Informacje, Kultura

LIST. Od roku 1963 współpracował Pan z SB

Od lewej: Wiesław Czarnik, Janusz Januszewski

Część mieszkańców Oświęcimia apeluje do Jana Babiarza, byłego dyrektora ZCHO, o natychmiastowe zrzeczenie się pretendowania do tytułu patrona oświęcimskiej pływalni.


List otwarty
do byłego dyrektora nieistniejących już Zakładów Chemicznych w Oświęcimiu,
Jana Babiarza

                W związku z podjęciem uchwały przez radnych Miasta Oświęcim, powołującej patronem krytej pływalni w Oświęcimiu Pana osoby, domagamy się natychmiastowego zrzeczenia się z pretendowania do tego tytułu.

                Oświadczamy, że w archiwum Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu znajdują się dokumenty wytworzone przez Pana lub przy jego udziale, w ramach czynności wykonywanych w charakterze tajnego współpracownika (TW) przy operacyjnym zdobywaniu informacji przez Służbę Bezpieczeństwa (SB) państwa totalitarnego, jakim była PRL. Dokumenty te jednoznacznie świadczą, że od roku 1963 współpracował Pan z SB pod pseudonimem TW „Bona”, składając kilkadziesiąt donosów na szkodę swoich współpracowników.

                Zarówno władzom Miasta Oświęcim, jak też i Panu przypominamy, że w III RP istnieje zakaz propagowania komunizmu, co wynika wprost z ustawy regulującej kwestię symboli tego ustroju. Zgodnie z tą ustawą nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej, nadawane przez jednostki samorządu terytorialnego, nie mogą upamiętniać osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących komunizm lub inny ustrój totalitarny, ani w inny sposób takiego ustroju propagować. Określono w niej, że „za propagujące komunizm uważa się także nazwy odwołujące się do osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących represyjny, autorytarny i niesuwerenny system władzy w Polsce w latach 1944-1989”.

                Żyjemy dzisiaj w dobie odzyskiwania moralnych autorytetów i wzorów do naśladowania dla kolejnych, następujących po nas pokoleń, podtrzymujących naszą świadomość narodową. Nie możemy tego czynić na ślepo, akceptując kłamliwe wypowiedzi cynicznych graczy politycznych, sięgających tam, gdzie są ideowa pustka, zaprzaństwo i sztucznie kreowane życiorysy, wypreparowane z prawdy i pozbawione podstawowych wartości. Takie niecne działania powodują, że draństwo tzw. autorytetów przyjmowane jest nierzadko za wzorzec, czego i Pan – na własne życzenie –staje się egzemplifikacją. Wyznacznikiem bycia autorytetem winien być wyznawany taki system wartości, który opiera się na prawdzie i odpowiedzialności. Autorytetami, zarówno dla tego, jak i przyszłych pokoleń młodych Polaków, powinni być ludzie bezkompromisowi, nieugięci, ale także potrafiący zrozumieć własne błędy i umiejący za nie przeprosić. Dlatego takim autorytetem nie może być oczywisty tajny współpracownik SB, który kosztem innych obywateli jest wybielany, przez co wydaje się być pewien bezkarności, zaś popierające go, przychylne mu organizacje uznają to za normalność. Moralnie i politycznie upadłe osoby – w przeszłości zajmujące się pisaniem donosów do SB – uznane przez niektórych za wzorce postępowania, to nie jest normalność, obywatelu Janie Babiarz!

                Przypominamy także, że Polska dnia dzisiejszego próbuje wydobyć się ze stanu zapaści politycznej i gospodarczej, będącego skutkiem PRL i wieloletnich skorumpowanych rządów ludzi układu okrągłostołowego z Magdalenki. Dlatego – przy tej okazji – zwracamy się do Piotra Hertiga, pełniącego obowiązki Przewodniczącego Rady Miasta Oświęcim, który – jak sam podaje – był w latach 80. rzekomo działaczem opozycyjnym wobec PRL, choć nie jest nam znana jego rzekoma działalność opozycyjna. Apelujemy, aby wraz z radą miasta podjął Pan decyzję o wycofaniu się z nadania przedmiotowego patronatu osobie ze wszech miar niegodnej tego zaszczytu!

