Kultura

OŚWIĘCIM. Polki i Polacy LGBT. Kim są? Jak żyją? Co się o nich mówi?

Spotkanie z Aleksandrą Muzińską, aktywistką LGBT i byłą współprzewodniczącą „Stowarzyszenia Miłość nie wyklucza” oraz projekcja filmu „Artykuł 18”

Polki i Polacy LGBT. Kim są? Jak żyją? Co się o nich mówi? Wydarzenie jest organizowane z okazji Międzynarodowego Dnia przeciw Homofobii

15.05.2019 (środa), 18.00
Café Bergson, pl. ks. Jana Skarbka 5, Oświęcim

Wstęp wolny.


***

Od powstania Cafe Bergson zaprasza na dyskusję o aktualnych tematach które dotykają problematyki praw człowieka, dyskryminacji i wykluczenia. Tym razem w związku z ostatnią debatą na temat praw osób LGBT w naszym kraju zapraszamy na spotkanie, którego temat dotyczy największej mniejszości w Polsce.

Polska jest jednym z ostatnich krajów w Europie, który wciąż wyklucza za pomocą przepisów prawa część swoich obywateli – Polki i Polaków LGBT. Wykorzystując niewiedzę oraz lęk przed nieznanym części naszego społeczeństwa niektórzy politycy rozpowszechniają mity i uprzedzenia wobec osób homoseksualnych w sposób podobny do niedawnej kampanii strachu wobec uchodźców.

Zapraszamy do rozmowy z osobą, która od wielu lat działa społecznie na rzecz równouprawnienia Polek i Polaków LGBT.

***

„Artykuł 18″, reż. Bartosz Staszewski (Polska 2017, 75′) to dokument, w którym stawiane jest pytanie o to, dlaczego w Polsce sytuacja prawna osób homoseksualnych jest gorsza niż reszty społeczeństwa. Mimo blisko 30 lat wolności i demokracji osoby homoseksualne nadal spotykają się z dyskryminacją, a politycy nie traktują ich problemów poważnie. (www.film.art18.pl).

Poprzedni artykułNastępny artykuł

66 komentarzy

  1. Bardzo ciekawe spotkanie, cieszę się że jest takie miejsce, gdzie każdy może być sobą bez względu na kolor skóry, religię i poglądy.

  2. A wystarczy pozwolić żyć każdemu po swojemu i nie zaglądać innym do łózka. Nie będzie problemu i protestów. Niestety namnożyło się bogów chcących decydować o życiu innym. Zacznijcie pilnować własnego nosa.

  3. @Polak

    W heteroseksualnych związkach niezalegalizowanych żyje wielokrotnie więcej osób niż tych homoseksualnych. Co więcej – pary heteroseksualne bardzo często nie chcą zawierać małżeństwa. I tu jest sedno sprawy – osoby te nie walczą o legalizację związków partnerskich (nie małżeńskich) . Ponadto nie uważają się też za dyskryminowane. Środowiska LGBT używają pojęcia dyskryminacji wyłącznie po to by wywierać wpływ na polskie prawo.

  4. @Polak

    Czytaj że zrozumieniem
    Pisałem o parach nie pozostających w związkach zalegalizowanych…
    Umknęło Ci również to że pisałem iz pary te nie walczą o to o co środowiska LGBT

  5. I o co tu się spierać, podczas wczorajszej transmisji Eurowizji PIS-owska TVP pokazała całującą się parę gejów na dodatek w „serduszku”. Być może to swoisty „coming out” środowisk rządzących i przykładowo od jutra to właśnie PIS razem z częścią kościoła ogłosi nową doktrynę dopuszczającą to i owo w stosunkach międzyludzkich.
    Czy wyobrżacie sobie Państwo Prezesa,Prymasa,Biedronia idącego ręka w rękę ku przyszłości,otoczonych tęczowymi transparentami?Po prostu pięknie!

  6. mocium panie sam sobie wyjaśnij, skoro nas stworzył na swoje podobieństwo. 😀 No chyba, że Biblia kłamie.

  7. @Eliasz
    14 maja 2019 o 21:58
    Ilu tu miłujących bliźniego katolików. Nie wiem czy wiecie, ale Pan Bóg stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo.

    To prawda, tylko czy on był lgbt ?

  8. Ilu tu miłujących bliźniego katolików. Nie wiem czy wiecie, ale Pan Bóg stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo. Jeżeli się z tym nie zgadzacie, to przestańcie chodzić do kościoła.

