Informacje

POWIAT. Stop wycince drzew w Oświęcimiu

W internecie pojawiła się petycja do władz miasta Oświęcim i powiatu o wstrzymanie masowej wycinki drzew. Petycja dostępna jest w serwisie „petycjeonline.com”, gdzie można ją wirtualnie podpisać. Poniżej oryginalna treść petycji:

Petycja do Władz Miasta Oświęcim i Powiatu Oświęcimskiego:

Prezydent Miasta Oświęcim
Przewodniczący Rady Miasta Oświęcim
Starosta Powiatu Oświęcimskiego

My, mieszkańcy Oświęcimia, wstrząśnięci masową wycinką drzew w naszym mieście, kategorycznie sprzeciwiamy się dalszemu niszczeniu tych bezcennych elementów przyrody.

Oświęcim przez wiele lat cieszył się opinią „zielonego miasta”, drzewa dodawały mu uroku, a ich ilość wzbudzała uznanie mieszkańców i przyjezdnych. Niestety, w ostatnim czasie oblicze naszego miasta regularnie się zmienia, drzewa są usuwane, a zieleń miejska ustępuje miejsca wszechobecnej kostce brukowej. Fakt ten przeraża tym bardziej, kiedy uzmysłowimy sobie, że drzewa mają dla nas wartość nie tylko estetyczną, ale pełnią też funkcję ochronną, której znaczenia dla życia i zdrowia ludzi nie sposób przecenić.

Decyzje dotyczące zieleni miejskiej i bieżące działania są szczególnie godne potępienia w momencie, kiedy cała Polska boryka się z zabójczym problemem smogu, a Oświęcim znajduje się w niechlubnej czołówce miast o najbardziej zanieczyszczonym powietrzu. A warto przypomnieć, że dobroczynny wpływ drzew na środowisko w którym żyjemy, został udowodniony naukowo, dlatego lekceważenie korzyści związanych z ich obecnością w przestrzeni miejskiej traktujemy jako przejaw skrajnej ignorancji.

Drzewa, w szczególności liściaste, nie bez przyczyny nazywane są „zielonymi płucami miasta” – nie tylko produkują tlen i pobierają dwutlenek węgla, ale też w znaczący sposób przyczyniają się do poprawy jakości powietrza, pochłaniając pył czy spaliny. Ponadto tłumią hałas. Drzewa liściaste, których coraz mniej jest na naszych ulicach, chronią także przed upałem, chłodząc i nawilżając powietrze. Wycinając drzewa nie tylko pozbawiacie nas zbawiennego w gorące dni cienia, ale także przyczyniacie się do podwyższenia temperatury, gdyż rozgrzany beton chodników i murów dodatkowo oddaje ciepło.

To jednak nie wszystko – systemy korzeniowe drzew pochłaniają także wielkie ilości wody, z którymi nie radzi sobie kanalizacja burzowa po intensywnych opadach deszczu. Warto tu przywołać przykład sprzed dwóch lat, kiedy to „rzeka” płynęła ogołoconą z większości dużych drzew ulicą Powstańców Śląskich.

Poza tymi podstawowymi wartościami, drzewa oferują nam także inne, mniej oczywiste, lecz nie mniej ważne korzyści:

– korzyści dla naszej psychiki – dzięki szumowi liści drzewa wpływają na nas kojąco, gdyż wyciszają i obniżają poziom miejskiego hałasu. Dają nam też szansę na kontakt z naturą – oprócz swej zielonej obecności, oferują miejsce na stworzenie gniazd miejskim ptakom, a kwitnąc zapewniają przetrwanie miejskim zapylaczom.

– korzyści społeczne – oprócz walorów czysto estetycznych, drzewa mogą pełnić zadanie edukacyjne: uświadamiają, jakie gatunki flory są charakterystyczne dla miasta, pozwalają na obserwację miejscowej fauny. Z mniej oczywistych aspektów korzyści dla człowieka – drzewa łagodzą obyczaje! Obliczono bowiem, że obniżają poziom agresji o około 52%. Działają też korzystnie na kreatywność bawiących się przy nich dzieci.

– walory ekonomiczne – zbadano, że drzewa przedłużają żywotność nawierzchni asfaltowych z 7-10 lat do 20-25 lat. Zacieniając nawierzchnię, chronią ją przed szybkim uwalnianiem związków asfaltowych i pozostawieniem zlepianego przez nie kruszywa bez odpowiedniej ochrony. Amerykanie obliczyli nawet, że każdy dolar wydany na utrzymanie drzewa zwraca się po trzykroć: m.in. w postaci oszczędności energetycznych, poprawy jakości powietrza i wody, retencji opadów atmosferycznych, wzrostu cen nieruchomości.