                Panie Janie Babiarz, jeśli na starsze lata zachował Pan minimum przyzwoitości, żądamy natychmiastowego zrzeczenia się pretendowania do tytułu patrona oświęcimskiej pływalni. Przypominamy, że oświęcimski sport przez długie lata był finansowany nie z Pana prywatnej kieszeni, a z budżetu państwa oraz pracy rąk oświęcimskich podatników, pracujących w Zakładach Chemicznych i innych zakładach pracy Oświęcimia i jego okolic. Rozwój sportu na naszym terenie był zatem wyłączną zasługą tych ludzi, a nie Pana osobistym wkładem. Jednocześnie przypominamy, że to pod Pana dyrektorskimi „wspaniałymi” rządami kombinat chemiczny z kilkunastotysięczną załogą został zdegradowany do kilkusetosobowego, niewiele znaczącego zakładu pracy.

               

Janusz Januszewski – w Sierpniu ’80 przywódca strajku w PKS Oświęcim, współzałożyciel NSZZ „S”, internowany

Anatoliusz Bielski – współzałożyciel NSZZ „S” w ZChO w 1980 roku, internowany, aresztowany oraz skazany

Wiesław Czarnik – działacz związkowy i niepodległościowy, represjonowany, nauczyciel, Oświęcim

Władysław Baruś – współzałożyciel NSZZ „S” w ZChO w 1980 roku, aresztowany i internowany

Józef Jaskółka – działacz związkowy i niepodległościowy, działacz sportowy, Oświęcim

Poprzedni artykułNastępny artykuł

27 komentarzy

  1. Znam jednego z tych Panow osobiscie,nie potrafi wyzbyc sie nienawisci i zapieklosci.P.Babiarz napewno ma duzo przyjaciol on nie ma prawie nikogo.

  2. Takie komentarze Pismaku biorą się stąd, że żyje jeszcze w Oświęcimiu sporo ludzi, którzy pamiętają dyrektora Babiarza i znali go osobiście, Nigdy nie słyszałem, aby komukolwiek zrobił jakieś świństwo. Na ludzi nie wrzeszczał i nie wyzywał, tak jak dziś niektórzy „menadżerowie” w firmie. Masz więc jakieś dowody na jego działania które wyrządzały komuś krzywdę? Wolisz z góry wierzyć ubekom? Twoja sprawa. W połowie lat sześćdziesiątych opozycja w Polsce nie istniała. Wbrew temu co ci wbijają teraz do głowy wyklęci nie biegali z bronią po lasach. Europa Środkowa i Wschodnia była zdominowana przez ZSRR w szczycie potęgi, z jego wielomilionową armią, 40 000 czołgów i 10 000 bomb atomowych. I ty masz teraz czelność zarzucać nam tchórzostwo? Tak to sobie wyobrażasz? W Polsce mieszkało wtedy 35 milionów tchórzy? A tatuś i mamusia szanownego pana bohatersko organizowali w Oświęcimiu partyzantkę? Jakoś nie słyszałem.Oczywiście gdybyś żył w tych czasach zrobiłbyś sobie łuk, strzały, nałożył patriotyczną pelerynkę i stanął na czele walki o niepodległość. Wierzę ci na słowo.

  3. Staram się i próbuję zrozumieć te komentarze, które biorą w obronę i bagatelizują naganną ze wszech miar i godną potępienia, tajną współpracę Jana Babiarza z bezpieką. Przypuszczam że zarówno ci komentatorzy, tak jak zresztą pozostałe 99% „prawomyślnych obywateli”, nie bywało poddawane politycznym represjom, albo takim nieustannym uprzykrzaniem życia przez bezpiekę wspomaganą tajnymi pomocnikami pokroju Jana Babiarza. To zrozumiałe, ale po co teraz biorą się za tego typu komentarze. Może ze złości albo ze wstydu, albo żeby się jakoś przed sobą wytłumaczyć z ówczesnej bierności ? Wytłumaczeniem może być jedynie to, że wtedy jeszcze robili w pieluchy. Gorzej, jeśli wtedy robili w portki ze zwykłego tchórzostwa. Wtedy lepiej teraz siedzieć cicho i nie zabierać głosu w tego rodzaju sprawach.

