Informacje, Kultura

Rok UPA w Obwodzie Lwowskim. Kraków chce zawiesić współpracę, a co z oświęcimskim partnerstwem z Samborem?

Prezydent Krakowa Łukasz Gibała zaproponował czasowe zawieszenie współpracy Krakowa ze Lwowem. Powodem jest uchwała Lwowskiej Rady Obwodowej, która uczyniła rok 2027 rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), jej dowódcy Romana Szuchewycza i Ołeha Olżycza, poety i działacza OUN. To pytanie o relacje z ukraińskimi miastami dotyczy także Oświęcimia, który współpracuje z Samborem, leżącym w tym samym obwodzie lwowskim.

UM Oświęcim

Decyzja we Lwowie

Uchwałę podjęto na wtorkowym, 20 października 2026 roku, posiedzeniu plenarnym rady obwodowej, co potwierdza jej oficjalna strona. Obejmuje ona trzy elementy: UPA, Szuchewycza, który stał na jej czele, i Olżycza. Jak donoszą media ogólnopolskie, szef komisji kultury, deputowany Swiatosław Szeremeta, uzasadniał, że to ukraińska historia i bohaterowie, których pamięć należy uszanować.

W Polsce takie upamiętnienie budzi sprzeciw. Oddziały UPA w lipcu 1943 roku przeprowadziły skoordynowane ataki na około 150 miejscowości zamieszkanych przez Polaków na Wołyniu, a Polska uznaje te zbrodnie za ludobójstwo. W ukraińskiej pamięci historycznej UPA i OUN są często przedstawiane jako formacje walczące o niepodległość i przeciw Związkowi Sowieckiemu. Decyzja zapadła w momencie, gdy prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski deklaruje poprawę relacji z Polską.

Stanowisko Krakowa

Gibała przedstawił swoją propozycję w środę, 21 października 2026 roku, na sesji Rady Miasta Krakowa. Zaznaczył, że nie chce zerwania kontaktów z ukraińskim miastem, lecz ich zawieszenie, i że przygotował odpowiednie zarządzenia, prosząc radnych o poparcie. Według relacji mediów podkreślił, że Ukraina jest ofiarą rosyjskiej agresji i Kraków ją wspiera, ale relacje muszą opierać się na pojednaniu historycznym, a to na prawdzie. Dodał, że miasto nie może akceptować gloryfikowania osób odpowiedzialnych za mordowanie Polaków. Reakcja ma być, jak powiedział, zdecydowana, ale wyważona. Kraków i Lwów łączy partnerstwo od lat.

Jak wynika z doniesień mediów ogólnopolskich, sprawę skomentował również premier Donald Tusk, oceniając uchwałę jako niemądrą i szkodzącą interesom Ukrainy.

Kraków

Oświęcim i Sambor

Oświęcim utrzymuje relacje z Samborem, miastem partnerskim w obwodzie lwowskim. Umowa partnerska została podpisana w Pałacu Ślubów w Oświęcimiu 3 września 2003 r. Warto zaznaczyć, że uchwałę podjęła rada całego obwodu, a nie rada miejska Sambora. Z dostępnych informacji nie wiadomo, jakie stanowisko w tej sprawie zajmują samborscy radni ani władze miasta.

Oświęcim - centrum miasta, Zamek
Oświęcim – średniowieczny zamek

Czy oświęcimscy radni i prezydent powinni pójść śladem Krakowa? To pytanie, które warto zadać, a dyskusja będzie zapewne wielowątkowa.

  • Argumenty za zawieszeniem: w regionie, w którym pamięć o zbrodniach na Polakach jest żywa, uczestniczenie we współpracy z samorządami z obwodu, który upamiętnia UPA, może być odbierane jako akceptacja takiej polityki historycznej. Zawieszenie to też sygnał dla władz Ukrainy.
  • Argumenty przeciw: Sambor nie jest autorem uchwały, a przerwanie kontaktów może uderzyć w mieszkańców i wspólne projekty, zwłaszcza w czasie wojny. Zwolennicy dialogu wskazują, że miasta partnerskie są właśnie kanałem, przez który można rozmawiać także o trudnej historii.

Oświęcim, związany w szczególny sposób z pamięcią o ofiarach zbrodni XX wieku, ma w tej dyskusji swój własny głos. Na razie nie wiadomo, czy władze miasta zajmą oficjalne stanowisko stanowisko.

Poprzedni artykuł

2 komentarze

  1. Sambor – podobnie jak Lwów – jest matecznikiem banderowców
    i współpraca Oświęcimia z tym miastem powinna być zawieszona.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Send this to a friend