Informacje

OŚWIĘCIM. Dekomunizacja nazwy ul. Ignacego Fika (AKTUALIZACJA)

Wicew​ojewoda ​małopolski ​Józef Gawron​, wydając zarządzenia zastępcze, zdecydował o zmianie nazw​y ulicy Ignacego Fika na Tomasza Arciszewskiego. Zgodnie z ustawą​ dekomunizacyjną,​ samorządy miały czas do 2 września na zmianę nazw ulic propagujących komunizm lub inny ustrój totalitarny.

Na liście stworzonej przez I​nstytut ​P​amięci ​N​arodowej​ znalazła się ulica Ignacego Fika w Oświęcimiu​. ​Jak podaje Gazeta Krakowska, mieszkańcy Oświęcimia są przeciwni zmianie ulic Ignacego Fika, ponieważ Fik urodził się w Przeciszowie, był publiscystą, poetą i nauczycielem w oświęmcińskim gimnazjum. Jako ochotnik walczył w wojnie polsko-bolszewickiej, ​zginął rozstrzelany przez Niemców w 1942.

Natomiast pracownicy IPN zdecydowali dodać jego nazwisko do listy dekomunizacyjnej, ponieważ w czasie ​wojny był zaangażowany w działalność podziemnych organizacjach komunistycznych.

​W związku z podjętą decyzją wojewody małopolskiego zostaje zwołana ww. sprawie nadzwyczajna sesja Rady Miasta Oświęcim w dniu 9 sierpnia w Pałacyku Ślubów przy ul. Jagiełły 25. Rada Osiedla Stare Miasto zaprasza mieszkańców Oświęcimia do uczestnictwa w jej obradach i wyrażenia swojego zdania w sprawie zmiany nazwy ulicy.


Opinia Instytutu Pamięci Narodowej odnośnie Ignacego Fika.

„Ignacy Fik ps. „Andrzej” (1904 – 1942) był działaczem komunistycznym, okręgowym działaczem Polskiej Partii Robotniczej w Krakowie, krytykiem literackim, poetą. Urodził się w Przeciszowie (…) w rodzinie robotniczej. Po ukończeniu szkoły w Wadowicach, rozpoczął naukę w gimnazjum w Krakowie. W 1923 r. zdał maturę oraz zapisał się Wydział Filozoficzny UJ. Do 1927 r. studiował polonistykę i filozofię. W 1932 r. uzyskał dyplom nauczyciela. Równocześnie podczas studiów, w 1925 r., współtworzył skrajnie lewicową organizację młodzieżową – „Związek Pionierów”. Następnie związał się z działającym w środowisku akademickim, ściśle współdziałającym z konspiracją komunistyczną ZNMS „Życie”. W latach 1930 – 1938 uczył w Oświęcimiu. W latach latach 1937 – 1939 był współorganizatorem „Klubu Demokratycznego” w Krakowie i Katowicach. Organizacja ta miała antyrządowy charakter, skupiała radykalnych działaczy lewicowych i komunistycznych, m.in. członków Komunistycznej Partii Polski, rozwiązanej przez Komintern w 1938 r.

Po 1938 r. Fik wraz z Mieczysławem Lewińskim współorganizowali działalność jednej z grup komunistycznej konspiracji głoszącej potrzebę budowy Polskiej Republiki Sowieckiej w ramach ZSRS. Działalność konspiracyjną rozpoczęli na początku 1940 r.

(…) Po wybuchu wojny sowiecko-niemieckiej grupa Fika stała się jedną z komórek, na których odbudowywała struktury komunistycznej przerzucona z Moskwy do kraju grupa Marcelego Nowotki. Warszawskie środowisko odbudowanej na polecenie Stalina partii komunistycznej (pod nazwą Polska Partia Robotnicza – PPR) tworzyła także „grupa akademicka”, która posiadała kontakt z Fikiem i Lewińskim.

(…) Jeszcze w 1942 r. krakowska organizacja komunistyczna została rozbita. Dzięki doniesieniom agentury, Gestapo w połowie roku natrafiło na trop działalności Lewińskiego. Dalsza działalność operacyjna, dzięki obecności w komunistycznych strukturach konfidenta, doprowadziła Niemców także do Fika. W październiku 1942 r. został aresztowany z Mieczysławem Lewińskim oraz osadzony w więzieniu na Montelupich. Został rozstrzelany 26 listopadami 1942 r.

(…) W świetle przytoczonych faktów historycznych nie ulega kwestii, iż osoba Ignacego Fika stanowi symbol komunizmu, o jakim mowa w art. 1 ust. 1 ustawy. (…) Tym samym nazwa ta propaguje komunizm, a co za tym idzie jest niezgodna z art. 1 ust. 1 ustawy”.

 


AKTUALIZACJA: 06.08.2018

Wojewoda Małopolski, który reprezentuje władzę rządową w naszym województwie, wydał w dniu 17 lipca br. zarządzenie zastępcze zmieniające nazwę ulicy I. Fika na ul. T. Arciszewskiego. Swoją decyzję uzasadnia realizacją ustawy z dnia 1 kwietnia 2016 r. „o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy jednostek organizacyjnych, jednostek pomocniczych gminy, budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej oraz pomników” powołując się na także na opinię Instytutu Pamięci Narodowej.

Sprawa ta budzi już od kilku miesięcy wiele kontrowersji wśród mieszkańców miasta.
W październiku ubiegłego roku Wojewoda Małopolski po raz pierwszy wniósł o zmianę nazwy tej ulicy. Prezydent Miasta Oświęcim po analizie sprawy i zasięgnięciu opinii mieszkańców tej ulicy oraz Rady Osiedla Stare Miasto negatywnie odniósł się do tego wniosku. Wojewoda Małopolski wykorzystując zapisy ustawy wydał jednak zarządzenie zastępcze o zmianie nazwy ulicy.