  4. który z tych panów pracował w zcho, szczególnie czy pracował w stanie wojennym. to jedynie ten człowiek, na którego plwacie- słowo z biblii- dał możliwość spokojnego przetrwania tego okropnego.czasu. ci panowie, podpisani pod tym tekstem wyżej napisanym, niech klęczą i modlą się za swojego nadczłowieka. wszyscy wiemy o kogo chodzi, a szczególnie w. c. niech pis będzie z wami, a nie piszcie bzdur na prawdziwych polaków. w.z.o.

  5. wielcy działacze z PRL podpisani pod pismem:
    – czy macie dowody że p.Jan komuś zaszkodził?
    – gdzie byliście wcześniej?
    – nazywacie się działaczami itd. – co zrobiliście dla tego Miasta, ZCHO i PKS ?
    ZCHO jako całość nie istnieje porobione spółki i też obiekty, które niszczeją pustostany.
    PKS – już nie istnieje
    Szkolnictwo niszczone i szkoły
    – czy znacie inną osobę, której można tyle zawdzięczać do dziś?
    – czy czasie internowania inie było kreta wśród was, który przekazywał informację?
    Chciałbym wiedzieć i inni mieszkańcy Oświęcimia o osiągnięcia tych Panów

  6. no rzeczywiście, 5 osób podpisanych pod listem to znacząca część naszego 38.000 miasta. Co za bełkot

  7. „stary dziad nażre się wstydu” – no to mamy redakcjo pierwszy test wiarygodności: Wszystkie komentarze, które uchodzić będą za wulgarne … będą usuwane przez Administratorów.

  8. Fakt napisania tego listu jest żenujący i smutny. Oto grupka dawnych działaczy antykomunistycznych/nikt nie odbiera Im zasług / po latach niespełnienia i zawiedzionych ambicji w wolnej Polsce, nie potrafi wyzbyć się najpodlejszego z instynktów -zwykłej ludzkiej , prostej nienawiści i zapiekłości. Wiele można by się rozwodzić nad każdym z nich , …..ale nie warto. To tylko garstka sfrustrowanych na wszystko i na wszystkich , wpisująca się niezwykle dobrze w dzisiejsze zdziczenie politycznych obyczajów , gdzie nikogo nie można docenić , podziękować czy wybaczyć,…… ale zawsze warto opluć. Cóż szanowni Panowie – dziś nic nie jest czarno białe i ani Wy nie jesteście tacy biali jakbyście chcieli być , ani Wasi oponenci tak czarni jak chcielibyście by inni uwierzyli.
    I na koniec życzę wiele dobrego i dużo zdrowia dyr. Janowi Babiarzowi, Oświęcimianie są dumni że mają takiego krajana, i że Jego imię będzie nosiła nasza nowa pływalnia .

  9. Ręce precz od dyrektora Babiarza! Dobry człowiek. Jestem za nadaniem jego imienia pływalni oświęcimskiej. Rozmawiałem z wieloma Oświęcimianami i też są za. A Panowie z obrazka, którzy się podpisali pod pismem, to niech schowają swoje urazy . Mamy XXI wiek a nie zaścianek! Dosyć jątrzenia, dosyć przeszłości, patrzmy w przyszłość a nie ciągle kto był współpracownikiem. Nie znacie szczegółów ani kontekstu – tak łatwo jest osądzać, bardzo łatwo. Panu Janowi życzę dużo zdrowia i wytrwałości. A wszystkim którym w głowie afery, życzę aby zajęli się swoimi życiorysami i zastanowili się czy są aby wszystkie tak krystaliczne. Pozdrawiam!

  10. Były dwie kategorie TW. Jedni donosili z zaangażowaniem, kapując na sąsiadów, kolegów z pracy, z czystej zawiści (znacie ten typ). Że ten a ten bimber pędzi, że ma kochankę na boku, albo że opowiadał dowcipy o Gierku na imieninach u cioci Kloci. Inni, odwiedzani przez panów smutnych, nastraszeni – podpisywali zobowiązanie o współpracy, ale nic praktycznie z tego dla SB nie wynikało. Jak znam dyrektora Babiarza meldował pewnie o tym, że produkcja kauczuku w ostatnim miesiącu dynamicznie wzrosła, albo że zakłady znowu odwiedziła delegacja bratnich związkowców z NRD. Takich agentów SB miała tysiące, trzymanych tylko po to, aby esbecy mogli się wykazać przed szefami. Po paru latach, kiedy okazywało się, że informacje od TW są bezwartościowe, robiono notatkę o zakończeniu współpracy. I tyle. Jeżeli wam zależy, trzeba się pofatygować do archiwum w Krakowie i Katowicach i te dokumenty przeczytać. To nic trudnego. Na razie nie macie jak widać żadnych dowodów rzekomych świństw Babiarza, gdybyście mieli, to już byście je już opublikowali.