W świetle powyższych argumentów uważamy za skrajnie nieodpowiedzialne to, co zrobiono w ostatnim czasie na ulicach: Jagiełły, Bema, Garbarskiej czy na Kamieńcu, ale i w wielu innych miejscach w Oświęcimiu. Nie zgadzamy się na to, by modernizacja i rozwój pociągały za sobą tak wielkie ofiary i czyniły spustoszenie w naturalnym krajobrazie miasta, czyniąc je z wolna betonową pustynią. Nie zastąpią nam drzew różane klomby, szpalery pęcherznicy, efektowne pióropusze rozplenicy japońskiej, ani tysiące tulipanów na rondach. Te piękne kompozycje roślinne niewątpliwie uatrakcyjniają wygląd naszych ulic i skwerów – i z przyjemnością widzielibyśmy je jako uzupełnienie miejskiego wizerunku – ale w żadnym razie nie mogą one zastąpić drzew.

Domagamy się, aby planując kolejne przedsięwzięcia, urzędnicy traktowali z należnym szacunkiem te piękne i wartościowe obiekty natury, przez co rozumiemy wkomponowywanie ich w projektowane przestrzenie, a nie usuwanie.
Wnioskujemy też o informację publiczną na temat ilości wyciętych od początku 2017 r. drzew, w jakim celu zostało to zrobione oraz w jaki sposób zostaną te straty zrekompensowane.

Jednocześnie z całą mocą podkreślamy fakt, że sadzonki stanowią minimalny ułamek wartości dorosłych drzew, zwłaszcza jeśli do nasadzeń używa się niskich odmian, parkowych, kolumnowych, wolnorosnących. Obliczono, że rosły buk w ciągu godziny wytwarza 1200 litrów tlenu. Do wyprodukowania tej samej ilości tlenu potrzeba 2700 młodych drzewek.

Dlatego uważamy, że poczynione dotychczas spustoszenie w zieleni miejskiej Oświęcimia jest niepowetowaną stratą dla naszego środowiska i nawet jeśli za każde wycięte drzewo zostanie posadzone nowe, to na wyrównanie szkód potrzeba będzie trzech, czterech pokoleń.

Jakość naszej przyrody ma bezpośredni wpływ na jakość naszego zdrowia i życia. Oczekujemy natychmiastowego powstrzymania tej rzezi i masowego zadrzewiania ogołoconych obszarów miasta.

 

LINK DO PETYCJI >>> TUTAJ <<<

Poprzedni artykułNastępny artykuł

25 komentarzy

  1. Do @Niedoszły pacjent.
    Dwa lata temu wraz z rodziną przenieśliśmy sie do ośrodka zdrowia w Tychach. Są tam lekarze, którym chce się pracować, dbać o pacjenta. Nie trzeba czekać na spóźnionego medyka, prosić się o badania czy skierowanie do specjalisty, błagać o skierowanie do sanatorium itp jak to bywa w Oświęcimiu. Recepcję obsługują tylko dwie pracownice do południa, jedna od godz. 15 do 17 – jakoś dziwnie, w porównaniu do Oświęcimia, odbierają telefony, umawiają wizyty, doradzają.
    Da się?

  2. O czym tu pisać. Wycinka drzew… 🙁 Beton w koło, beton w głowach pustych urzędasów i polityków 🙁 I tak nie szukając daleko.. w jedynym miejscu, w jakim mieszkańcy mogli odpocząć, gdzie przyjeżdżały rodziny w weekendy, gdzie była jedyna normalna enklawa dla ludzi i dzikich zwierząt, czyli Kamieniec obrócą w betonową puszczę Jakiś zj*bany most nikomu niepotrzebny, a kosztujący majątek, zaśmiecone po koncertach butelkami ze szkła i plastiku łąki, a okoliczne laski będą pełne smrodu jak na Woodstocku. Brawo 🙁 Nic tylko się stąd wynieść i nie widzieć chyba jak obracają nasze ukochane miejsca w jakiś „nowoczesny” syf 🙁 Jedyne co się ładnie z tą koncepcją skomponuje to smog.

