Informacje

FOTOGALERIA. Samochód ZUK zniszczył fontannę

W sobotę 17 czerwca w godzinach porannych samochód należący do Zakładu Usług Komunalnych w Oświęcimiu wjechał na fontannę w nowym Parku Zasole i zapadł się. Fontanna jest schowana pod płytami chodnikowymi i może być niewidoczna, jeśli jest wyłączona.

Zdjęcie nadesłał czytelnik portalu.

 

 

 

 

 

Poprzedni artykułNastępny artykuł

11 komentarzy

  1. Oczekujemy komunikatu: kto jest za to odpowiedzialny i kto za to wszystko zapłaci?
    Odpowiedź: nikt nie jest odpowiedzialny, a zapłaci się z budżetu miasta.

  2. Z tego co pamiętam jazda po chodniku jest w Polsce zabroniona. Jazda po chodniku dozwolona jest tylko wtedy, gdy przecinamy go, np. podczas wyjazdu z posesji. Pomarańczowy kogucik na dachu również nie upoważnia do łamania przepisów prawa o ruchu drogowym. Swoją drogą pomarańczowe barwy nie jednemu już w tym mieście w głowie poprzewracały. Hamowanie na takiej konstrukcji i bezwładność pojazdu a przerwy technologiczne między płytami? – odpowiedz nasuwa się sama. Z drugiej strony „krążki czy placuszki mocujące” po kleju czy zaprawie na brzegach konstrukcji to miejsca mocowania płyt brzegowych? „Bogato” to nie wygląda. Konstrukcja jak podłoga z płytek ceramicznych, gdzie kleju „starczyło” tylko na same rogi naszej posadzki. Sam jestem ciekaw „efektu”, gdyby na tych szerszych płytach podskoczyło jednocześnie kilkadziesiąt dorosłych osób witając np. Nowy Rok.:-)

  3. Ludzie… Chyba jest różnica między trzytonowym autem dostawczym a dzieckiem na rowerze?

  4. Dobrze że wpadł samochód. Zawsze mogło zawalić się pod dzieckiem na rowerze. Konstrukcja palce lizać!!!!!

  5. A myslisz ze to utrzymaloby samochód? Pracownicy ZUK gdyby mogli nawet do toalety wjezdzaliby samochodem. Kompletny brak wyobrazni. Mam nadzieje, ze winny poniesie koszty naprawy

  6. Bardzo „zmyślna” konstrukcja. Płyty ułożone rogami na brzegach rur postawionych na sztorc. Jaka jest powierzchnia podparcia? Myślę głośno. Może trzeba było przyspawać również na tych końcach kołnierze i dopiero układać płyty?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Send this to a friend