  11. Warto przypomnieć kombatantom

    Pan Piotr Hertig JEST Przewodniczącym Rady Miasta Oświęcimia, a nie pełniącym obowiązki jak napisano w piśmie. To dość znaczna różnica.

  12. Społeczeństwo musi się samo oczyszczać, tak jak uczyniła to wspólnota parafialna, gdzie w chórze kościelnym śpiewa były oficer sb, a w radzie parafialnej działa aktywnie (na pewno aplikował do wyborów jako kandydat) mniejszy rangą były funkcjonariusz tej byłej „firmy”. Jedno jest pewne, wszyscy oni teraz chwalą Boga najlepiej jak tylko potrafią. Oni kiedyś grzeszyli, ale pracowali najlepiej jak od nich wymagano, pewnie nie mieli świadomości czynienia zła. Teraz społeczność katolicka wybaczyła im, przyjęła ich. Czy w tej Polsce możliwe jest, że KTOŚ KOMU WYBACZY ? Wiadomo, że wszyscy „cenzorzy” są katolikami, czy nie jest Wam trochę wstyd? choć troszeczkę? Czy i komu zależy na tym aby pastwić się nad sędziwym starym człowiekiem, który dla Miasta zrobił bardzo wiele. Przecież niektórzy spośród „cenzorów” pod rządami tego człowieka pracowali, działali jako opozycjoniści, czy doznał który od niego jakiej kolwiek dolegliwości, przykrości?

  13. Przeczytałem ten list. Nie lubię, jak ktoś mnie poucza. Co to ma w ogóle być: „Żyjemy dzisiaj w dobie odzyskiwania moralnych autorytetów (Macierewicz?) i wzorów do naśladowania dla kolejnych, następujących po nas pokoleń (Misiewicz?)”. Z całym szacunkiem: dla was panowie czas zatrzymał się chyba w latach osiemdziesiątych.

  14. Babiarza kojarzę z pomysłem aby w Oświęcimiu produkować benzynę z węgla, do czego uporczywie wracał. Dziwne, wiadomo przecież było, że koszt byłby horrendalny, zwłaszcza przy cenach węgla z polskich kopalń. Coś takiego robiono po wojnie tylko w RPA, ale tam mają wielkie złoża i kopalnie odkrywkowe, w dodatku musieli, kiedy kraj był objęty embargiem ONZ za apartheid. Więc geniuszem p. Babiarz raczej nie jest.

  15. wielcy działacze z PRL podpisani pod pismem:
    – czy macie dowody że p.Jan komuś zaszkodził?
    – gdzie byliście wcześniej?
    – nazywacie się działaczami itd. – co zrobiliście dla tego Miasta?
    – czy znacie inną osobę, której można tyle zawdzięczać do dziś?

  16. Po prostu basen nie powinien mieć żadnego imienia, podobnie jak przystanek autobusowy czy ścieżka rowerowa. W Oświęcimiu rada miejska ponadawała nazwy rondom – i kto je pamięta, kto tych nazw używa? Nikt.

  17. Pytanie czy w ogóle Babiarz chciałby, aby jego imieniem nazwano basen? Basen, wiadomo, jak to basen, dzieci wrzeszczą, ludzie sikają.

  18. z tego co pamietam to jak babiarz odchodzil to zaklady mialy mnostwo pracownikow a zwolnienia sie zaczely jak przyszedl ten z warszawy to on trwonil pieniadze pracownikow autem sluzbowym codziennnie sobie jezdzil do bodajze katowic bo tam mial mieszkanie a i do warszawy kierowce ktorego mial wysadzal pod domem i on dalej jechal jak dla mnie to babiarz moze zostac patonem a moze niech sie zglosza ci ktorzy zostali upokorzeni lub skrzywdzeni przez dyr. Babiarza??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Send this to a friend