Estimated reading time: 3 minuty
Sławomir Wieloch dołączył do Oświęcimskiej Galerii Chwały. Były napastnik Unii Oświęcim zdobył sześć mistrzostw Polski i zapisał się złotymi zgłoskami w historii klubu.

Sławomir Wieloch w Oświęcimskiej Galerii Chwały
Sławomir Wieloch został trzecim członkiem Oświęcimskiej Galerii Chwały. Wybitny napastnik na trwałe zapisał się w historii Unia Oświęcim, z którą sięgnął po sześć tytułów mistrza Polski oraz pięć srebrnych medali mistrzostw kraju.
„Lulek”, numer 12 i złote lata Unii
Na lodzie występował z numerem 12, a w szatni i na trybunach znany był jako „Lulek”. Doskonale wyszkolony technicznie, z mocnym strzałem i świetnym przeglądem pola, przez lata należał do czołowych postaci polskiego hokeja. Był finalistą Pucharu Europy, reprezentantem Polski oraz olimpijczykiem z Albertville.
W barwach biało-niebieskich rozegrał ponad 450 spotkań, zdobywając blisko 270 bramek. Jedno trafienie zapisało się w historii klubu szczególnie mocno.

Gol, który dał mistrzostwo
Najważniejszego gola w karierze strzelił 20 marca 1998 roku, w szóstym meczu finału play-off przeciwko Podhale Nowy Targ. Było to trafienie na wagę drugiego w historii mistrzostwa Polski dla Unii Oświęcim i jeden z najbardziej pamiętnych momentów w dziejach klubu.
Rekordy, których nikt nie pobił
Sławomir Wieloch cztery razy z rzędu wygrał klasyfikację kanadyjską – osiągnięcie, którego do dziś nie powtórzył żaden inny zawodnik. Raz sięgnął również po koronę króla strzelców, potwierdzając swoją wyjątkową skuteczność.
Z klubem także po zakończeniu kariery
Po zakończeniu kariery zawodniczej pozostał związany z Unią, pracując jako asystent trenera. W tej roli dołożył swoją cegiełkę do zdobycia brązowego medalu mistrzostw Polski.
Choć jest wychowankiem JKH GKS Jastrzębie, Oświęcim stał się jego drugim domem. Do dziś uważnie śledzi występy drużyny, a – jak podkreślają kibice – w jego sercu od lat dominują biało-niebieskie barwy.

Nie było schodów i gerlsów z piórkami w tyłkach. Co za wstyd!
Kolejny przydupas ?
@pytek Oprawa godna a Sławkowi tylko pogratulować. A ciebie nikt pewnie nigdzie nie chce zatrudnić, więc ziejesz jadem. Popracuj lepiej nad sobą a nie nad p. Chwierutem.
@?
„uchonorowany” – tego chłopka roztropka naśladujesz nawet pisownią. Poza tym, gdyby alkohol nie wyżarł ci tych ostatnich paru szarych komórek, to byś zrozumiał, że ja nie sam fakt uHonorowania krytykuję.
Żal ci dupe ściska,że ktoś został uchonorowany za wybitną pełną sukcesów grę w Uni Oświęcim tylko nie ty więc może przyniesiesz trochę tych plew ze swojej stajni.
Oprawa typowo oświęcimska. Chwierut mógł jeszcze nanieść plew z obory do sieni.