie spełnia swojej funkcji, bo świat poszedł dalej.
Lepiej skupić się na tym, co naprawdę da nam przewagę: wykorzystać rewolucję drogową do rozwoju gospodarczego, dokończyć kolej do Tychów, stworzyć nowoczesne węzły przesiadkowe. To inwestycje, które będą służyć nam przez następne 30 lat, nie zamienią się w zabytek po pięciu.
Czasem mądrość polega nie na budowaniu tego, czego nam brakuje, ale na zrozumieniu, że świat zmienił się na tyle, że to, czego brakowało wczoraj, nie będzie potrzebne jutro.
Działać. Teraz.
Śmieszny pomysł. Trzeba było przed wyborami fziałać.Zrobić coś dla miasta.Yersz możecie się gonić.
W Oświęcimiu nie ma nic. Tak rządzi ekipa PO/ko. Z miasta tworzy skansen. Dobrze że przynajmniej pieski i kotki będą się wykastrowane spokojnej uśmiechać.
ReferendumOŚW?
Może pisowska trójca planuje otworzyć przewozy pasażerskie? Oczywiście, do tego będzie im potrzebny dworzec autobusowy. Wielopiętrowy i podziemny i bułki z pasztetówką.
Uważam że w Oświęcimiu od parków bardziej potrzebna jest „wytrzeżwiałka” . I nie jest to żart lub jak tu częściej bywa próba hejtu lecz praktyczna idea . Od razu na naszym SORze zrobiło by się lużniej bo bez przykutych do łóżek pijaczków do tego w towarzystwie policji. Na dodatek taki przybytek mógłby przyspożyć dochodów podupadającej miejskiej kasie. I co zły pomysł???
dworzec autobusowy, stacja Kruki, kąpielisko – nie znam mieszkańca, który by to popierał.
Lublin, Gdańsk, Częstochowa, Radom, Tarnów, Gniezno, Olsztyn, Rzeszów, Nowy Targ – to miasta, które ostatnio zlikwidowały dworce autobusowe w dotychczasowym kształcie, bo wystarczą przystanki albo mini-centra przesiadkowe tak, jak u nas obecnie dworzec kolejowy – to w zupełności wystarcza, bo podróżujemy głównie koleją lub prywatnymi samochodami, na co dowodem są wożące powietrze autobusy Kolei Małopolskich.
Oświęcim to nowoczesne miasto, równajmy do tych wymienionych wyżej a nie do małych Kęt czy Libiąża. W tym ostatnim dworzec świeci pustkami. Gdy tam przejeżdżam samochodem, a dzieje się tak bardzo często, z reguły nie spotykam tam ani pasażerów, ani autobusów.
Od kilku lat te same odgrzewane kotlety dajcie już sobie siana i zajmijcie się poważnieszymi sprawami a nie pierdołami.Mieszkańcy mają już was dość zmieńcie pracę na bardziej pożyteczną. W Oświęcimiu nie ma autobusów przelotowych które byli jeździły przez Oświęcim.