  9. @masterkosa osoby homoseksualne nie mają żadnej możliwości legalizacji związków i to jest dyskryminacja, osoby heteroseksualne taką możliwość mają więc nie tu żadnych przywilejów tylko równe prawa. Polska jest już prawie jedynym krajem w Europie który tych podstawowych praw części swoich obywateli odmawia.

  10. @Obywatel 32-600 To nie jest spotkanie osób LGBT, warto czytać ze zrozumieniem. Spotkanie dotyczy praw osób LGBT w naszym kraju oraz homofobii. Odbywa się teraz bo w tym tygodniu przypada światowy dzień przeciw homofobii oraz obecnie jesteśmy świadkami nagonki części polityków na społeczność LGBT w naszym kraju. Cafe Bergson jest miejscem świeckim i tematyka wydarzeń edukacyjnych dotyczy patriotyzmu, dyskryminacji, praw człowieka, otwartości, etc. , a prawa osób LGBT są prawami człowieka.

  11. Ciekawi mnie fakt że LGBT spotyka się obok Synagogi. Czy możliwe że to wyznanie ma wpływ na zachowanie? To jest moje pytanie i rozważanie w tej kwestii. Istotom jest fakt że 1% społeczeństwa ma zamiar wpływać na.99% i kto to finansuje.

  12. jestem odmieńcem, mam fujarkę na 60 cm żądam szczególnych praw dla siebie i prawo do obnoszenia się z nią na ramieniu po mieście i w teatrze

  13. @Polak

    wszystkich obywateli obowiązuje dokładnie takie samo prawo. Środowiska LGBT starają się doprowadzić do zmian w prawie gdyż domagają się szczególnego traktowania.
    Jak już wcześniej pisałem – obecnie dyskryminacją nazywa się opinię niezgodną z opinią LGBT lub nieistnienie prawa szczególnie traktujacego osoby z tych środowisk.

    PS. oczywiście że LGBT i homoseksualizm jest promowany.
    Środowiska te stawiają się w roli pokrzywdzonych, dyskryminowanych i wykluczonych. Oto prosty przykład – osoby heteroseksualne żyjące w związkach niezalegalizowanych nie domagają się praw o które walczą środowiska LGBT. Przypadek? Nie sądzę…

  14. konkurencyjny portal internetowy oswiecimskie24.pl chyba jednak splajtował. To było chyba oczywiste bo od Wielkanocy nic się nie pokazuje, nowego a ostatnia aktualizacja (???) to plansza o zaistniałej przerwie technicznej.

  15. @masterkosa Orientacja homoseksualna, podobnie jak heteroseksualna i biseksualna nie jest zaburzeniem. Warto korzystać z rzetelnej wiedzy naukowej. Nie ma żadnej promocji osób LGBT, jest tylko reagowanie na dyskryminację oraz działanie na rzecz równouprawnienia tych osób.

  16. Cyt.
    „Homoseksualizm to zaburzenie niezależne od człowieka i nie można tych osób winić za to, że czują pociąg do tej samej płci. Mają oni wybór, mogą podjąć leczenie, albo nie. Należy im się szacunek, taki sam jak dla każdego innego człowieka.
    To jednak wcale nie znaczy, że mamy spełniać roszczenia części tych ludzi, którzy domagają się dla siebie praw, jakie im się nie należą. Nie wszystkie osoby mające te skłonności pragną tego, o co tak walczą aktywiści”

    Nie przeszkadza mi istnienie takich ludzi ani ich obecność w życiu publicznym.

    Cała rzecz w tym, że homoseksualizm oraz środowiska LGBT są obecnie w Polsce promowane. Spora część tych środowisk oczekuje praw które im się najzwyczajniej nie należą. Jakakolwiek opinia odmienna z ideologią środowisk LGBT nazywana jest dyskryminacją. W imię tego mniejszość próbuje nakłaniać większość do zmiany prawa. Zainteresowanym polecam poszperac trochę w internecie i poszukać informacji na temat tego jakie negatywne skutki miała liberalizacja prawa wobec LGBT w wielu krajach europejskich.

  17. Cyt.
    „Homoseksualizm to zaburzenie niezależne od człowieka i nie można tych osób winić za to, że czują pociąg do tej samej płci. Mają oni wybór, mogą podjąć leczenie, albo nie. Należy im się szacunek, taki sam jak dla każdego innego człowieka.
    To jednak wcale nie znaczy, że mamy spełniać roszczenia części tych ludzi, którzy domagają się dla siebie praw, jakie im się nie należą. Nie wszystkie osoby mające te skłonności pragną tego, o co tak walczą aktywiści”

    Nie przeszkadza mi istnienie takich ludzi ani ich obecność w życiu publicznym.