Z tym stanowiskiem nie zgadza się Prezydent Oświęcimia Janusz Chwierut, który wystąpił o zwołanie sesji nadzwyczajnej. Przedmiotem obrad będzie podjęcie przez Radę Miasta uchwały dotyczącej wniesienia skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w/s podjętego przez Wojewodę Małopolskiego zarządzenia i utrzymania dotychczasowej nazwy tej ulicy, tj. I. Fika.

W uzasadnieniu do tej uchwały przedstawiono, że postać I. Fika, mieszkańca Ziemi Oświęcimskiej, nie symbolizuje komunizmu ani systemu totalitarnego, a jego aktywność w okresie międzywojennym miała charakter lokalny. Służył w wojsku polskim w wojnie polsko-bolszewickiej. W trakcie II wojny światowej brał czynny udział w ruchu oporu przeciwko niemieckiemu okupantowi, za co został uwięziony i rozstrzelany przez gestapo w więzieniu Montelupich w Krakowie. Jego żona za działalność w ruchu oporu zginęła w obozie Auschwitz. Tym samym za niezrozumiałe i krzywdzące należy uznać działanie Wojewody Małopolskiego w tej kwestii.

Ponadto, oprócz nazwy ulicy w Oświęcimiu imię Ignacego Fika nosi także szkoła w Przeciszowie, a tablica pamiątkowa poświęcona jego osobie znajduje się na budynku Powiatowego Zespołu Nr 1 Szkół Ogólnokształcących im. Ks. Stanisława Konarskiego w Oświęcimiu.

Swój sprzeciw przeciwko zmianie nazwy ulicy wyrazili także mieszkańcy tej ulicy i Rada Osiedla Stare Miasto. Rada stoi na stanowisku, iż dotychczasowy patron ulicy Ignacy Fik, nie kojarzy się mieszkańcom z systemem komunistycznym ani go nie propaguje, w szczególności w związku z charakterem działalności I. Fika na terenie miasta Oświęcim w okresie przed II wojną światową i w jej trakcie oraz datą i okolicznościami jego śmierci.

Dodatkową kwestią w tej sprawie są problemy wynikające ze zmiany nazwy, na które będą narażeni mieszkańcy tej ulicy wiążące się ze zmianą dokumentów, a także konieczność uaktualnienia informacji o zmianie adresu w wielu instytucjach i firmach.

Link do projektu uchwały: >>> tutaj <<<

Poprzedni artykułNastępny artykuł

13 komentarzy

  1. kiedyś w pzpr dziś pis. min. Stanisław Piotrowicz, Jasiński, Wolski, Łopiński. Latająca za pieniądze podatnika (ale nie w taniej klasie) Anna Maria Anders – skandal. Beata Szydło – nagrody się należały.

  2. @nie! ułatwię ci zadanie, na początek panowie – Ćwiąkalski, Olechowski,Rosati i sędzia Rzepliński. A z mniej znanych choćby pan Miron Sycz, pani Barbara Kudrycka, jeszcze paru by się znalazło.

  3. @nie! wymień tych na świeczniku z pisu a potem ja przypomnę ci to o czym chcesz zapomnieć, na początek popatrz na przeszłość niektórych europosłów z po.
    I przy okazji, podoba mi sie twój sposób myślenia – jak nasi byli w pzpr to dobrze a jak oni to źle 🙂

  4. @nie! hipokryto, popatrz ilu byłych członków „przewodniej siły narodu” „służy” obecnie w Platformie Obywatelskiej.

  5. Chwała Prezydentowi Chwierutowi, że nie ma w Oświęcimiu żadnego pomnika Kaczyńskiego albo jego ulicy. Ale zaraz może ktoś z Warszawy zrobi w nocy ustawę nakazującą i takie pomniki w każdym mieście wznosić. Dzisiejsze czasy to Orwell w czystej postaci. Rok 2018. Co do Piotrowicza, Pawłowicz i innych z Pisu, to najlepiej przemilczeć – ikony PiSu i ich poziomu. Tego chcemy? Nie!

  6. Tak, to są jakieś jaja. Bolszewicki nie-rząd uchwala ustawy dekomunizacyjne. Ignacy Fik jest be, a brązowy medalista stanu wojennego, tow. Piotrowicz, jest cacy. Czekam na ulicę im. Rajmunda Kaczyńskiego, zadziwiającego beneficjenta willi po polskim generale, podczas gdy w jednym mieszkaniu w Warszawie mieszkały po trzy rodziny…

  7. Uważam ze nie warto zmieniać tej ulicy rylko dlatego ze miał inne poglądy niż Jarosław Kaczyński. To jest nasz krajan. A co rosyjskimi chemikami jak mendelejew ?

  8. Fik, człowiek który swojej głowy używał nie tylko do noszenia czapki. Wolnomyśliciel, idealista i marzyciel pragnący zbudować nowy, lepszy, socjalistyczny świat. Nie widzę powodów aby uznać go za diabła i antychrysta. Natomiast w świetle ww. ustawy, każdy kto głosował na PiS może opuścić ręce i spokojnie odejść od ściany…

  9. Jestem przeciwny zmianie nazwy tej ulicy. Kto jest za zmianą niech pokryje z własnej kieszeni koszty jakie trzeba będzie ponieść – zmiany tablic, dowody osobiste i inne rzeczy. Na szczęście mamy mądrego Prezydenta, który sam z siebie nie wprowadza w życie takich oderwanych od rzeczywistości rzeczy.

Send this to a friend