Podczas kwietniowej sesji Rady Powiatu w Oświęcimiu radni głosowali nad szeregiem projektów uchwał, w tym nad zakończeniem programu polityki zdrowotnej pn. „Wsparcie leczenia niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego – in vitro dla mieszkańców Powiatu Oświęcimskiego w latach 2024-2026”.
Dlaczego program in vitro został zakończony?
Program został przyjęty uchwałą w październiku 2023 roku. Zakładano wsparcie dla 12 par rocznie przez trzy lata, przeznaczając na realizację 96 000 zł rocznie (łącznie 288 000 zł). Środki zostały odpowiednio zabezpieczone w budżecie i Wieloletniej Prognozie Finansowej Powiatu.
W 2024 roku zrekrutowano 12 par, jednak:
- 5 par zrezygnowało z udziału, wybierając rządowy program Ministerstwa Zdrowia,
- pozostałe pary skorzystały z procedury zapłodnienia pozaustrojowego, w wyniku której uzyskano jedną ciążę.
W międzyczasie, 1 czerwca 2024 roku, wystartował ogólnopolski Rządowy program polityki zdrowotnej „Leczenie niepłodności obejmujące procedury medycznie wspomaganej prokreacji na lata 2024–2028”, co spowodowało spadek zainteresowania lokalnym programem.
W związku z powyższym oraz brakiem nowych chętnych, radni jednogłośnie podjęli uchwałę o zakończeniu realizacji i finansowania programu.
Co oznacza zakończenie programu dla mieszkańców?
Od teraz mieszkańcy Powiatu Oświęcimskiego, chcący skorzystać z procedury in vitro, mogą aplikować o wsparcie wyłącznie w ramach Rządowego programu.
Władze powiatu podkreślają, że decyzja została podjęta w trosce o racjonalne gospodarowanie środkami publicznymi oraz dostosowanie się do aktualnych potrzeb mieszkańców.
Co sądzisz o decyzji radnych o zakończeniu programu wsparcia leczenia niepłodności? Podziel się swoją opinią w komentarzu!
kierowco – skuteczna w trochę ponad połowie przypadków. Natomiast kwestią do dyskusji jest czy polski budżet na to stać. Czy nie lepiej pieniądze te wydać w inny sposób, na inne dziedziny lecznictwa.
Czytają. I z tego czytania wynika, że procedura jest droga i nieskuteczna. Badania przeprowadzone lata temu pokazały, że maksimum prawdopodobieństwa zajścia w ciążę kobiety mają w wieku 23-24 lat. Jak się o tym nie pamięta to potem się płaci, czy to z kieszeni własnej czy też z kieszeni innych podatników a i tak prawdopodobieństwo jest niewielkie.
A będzie 4 – dniowy tydzień pracy za tą samą wysokościom miesięcznej pensji ?- To jest dobre i ważne !
@kierowca, @Anonim
Czy ludzie zaczną czytać artykuły czy tylko same nagłówki?
Program in vitro był potrzebny w kampanii do Sejmu, żeby nie było, że nie mamy programu. W kampanii prezydenckiej ten temat jakoś nie niesie. Na dodatek program był drogi i nieskuteczny więc jego los był przesądzony. A że kasa podatnika poszła psu w dupę ? Kto by się tym przejmował…
A tyle się lewaczki na pyskowały… Lepiej naprawić huśtawki na placach zabaw.