  3. I jako elektorat są bezwartościowi …
    Jako w miarę zdrowy czterdziestolatek rzadko choruję i nie bywam po przychodniach. Kiedy ostatni raz kilka lat temu odwiedziłem lekarza pierwszego kontaktu, było w miarę zwyczajnie. Teraz natomiast odniosłem wrażenie, że system totalnie się już posypał. Trzeba koniecznie coś z tym zrobić, ale natychmiast, nie wiem: zmienić system finansowania służby zdrowia, zwiększyć limity przyjęć na uczelniach medycznych, może nawet wprowadzić odpłatność za studia ze 100% refundacją po 15-20 latach pracy w Polsce na rzecz NFZ? Ostatnio jedna z pań posłanek idiotek przy okazji strajku rezydentów krzyczała do kamery: „to niech wyjeżdżają”. Więc chyba jej posłuchali.

  4. Umrą na jakąś banalną infekcję, np. zapalenie płuc, bo nie ma im kto przepisać antybiotyku.

  5. Panie Czesławie: nie wiem, nie mam pojęcia, może. Wyszedłem stamtąd i wydałem 150 zeta na prywatną wizytę. Nie miałem zamiaru stać w kolejce na mrozie przez prawie godzinę. Potem pomyślałem jednak o tych starszych ludziach trzęsących się tam z zimna. Oraz o tych słabszych, którzy nie mieli sił, aby marznąć razem z nimi. Oni pewnie nie potrafią obsługiwać komputera, więc tu nie napiszą i nie zaprotestują. Pewnie też nie chodzą na wybory, więc jako elektorat są bezwartościowi.
    I dlatego, jeżeli nie mają dbających o nich krewnych, będą po cichu, w samotności umierać.

  6. @Niedoszły pacjent Zgadza się, jednak za oszczędzone miliony może dałoby się wygospodarować godziwą pensje dla lekarza, a nie recepcjonistki siedzącej 8 godzin bez celu?

  7. Komentarz do publikacji poprzedników:
    – jestem za wycinką tych drzew, które zagrażają mojemu bezpieczeństwu oraz za przycinką tych , które niszczą mój samochód – na os. Budowlanych od ul. Dąbrowskiego spadają na parking zeschnięte gałęzie. Na drzewach siadają kruki, wrony , gawrony. Ich odchody zmuszają mieszkańców do szukania innych, niejednokrotnie odległych miejsc parkingowych lub „wizyt” na myjni, które nie są tanie.
    – nasze przychodnie (opieka zdrowotna).
    Dlaczego w jednej z przychodni w Rudzie Śląskiej, lekarze przyjmują od godz.8.00 do godziny 18.00. Nie ma kolejek, czekania, recepcję obsługuje jedna lub dwie osoby, w poczekalni komfort, dwa telewizory, salka dla dzieci, czyściutko…..
    A u nas???
    w Oświęcimiu?
    – może ten problem nie wiąże sie z tematem przewodnim ale wciąż jest w naszym mieście lekceważony.
    Psie odchody
    Są na trawnikach, zieleńcach, chodnikach.
    Dlaczego inne miasta sobie z tym doskonale poradziły a nasze jest bezsilne.
    Wnosimy na butach kupy naszych pupilów do naszych domów, samochodów, przedszkoli i szkół. Do sklepów i urzędów.itp
    Czy to jest wizerunek miasta europejskiego?
    Czy tak trudno posprzątać po swoim psie?
    A może mandat w wysokości 500 zł nauczy właścicieli psów sprzątania po swoim pupilu.

  8. @rys
    Akurat lasom łęgowym w granicach miasta, chronionym jako użytki ekologiczne, nic złego się (jeszcze) nie dzieje.
    W budżecie miasta (i spółdzielni mieszkaniowej) jest niestety nadmiar środków na tzw. utrzymanie zieleni, co objawia się m.in. ciągłymi przycinkami drzew i krzewów oraz wykaszaniem trawy nawet w międzywalu Soły.

  9. Prawdopodobnie świecą pustkami, bo nie ma lekarzy. Jeśli jest jeden internista i bloczki, to rzeczywiście na korytarzu siedzi jeden – dwóch pacjentów szczęśliwców którzy wystali miejsce w kolejce i poza nimi nikt.

  10. @Niedoszly pacjent Na Osiedlu są CZTERY przychodnie świecące pustkami. W przychodni na Chopina jest tak gorąco na korytarzu, że ludzie okna otwierają, nie da się wysiedzieć nawet w swetrze. Może zrobić dwie przychodnie z gabinetami w których są lekarze przynajmniej 10 godzin? Ile milionów idzie na ogrzewanie pustych przychodni?