    Cała rzecz w tym, że homoseksualizm oraz środowiska LGBT są obecnie w Polsce promowane. Spora część tych środowisk oczekuje praw które im się najzwyczajniej nie należą. Jakakolwiek opinia odmienna z ideologią środowisk LGBT nazywana jest dyskryminacją. W imię tego mniejszość próbuje nakłaniać większość do zmiany prawa. Zainteresowanym polecam poszperac trochę w internecie i poszukać informacji na temat tego jakie negatywne skutki miała liberalizacja prawa wobec LGBT w wielu krajach europejskich.

  18. Szymek jak dostanie kieszonkowe od mamy to idzie w tango. Prędzej czy później znów się uaktywni.

  19. KTO MA WIEDZĘ ,CO DZIEJE SIĘ Z PORTALEM oswiecimskie24pl. zatrzymali się na Wielkanocy i milczą jak zaklęci! Upadek, bankructwo?
    Upadek w XXI wieku to nic dziwnego, upadła podobno firma masarska ROGALSCY OD POKOLEŃ.

  20. „Kto sie tam pokazuje tego ja nie szanuje”.!
    „Kto sie tam pokazuje tego ja nie szanuje”.!
    „Kto sie tam pokazuje tego ja nie szanuje”.!
    „Kto sie tam pokazuje tego ja nie szanuje”.!
    „Kto sie tam pokazuje tego ja nie szanuje”.!

  21. @Aga 1. Równe prawa mniejszości nie są dyskryminacja większości. Wolność słowa to nie jest przyzwalanie na nienawiść, a homofobia podobnie jak rasizm czy antysemityzm nie są opiniami czy poglądami a uprzedzeniami. Opinie można mieć o konkretnej osobie a nie o całej grupie. Każda grupa jest zróżnicowana czy to są Polacy, żydzi, muzułmanie czy osoby homoseksualne.
    2. Osoby heteroseksualne nie ukrywają swojej seksualności bo przecież nikt nie ukrywa że ma męża czy żonę, osoby które są w parach okazują sobie czułość, etc. Te same zachowanie w przypadku osób homo uznawane są często za obnoszenie się swoją seksualnością. Ok 100 lat temu kobiety nie miały żadnych praw i też walczyły o równouprawnienie, prawa które obecnie uważamy za oczywistość, i wielu wtedy uważało ich postulaty za niemoralne, destrukcyjne dla społeczeństwa, etc.
    3. Nie można wszystkiego załatwić u notariusza i nie ma żadnego powodu aby takie osoby nie mogły zawierać związków na mocy prawa.
    4. Orientacją homoseksualna nie można się zarazić. W każdym społeczeństwie jest to ok 5%. I w tych najbardziej liberalnych jak Skandynawia, Holandia, etc. i w tych najbardziej homofobicznych jak Iran, etc. Nie ma nic dobrego w tym że osoby homoseksualne przez presje społeczną i homofobie ukrywają swoja orientację oraz wchodzą w związki heteroseksualne bo takie związki bardzo często wcześniej czy później się kończą.
    5. Krytyka kościoła dotyczy jego upolitycznienia i przyzwalania na mowę nienawiści.
    Zdrowym rozsądkiem jest społeczeństwo które traktuje wszystkich swoich obywateli i obywatelki równo bez względu na to czy są mniejszością czy większością. To jest wyraz dojrzałości, przyzwoitości i tez pragmatyzmu.

  22. @Kazik ludzie którzy szanują innych, są otwarci, nie dyskryminują zasługują na najwyższy szacunek. To jest oznaka przyzwoitości.

  23. @Jan po pierwsze pani która stworzyła Matkę Boską z tęczową aureolą nie robiła tego w imieniu społecznosci LGBT, robiła to w swoim imieniu, była to reakcja na mowę nienawiści w tym konkretnym kościele podczas Wielkanocy i to ta mowa nienawiści była prawdziwą profanacja kościoła. Tęcza nie obraża nikogo i tak samo nie obraża kościoła. Profanacją kościoła jest jego upolitycznianie oraz przyzwalania na nienawiść.

  24. Zastanawiam się, o ile wzrośnie szacunek dla wymienianych środowisk z powodu akcji choćby pani, o której przesłuchaniu tak głośno. Jeżeli wieszała symbole religijne na toaletach, obklejała kościół czymś, na co nie chcą patrzeć katolicy, a z kolei nikt z działaczy lgbt tego nie potępił lecz zawzięcie jej bronią. Pamiętam hałas sprzed paru lat w związku z pojawiającymi się naklejkami „zakaz pedałowania”. My was pałą, a nas musicie na kochać.

