
W piątek, 1 sierpnia 2025 roku, punktualnie o godzinie 17:00, w całym regionie uruchomione zostaną syreny alarmowe. Dźwięk trwający minutę będzie symbolicznym upamiętnieniem 81. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego – jednej z najważniejszych i najbardziej dramatycznych kart w historii Polski.
Trening systemu powiadamiania – sprawdzian sprawności technicznej
Trening ma na celu doskonalenie procedur związanych z alarmowaniem mieszkańców oraz sprawdzenie technicznej sprawności systemu ostrzegania w regionie.
Tego dnia Polacy w całym kraju zatrzymują się na symboliczną minutę, by oddać hołd bohaterom Powstania Warszawskiego z 1944 roku. Syreny mają przypomnieć o ofierze, jaką ponieśli powstańcy i cywile walczący o wolność Warszawy.
Bór Komorowski powinien być uznany za winnego śmierci 150- 200 tysięcy Warszawiaków ,którzy zginęli w Powstaniu Warszawskim .Powinien zostać zdegegradowany do stopnia szeregowca i pozbawiony wszystkich odznaczeń wojskowych .Ale nasza władza uznaje tego człowieka za bohatera .
Stefanb – tak, klęski są po to, żeby o nich pamiętać i nie popełniać nonsensownych głupot po raz wtóry, ale nie nie uważam rocznicy postania za odpowiednią, aby robić z niej do cholery święto państwowe.
Nie sądzę, aby Niemcy obchodzili jako święto dzień wkroczenia armii czerwonej do Berlina. Zdaje się też, że Francuzi nie świętują w rocznice jakiś swoich spektakularnych klęsk w wojnach z Anglikami, albo kapitulacji Paryża w 1940. Amerykanie nie cieszą się zbiorowo w dzień spierniczenia z Wietnamu. A my jakby – tak.
Decyzja o wybuchu powstania była nie tylko głupia, Była zbrodnią, za którą Bór Komorowski, Okulicki, Pełczyński i paru innych powinni – no może nie zostać rozstrzelani, ale ze 20 lat ciężkich robót wypadałoby.
W godzinie „W” część akowców, którzy stawili się na miejsce zbiórki i zorientowali, że broń (pistolet lub karabin z paroma nabojami) dostanie co dziesiąty z nich, po prostu popukali się w głowę i rozeszli do domów (tak było zwłaszcza na Pradze). Niestety większość „poszła do powstania”, z oczywistym do przewidzenia skutkiem. Jedni i drudzy mieli swoje powody, choć dla mnie ci pierwsi – słuszniejsze.
W powstaniu bilans strat w zabitych był następujący: 1 Niemiec na prawie 100 Polaków. Zwycięstwo to raczej nie było. Więc nie jest się z czego cieszyć i co świętować.
Czy dowódcy ,którzy wysłali ludzi na ulicę, żeby walczyć z niemieckim okupantem ,na pewno śmierć ponieśli konsekwencje swoich decyzji. To dzięki nim Warszawa została w 80 % zrównana z ziemią .A teraz mówią o nich jako o bohaterach .Totalna żenada.
Czy Niemcy już zapłaciły za zniszczenia Warszawy?
@ piszesz o klęskach bo tylko te dostrzegasz w naszej historii???powstanie było a pamięć o nim ma nad czegoś nauczyć.po to to jest….
TAK ! Rocznica klęski nad głupotą, data do uzgodnienia 😋 , tak z przymrużeniem oka 😀
Coś piszą, że 1 sierpnia ma być kolejnym dniem wolnym jako święto narodowe. Doskonały pomysł.
Proponuję więc jeszcze następujące święta:
– 9 kwiecień – rocznica klęski pod Legnicą
– 2 czerwca – rocznica klęski pod Batohem
– 26 październik – rocznica klęski w lasach bukowińskich
– 1 październik – rocznica klęski pod Gniewem
– 7 październik – rocznica klęski pod Cecorą
– 16 maj – rocznica klęski pod Żółtymi Wodami
– 26 maj – rocznica klęski pod Korsuniem
– 23 wrzesień – rocznica spierniczenia armii polskiej pod Piławicami
– 19 lipiec – rocznica klęski pod Kliszowem
– 6 czerwiec – rocznica klęski pod Szczekocinami
– 10 października – rocznica klęski pod Maciejowicami
– 26 maja – rocznica klęski pod Ostrołęką
– 18 września – rocznica klęski pod Chojnicami
– 22 września – rocznica klęski nad Bzurą
– 5 sierpnia – rocznica I rozbioru Polski
– 23 września – rocznica II rozbioru Polski
– 26 stycznia – rocznica III rozbioru Polski
Czy macie jeszcze jakieś propozycje?