  11. Zaznaczam, że nie chodzi tu o specjalistów, tylko zwyczajnych lekarzy pierwszego kontaktu.

  12. A gdyby ktoś przypadkiem zachorował, to w mojej przychodni obsługującej ok. 10 000 mieszkańców, w znacznej części staruszków, nie już prawie lekarzy (zostały kawałki etatu). Żeby się zarejestrować, trzeba ustawić się w kolejce o wpół do szóstej! Ewentualnie można pójść do gabinetu płatnie. Zastanawiam się, co mają zrobić najbiedniejsi emeryci; ci których nie stać – zdaje się, że po prostu gremialnie poumierają.
    Ale oczywiście najważniejszym tematem mediów są Żydzi i polskie obozy koncentracyjne. Wszyscy się rzekomo tym podniecają.
    Jednak jak tak dalej pójdzie, to nasza służba zdrowia, kierowana przez za każdym razem światłych ministrów, zgotuje rodakom niezły Auschwitz. Jak najbardziej polski.
    Teraz mogą mnie aresztować.

  13. Drzew coraz mniej więc i psy muszą sikać na równe trawniki, co jest chyba wbrew naturze. Pominięto w artykule nie mniej istotny fakt „golenia” drzew często do samego pnia, pozbawiając je przynajmniej na jeden sezon części zielonej i nie jest to w efekcie duża różnica pomiędzy wycinką, a usuwaniem gałęzi i konarów. Wzdłuż Soły były lasy łęgowe tak dawniej bronione przez organizację Zielonych, obecnie wspomnienie. ZUK ma maszyny do rozdrabniania gałęzi, następnie robi się z tego brykiety (pelet). Jest to niebagatelne źródło dochodu.

  14. Nerka spalarnia to pikuś. W Oświęcimiu zaczęła się produkcja pestycydów.

  15. @tutek
    Jasne, każde drzewo może się złamać, więc trzeba wyciąć wszystkie.
    Doucz się: pl.wikipedia.org/wiki/Martwe_drewno_w_lesie

  16. Na tzw. łąkach pomiędzy Zaborską a Zatorską jest miejsce aby zasadzić tam las.

  17. Bezrozumne wycinanie drzew na masową skalę – systemowo, taki w Polsce szyszkowy trend. Rozumiem chore i zagrażające ludziom/mieniu ale teraz piły rżną jak leci, w większości zdrowe i dorodne drzewa.
    Być może posadzą na ich miejsce kilka młodych drzewek, za następne 20-30 lat będzie z nich pożytek – o ile dotrwają. Ew. takie bieda drzewka jak koło targu, komuś zachciało się bawić w bonsai w naturalnej wielkości, namiastka zieleni.
    Do tej pory widziałem sporo zmian w tym mieście – na lepsze, obecny prezydent miał mój głos; ale po tym wycinaniu zieleni, betonowaniu miasta i poronionej inicjatywie mostu duchów już nie mogę tego obiecać ….

  18. Czy większość drzew znajdujących się w międzywalu przy obozie i i dalej w okolicach Willi Hoesa zostanie objętych ,,opieką,, dopiero gdy które mocno pochylone czy z naderwanymi gałęziami spadnie komu na głowę?
    Połowa tam znajdującego sie tam drzewostanu zasługuje ze względu na zagrożenie z ich strony na wycinkę, niestety ich czas dobiega końca, może odpowiednie służby podjęły by temat.
    Twórcom apelu polecam spacer w wymienionym rejonie z głową z lekka uniesioną ku górze.

  19. No wlasnie za czasow poprzednich prezydentow nic nie robiono bylo zle teraz sie cos robi dalej zle ehh niektorym to niedogodzi wogole owszem moze z wycinka drzew nieraz przesadzaja ale moze lepiej dac petycje aby w ramach wycinki tych starych schorowanych drzew zasadzic nowe i dalej od drogi a nie najlepiej sprzeciw napisac i finito

  20. Można jeszcze nie stawiać 100 znaków drogowych na 200 m ulicy Słowackiego.

  21. @czytacz Kto powiedział, aby nic nie robić? Można robić. Np nie zadłużać miasta, obniżać podatki, skończyć ekologiczne betonowanie wszystkiego….itd

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Send this to a friend