  25. Komentarze Leszka dokładnie i mądrze opisują temat.

    Zastanówcie się nad tym co się stało. W dzisiejszych czasach zaczynają być właśnie dyskryminowane osoby, które nie pochwalają modelu życia LGBT. A przecież jest wolność słowa i każdy może wyrażać swoją opinię czy mu się coś podoba czy też nie. Oczywiście w granicach prawa, bez obrażania kogokolwiek.

    Tak naprawdę wcześniej nikt nie dyskryminował osób LGBT, bo nikt głośno nie mówił o swoich preferencjach seksualnych, bo i po co. To indywidualna i intymna sfera każdego człowieka.

    Jeśli chodzi o uprawnienia partnerów to wszystko można załatwić u notariusza.

    Taka sytuacja i promocja ma wpływ głównie na nasze dzieci. Warto byłoby zobaczyć minę osób które głośno popierają LGBT, kiedy ich potomek przychodzi i oświadcza, że zakłada rodzinę z partnerem tej samej płci, czy od razu przyjmą to oświadczenie z radością, czy też pierwszą reakcją będzie zdziwienie i konsternacja, a dopiero później akceptacja.

    Tak samo wygląda sprawa z krytykami kościoła. W chwili gdy dochodzi do wielkiej tragedii zamachu czy np. śmierci najbliższej osoby, nagle okazuje się, że jest potrzeba modlitwy, pogrzebu katolickiego itp.

    Pozdrawiam wszystkich zdroworozsądkowo myślących.

  26. Pomijając hotiny i inne świry – argumenty i p. Leszka i p Maćka są do dyskusji i na rzeczy. Przy najbliższej okazji trzeba więc zrobić w tej sprawie referendum.

  27. I ja witam.

    Muszę się powtórzyć – nie widzę potrzeby by wyróżniać w sposób szczególny związki (w domyśle dwuosobowe) jednopłciowe, a pomijać wspomniane i możliwe do pomyślenia związki grupowe.

    Jeśli mamy zgodzić się na likwidację instytucji małżeństwa w jej dotychczasowej formie – związku kobiety i mężczyzny – to nie ma żadnych podstaw do wprowadzania nowych ograniczeń i uprzywilejowywania jakichkolwiek środowisk. Albo utrzymujemy zasadę o wyjątkowym charakterze małżeństwa w dotychczasowej formie, albo uznając ją za dyskryminującą innych wprowadzamy zupełną (niedyskryminującą nikogo) swobodę. Nie muszę dodawać, że to drugie rozwiązanie uważam za niewłaściwe.

    Jednym z uzasadnień niech będzie – przywoływane przez Pana – ustawodawstwo niektórych krajów unijnych. Dwa przykłady dotyczące przepisów mających zapobiegać dyskryminacji par jednopłciowych. W roku 2008 Kościół Katolicki w Wielkiej Brytanii wycofał się z prowadzenia 3 ośrodków adopcyjnych. Powodem było nowe prawo, które zmuszało wszystkie ośrodki do przekazywania dzieci także parom homoseksualnym. Ostatnio Włosi przywrócili nazewnictwo „matka” i „ojciec” w urzędowych formularzach. Wprowadzanie w niektórych krajach przepisów nakazujących zastępowanie tych naturalnych określeń terminami „rodzic 1” i „rodzic 2” także uzasadniano potrzebą niedyskryminowania par homoseksualnych. Ustawodawca odwołujący się do potrzeby niedyskryminowania miał najmniej dwa inne rozsądne rozwiązania: pozostawić prawo wyboru lub (drugi przykład) zachować dotychczasowe nazewnictwo w przypadku par heteroseksualnych i wprowadzić nowe dla par homoseksualnych. Ustawodawca całkowicie pominął też prawa dziecka i jego dobro traktując je niczym własność państwa, którą może swobodnie dysponować.

    Dla mnie to przejaw totalitarnych praktyk – upolitycznienie najbardziej prywatnych sfer życia i obwarowanie ich sankcjami prawnymi zgodnie z przyjętymi założeniami ideologicznymi.

