Informacje, Sport

Zmiany w ustawie hazardowej ograniczyły dostęp do polskiego rynku bukmacherom bez licencji

Zmiany, które zaczęły obowiązywać od 1 kwietnia 2017 roku spowodowały wycofanie się z polskiego rynku zakładów bukmacherskich wielu bukmacherów działających pomimo braku polskiej licencji. Jednak aktywność nielegalnych bukmacherów nadal jest spora i potrzebne są dalsze kroki zmierzające do całkowitej eliminacji szarej strefy.

Obowiązująca od początku 2010 r. ustawa hazardowa została znowelizowana w 2016 r. po to, aby wyeliminować z rynku bukmacherów bez polskiej licencji. Choć efekty rzeczywiście są widoczne, to pojawia się coraz więcej informacji mogących sugerować, że szara strefa na polskim rynku znowu się powiększy.

Nowelizacja przeciwko nielegalnym bukmacherom

Nowelizacja prawa hazardowego z 2016 r. okazała się wielką pomocą dla legalnych bukmacherów (lista bukmacherów, u których można obstawiać na terenie Polski: https://www.wygranaonline.com/legalni-bukmacherzy/), którzy przez lata zmagali się z nieuczciwą konkurencją ze strony nielicencjonowanych firm. Z powodu niewystarczających przepisów, bukmacherzy bez polskiej licencji działali w Polsce bez obaw o to, że za łamanie prawa spotkają ich jakieś konsekwencje. Aż do 1 kwietnia 2017 r. obowiązujące regulacje nie dotykały skutecznie zagranicznych bukmacherów, którzy świadczyli swoje usługi nie płacąc podatków i nie posiadając wymaganego zezwolenia.

Ponieważ między innymi dzięki niepłaceniu w Polsce podatków (których stawka trzeba przyznać jest jedną z najwyższych w Europie) nielegalne firmy były na lepszej pozycji i mogły zapewnić bardziej atrakcyjną ofertę niż każdy bukmacher dysponujący polską licencją, to większość klientów korzystała z ich usług. Z biegiem czasu nielicencjonowane podmioty przejmowały coraz więcej rynku, aż w pewnym momencie znalazł się on w ich rękach prawie w całości, bo aż w 90%, podczas gdy tylko 10% branży kontrolowały legalne firmy. Na szczęście uchwalone w 2016 r. prawo nieco poprawiło tę, co by nie mówić, dość absurdalną sytuację.

Skuteczna walka z szarą strefą

W ramach nowelizacji ustanowiono rozwiązania prawne, których celem była walka z szarą strefą na rynku zakładów bukmacherskich (nowelizacja dotyczyła również wielu innych gier hazardowych, jednak teraz skupmy się na zakładach). Wśród najważniejszych mechanizmów wprowadzonych wraz z wejściem w życie nowego prawa wymienia się przede wszystkim umożliwienie blokowania dostępu do witryn internetowych nielegalnych firm oraz uniemożliwienie im korzystania z systemów płatności online oferowanych przez podmioty pośredniczące w takich płatnościach. Te działania przyniosły oczekiwany rezultat, redukując obecność nielicencjonowanych bukmacherów do „zaledwie” 60% w ciągu roku po uchwaleniu nowych przepisów. 60% to ciągle bardzo dużo, ale zmniejszenie udziału w rynku zakładów szarej strefy o 30% w ciągu zaledwie jednego roku to z pewnością duży sukces nowego prawa.

Radość legalnych bukmacherów, których obroty wzrosły o prawie 100% dzięki eliminacji dużej części nielicencjonowanych firm z zagranicy, była duża, ale trwała stosunkowo krótko. Okazuje się bowiem, że niezarejestrowane podmioty ponownie zaczynają zwiększać swoją aktywność na polskim rynku. Specjaliści z branży wskazują, że firmy te posługując się starymi bazami danych klientów, zgromadzonymi jeszcze przed uchwaleniem nowego prawa, próbują dotrzeć do swoich dawnych klientów z Polski.

Trzeba bardzo uważać na takich bukmacherów, gdyż korzystanie z usług nielicencjonowanych w Polsce firm wiąże się z ryzykiem wysokiej grzywny dla osoby obstawiającej.

Odrodzenie nielegalnych bukmacherów?

Przedstawiciele legalnych firm i eksperci z branży nie mają wątpliwości, że powrót na polski rynek dużej liczby nielicencjonowanych bukmacherów jest teoretycznie możliwy. Legalne firmy narzekają również na wysoki podatek, który wynosi 12% od obrotu i należy do najwyższych w Europie. Miejmy nadzieję, że wszystkie te problemy zostaną rozwiązane, a wzmożona aktywność nielegalnych bukmacherów jest tylko chwilowa.

Zakłady bukmacherskie przeznaczone są dla osób pełnoletnich, a gra związana jest z ryzykiem uzależnienia.

Materiał powstał przy współpracy z partnerem
Poprzedni artykułNastępny artykuł

Send this to a friend