    I mały ale znamienny przykład z krajowego podwórka. KPH (skrót zapewne Panu znany) otrzymała od pewnego drukarza mejla następującej treści: „Odmawiam wykonania roll’up’u z otrzymanej grafiki. Nie przyczyniamy się do promocji ruchów LGBT naszą pracą”. Jak (zakładając prawdziwość deklaracji) postąpiłby człowiek wrażliwy na wszelkie „odmienności” i szanujący różne „przekonania”? Mógłby odpisać: „Przykro nam, że podjął Pan taką decyzję, ale szanujemy ją ponieważ szanujemy Pańskie przekonania”. A co stało się naprawdę? Organizacja reprezentując (deklaratywnie) osoby tolerancyjne i szanujące różnorodność podała drukarza do sądu. I bynajmniej mnie to nie dziwi. Dziwi coś innego. Na stronie KPH znalazłem swego czasu ogłoszenie o poszukiwaniu pracownika. Jeden z punktów „Czego oczekujemy od kandydata” brzmiał: „Utożsamianie się z misją KPH”. Jak rozumiem – pozostając w sferze „nowomowy” antydyskryminacyjnej – każdy niespełniający tegoż warunku (w tym zapewne i skarżony drukarz) podlegał dyskryminacji ze względu na przekonania. Innymi słowy – KPH skarżyło dyskryminowanego przez siebie drukarza o … dyskryminację. Trzeba wszak przyznać, że inne ideologie (np. komunizm) znały nie takie sprzeczności. I żeby to było jasne – każdy powinien mieć prawo do swobodnego wyboru pracownika. Ale też nikomu nie można narzucać … patrz podane przykłady.

    Ponieważ w sprawie źródeł „orientacji seksualnej” raczej się nie porozumiemy pozwolę sobie przypomnieć, że mówi Pan o współobywatelach „LGBT” (na Zachodzie jest tych liter już znacznie więcej). Powstaje pytanie czy orientacja osób określanych kolejnymi literami także nie „podlega świadomej kontroli”? Sprawa jest intrygująca zwłaszcza w przypadku osób zmieniających w pewnym okresie życia swoją orientację. Rozpatrzmy dwie możliwości. Pierwsza: człowiek rodzi się z orientacją określaną przez środowisko jako „X”, ale w pewnym momencie postanawia zmienić ja na orientację „Y”. Przyjmijmy, że dokonuje świadomego wyboru i w pełni kontroluje swoją osobę. To jedna stoi w sprzeczności z założeniem o „niepodleganiu” tejże kontroli. Druga: człowiek rodzi się z orientacją określaną przez środowisko jako „X”, ale w pewnym momencie postanawia zmienić ją na orientację „Y”. By pozostać w zgodzie z założeniem o „niepodleganiu” trzeba przyjąć, że właściwa orientacja ujawniła się dopiero po czasie, a wcześniejsza mogła wynikać np. z narzuconego przez środowisko wychowania. To założenie roztacza przed nami niezwykłe perspektywy, które tak przedstawił pewien dziennikarz komentując informację o narodzinach kolejnego chłopca w brytyjskiej rodzinie królewskiej:

    „Obrzydliwie patriarchalne narzucanie bezbronnemu dziecku, które nie może się jeszcze w tej sprawie wypowiedzieć tożsamości płciowej. Fuj.”

    Ten uszczypliwy komentarz doskonale oddaje skalę absurdu z jakim mamy do czynienia w związku z uroszczeniami kolejnej, tym razem „równościowej” i „antydyskryminacyjnej” ideologii, której beneficjentem jest także środowisko LGBT.

    Gdyby David Cameron miał cośkolwiek (pomijając swoją deklarację) wspólnego z konserwatyzmem, to zapewne dostrzegłby zagrożenia płynące z tej nowej próby (rewolucja we Francji, komunizm, faszyzm) zbudowania tym razem „równościowego” i „antydyskryminacyjnego” (ale jak zawsze lepszego) społeczeństwa.

    Dotychczasowi „budowniczowie” pozostawiali po sobie ruiny i zgliszcza, rzecz jasna tego „gorszego” świata.

    Co do poziomu komentarzy – są takie jak ludzie, którzy je piszą. Różne. Nie chcę być złośliwy (potraktujmy to z przymrużeniem oka), ale czy Pańska krytyka nie jest przejawem dyskryminacji ze względu na np. zasób słownictwa, sposób argumentowania, ograniczone możliwości czasowe i co tam jeszcze?

    Ponownie pozdrawiam.

  28. @stefanB
    wybieram się i owszem, poznasz mnie po zwiniętym egzemplarzu Newsweeka pod pachą 🙂

  29. @StefanB
    wszyscy, ja również, stefanie czekamy na twoje światłe myśli w kwestii smogu :-).

  30. A w temacie konferencji antysmogowej czytacze do powiedzenia mają zero.

  31. Dwa ostatnie wpisy świetne!Sami Schopenhauer I Kant by lepiej tego nie ujeli👍😊

  32. sałata i pelargonie posadzone , smog nie smog , śmieci posegregowane , nie wiadomo z kim się umówić na randkę , nudzi się w tym cafebergsonie , mało kreatywni ... pisze:

    ustalmy coś , związki tzw.jednopłciowe mają za zadanie dostarczenie ekstremalnych doznań seksualnych , to nie związek na dobre i na złe , nie miłość romantyczna , jakieś dla idei , rozmarzone wpatrywanie w oczy , kogo ma homoseksualista , kogoś komu płaci za wpychanie członka w odbyt czy inne sprawy , może porozmawiajcie o męskiej prostytucji , stary homoseksualista nie siedzi ze starym homoseksualistą , to ponownie temat jak zrobić zamieszanie a potem jakoś będzie , a rewolucja zjada swoje dzieci , nie oczekuje się od kogoś tak chorego na swój popęd seksualny , tak że realizuje go jako nr 1 swojego życia , że on ma jakieś wyższe idee , może jak mu czasu zostanie po .. kwiatki niech wycina w miastopracowniekowazeliniarstwa

  33. nastepna konferencja Cafe-pies nie miałczy jak kot-niezadowolenie owczarków,formy wynagradzania inności psa i forum naukowe lgbt na podstawie problemu tego rodzaju czworonogów i ich dyskryminacji

  34. Czyżby słowa o stworzeniu człowieka przez Pana Boga na swój obraz i podobieństwo były nieprawdziwe? Czy tęcza, która pojawiła się po potopie była wymysłem diabła?

  35. Witam ponownie Panie Leszku,

    Różnica w położeniu prawnym między osobami w związkach dwu- i jednopłciowych polega na tym, że ci pierwsi mają prawo do formalizacji związku w postaci małżeństwa i korzystania z ułatwień w prawie rodzinnym, spadkowym etc. natomiast osoby w związkach jednopłciowych nie mają takiej możliwości.

    Stosowanie pełnomocnictw jest rozwiązaniem zastępczym i uciążliwym – to, co przysługuje małżonkowi hetero z mocy prawa, od osoby homo wymaga posiadania przy sobie dokumentu. Nietrudno wyobrazić sobie sytuacje życiowe jak wypadek, w których partner zostaje pozbawiony dostępu do wiedzy i współdecydowania o poszkodowanym.

    Co istotniejsze nadal w pozostałych istotnych obszarach życia rodzinnego jak reprezentacja przed sądem, prawo do odmowy zeznań w procesie karnym, spadkobranie ustawowe, przekazywanie organów do transplantacji czy przekazywanie darowizn osoby w związkach jednopłciowych nie mogą w ogóle korzystać z ułatwień przyznawanych małżeństwom. To chyba dość sporo różnic.

    Analogicznie do niepełnosprawności, orientacja seksualna nie jest kwestią wyboru. Homo sapiens nie podejmuje decyzji na temat swojej orientacji psychoseksualnej – przysłowiowo nie siedzi na kanapie czytając gazetę i nie doznaje olśnienia pt. od jutra będę gejem (lub odwrotnie). Kontrolujemy nasze zachowania i możemy eksperymentować w relacjach z osobami tej samej lub innej płci, ale sama orientacja rozumiana jako „trwały emocjonalny, romantyczny i seksualny pociąg do osób określonej płci.” nie podlega świadomej kontroli.

    I tak o ile brak uprawnień do prowadzenia pojazdów mechanicznych dla osób niewidomych jest uzasadniony bezpieczeństwem ich i osób trzecich – bo rzeczywiście nie mamy jeszcze możliwości technicznych prowadzenia aut przez osoby niewidzące – to wykluczanie osób w związkach jednopłciowych z korzystania z równi praw (w uproszczeniu) małżeńskich nie ma uzasadnienia merytorycznego.

    Warto przywołać słowa lidera brytyjskich konserwatystów z 2011 r. Davida Camerona: „Tak, to dotyczy równości, ale również czego innego – zobowiązania. Konserwatyści wierzą w więzy, które nas łączą; wierzą, że społeczeństwo jest silniejsze, kiedy składamy sobie nawzajem przysięgi i wspieramy jeden drugiego. Dlatego nie wspieram małżeństw homoseksualnych, mimo tego że jestem konserwatystą. Wspieram je, ponieważ jestem konserwatystą”.

    Miło porozmawiać w kulturalny sposób – zwłaszcza na tle poziomu wielu pozostałych komentarzy.

    Pozdrawiam

  36. „LGBT to ważny temat” hahahaha! Co tam budżet, polityka międzynarodowa…nie to, nie jest ważne. Urojone problemy kilku zawodowych działaczy są ważniejsze! Hahaha…

  37. Przede wszystkim w Oświecimiu już nie ma zadnych osobników LGBT,wszyscy uciekli do Warszawy,nie dziwota że Trzaskowski ,pomimo jawnych nadużyć PO i p.Bufetowej,wygrał tam wybory.
    Jedynym gejem który tu pozostał jest Suzi, obdarty zarówno na zewnątrz jak i wewnątrz ,tak na ubraniu jak i na psychice…

  38. „Polska jest jednym z ostatnich krajów w Europie, który wciąż wyklucza za pomocą przepisów prawa część swoich obywateli – Polki i Polaków LGBT.” Skoro Administrator formułuje takie stwierdzenie to poproszę o podanie choćby jednego przepisu prawa, który to potwierdza. Inaczej nie jest to argument lecz propaganda. Trudno zrozumieć narzekanie o braku dostępności do informacji np. medycznej bo kiedy praktycznie przed każdym badaniem na formularzu, który dostaję nie upoważnię nikogo to np. moja małżonka nie może odebrać wyniku. Upoważnić można każdego posiadacza dowodu osobistego. Wszystkie inne sprawy można załatwić jednorazową umową notarialną. Oczywiście podatek od spadku będzie ale to małżeństwom (nie związkom) przysługują, co jest oczywiste, większe uprawnienia z tytułu szerokich kosztów związanych z wychowywaniem kolejnych pokoleń – choćby po to, aby ktoś opiekował się w przyszłości ludźmi bezdzietnymi. Jest też tak, że to działacze LGBT zniechęcają do siebie poprzez krzykliwe narzucanie swoich poglądów oraz obleśne parady, których prawo niestety im nie zabrania.

  39. Nie przeszkadzają mi zarówno katolicy jak i lgbt. Natomiast to katolicy najczęściej są agresywni. Oprawców mnie jeśli się mylę …

  40. I bardzo dobrze, ze promuje, bo to jedyne miejsce w Oswiecimiu i okolicy, w którym się rozmawia na ważne tematy i gdzie każdy jest miłe widziany, miejsce otwarte i bez uprzedzeń. Cafe Bergson trzymam za Was mocno kciuki, nie poddawajcie sie i róbcie swoje, bo wiadomo, ze haters always gonna hate.

  41. Jest takie staropolskie przysłowie:

    „Ksiądz i niewiasta z jednego ciasta” …

  42. Zanim zaczniesz cytować przeczytaj całość. W tym samym miejscu KKK pisze tez ze osoby homoseksualne są wezwane do życia w czystości.

  43. cafe bergson przyciąga ludzi o szerokich horyzontach, tolerancyjnych, kochających wolność (przede wszystkim w myśleniu).

  44. Znowu to Cafe Bergson!!! Widzę że ten portal na siłę promuję to Lewackie miejsce!!!

  45. Nazwa gej jest błędna, poprawna to pederasta.
    kot to kot a nie mruczuś, miałcuś kiciuś, encyklopedycznie to jest KOT. O samochodach też mówimy; bryczka, ale to zawsze samochód.

  46. Witam Panie Macieju.

    Pozwolę sobie zauważyć, że także osoby pozostające w związkach dwupłciowych nie będących małżeństwami nie mogą korzystać z praw przysługujących małżonkom. Nie mogą też z nich korzystać grupy osób (np. 1 kobieta i 2 mężczyzn, 3 mężczyzn i 5 kobiet, 3 kobiety, inne możliwe do pomyślenia konfiguracje) oraz osoby samotne. Nie widzę powodu by w jakiś szczególny i wyróżniony sposób traktować związki jednopłciowe. Na gruncie obowiązujących przepisów osoby zainteresowane mogą uregulować niektóre z tych zagadnień np. odpowiednimi pełnomocnictwami.

    Zestawienie osób niepełnosprawnych ze „współobywatelami LGBT” uważam za nieuprawnione. Niepełnosprawność nie jest kwestią wyboru. Osoba niewidoma raczej nie otrzyma prawa jazdy i nie będzie to skutek jej dobrowolnej decyzji. Ale ktoś spełniający kryteria zdrowotne może dobrowolnie zrezygnować z posiadania stosownych uprawnień nie decydując się na udział w kursie i zdanie wymaganego prawem egzaminu.

    „Współobywatele LGBT” (pomijam kwestię zasadności wyróżniania takiej konkretnej – i stale powiększanej o kolejne litery – grupy społecznej) cieszą się w Polsce pełnią praw przysługujących pozostałym obywatelom.

    Również pozdrawiam.

  47. @hotin to Twoja opinia i nikt nie zabrania Ci takowej posiadać i według niej żyć. Wyobraź sobie jednak, ze świat nie jest czarno-biały i nie istnieje coś takiego jak jedyna słuszna wizja rzeczywistości. Trzeba się w końcu obudzić i bardziej empatycznie pomyśleć o tych wszystkich, których wykluczamy na co dzień, bo nie pasują do naszej wizji. Wstyd

  48. Drogi Panie Leszku, wbrew temu co Pan napisał osoby homoseksualne nie oczekują żadnych specjalnych praw, a wyłącznie równości z resztą społeczeństwa np. w zakresie prawa do informacji medycznej o stanie partnera, dziedziczenia ustawowego, prawa do odmowy składania zeznań jak ma to miejsce w przypadku małżonków etc. Wbrew temu co może się wydawać osoby w związkach jednopłciowych nie mają wielu praw które przysługują małżeństwom heteroseksualnym. Takie różnicowanie ze względu na cechę nieistotną dla meritum sytuacji nazywamy dyskryminacją. W większości krajów UE systemy prawne uwzględniają potrzeby osób w związkach jednopłciowych. Mam nadzieję, że także w Polsce politycy przyjmą do wiadomości, że podobnie jak wobec osób niepełnosprawnych należy tworzyć dodatkowe usprawnienia, które dają możliwość równego dostępu do dóbr i usług, tak też nasi współobywatele LGBT będą się mogli cieszyć równymi prawami. Pozdrawiam.

  49. @Sebixon, każdy interpretuje rzeczywistość jak chce. Jeśli według Ciebie warsztaty na temat Konstytucji 3 maja czy 11 listopada albo spotkania o Janie Karskim czy Irenie Sendlerowej to mało narodowościowe tematy, to już nie wiem o czym mieliby rozmawiać. Warto pomyśleć 2 razy zanim się wyda łatwy sąd.

  50. @Adam żadnych roszczeń żydowskich nie będzie więc to też nie jest niepoprawny politycznie temat. Politycy tylko tym strasza podobnie jak “lgbt” i licza że “ciemny lud”
    To kupi. Klasyczne zagranie: znaleźć wroga a potem ustawić się jako obrońca. Tak prostacka manipulacja że aż boli każdego kto ma
    Chociaż trochę inteligencji.

  51. @hotin Katechizm Kościoła Katolickiego podkreśla, że mężczyźni i kobiety o skłonnościach homoseksualnych “powinni być traktowani z szacunkiem, współczuciem i delikatnością” oraz, że “powinno się unikać wobec nich jakichkolwiek oznak niesłusznej dyskryminacji”

  52. Ten.”lokal” to wylęgarnia komuchòw w nowym wydaniu.Omijam z daleka,bo cuchnie jak G.

  53. Ważna jest rzetelna wiedza w czasie gdy prymitywni politycy wykorzystuja uprzedzenia do mobilizacji wyborczej zamiast rozwiazywania rzeczywistych problemów Polek i Polakòw takich jak upadek służby zdrowia, edukacji czy
    trujacego powietrza.

  54. „ … praw osób LGBT w naszym kraju”. O ile się nie mylę wszyscy obywatele podlegają tym samym prawom. Jeśli określający siebie skrótem LGBT oczekują dla siebie jakichś szczególnych praw, to rodzi się pytanie czy taka postawa nie jest dyskryminująca i wykluczająca wobec pozostałych obywateli.

    Zdanie „Polska jest jednym z ostatnich krajów … „ bardzo dobrze da się skomentować następującym po nim (z drobnymi zmianami): „Wykorzystując niewiedzę części naszego społeczeństwa niektórzy rozpowszechniają mity i uprzedzenia wobec obowiązującego w Polsce prawa”.

  55. Do: Jan

    Temat LGTBQWERTY jest jak najbardziej poprawny politycznie. Niepoprawny będzie nt. żydowskich roszczeń.
    Ciągle te same kocopoły: różne „fobie”, wykluczenia, nietolerancje itp. rojenia.
    Proszę o podanie przepisów prawa, które wykluczają homoseksualistów ze społeczeństwa. Czekam…

  56. Jestem ciekaw czy lokal Cafe Bergson zorganizuje kiedyś spotkanie o tematyce narodowościowej i prawicowej….

  57. Tylko chłopak i dziewczyna,to normalna polska rodzina! Tak nam dopomóż Bóg.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Send this to a friend